Niebezpieczne są dwa wiadukty kolejowe w Złotowie. Z pierwszego, znajdującego się na końcu alei Piasta, odpadają cegły i płaty tynku. Uwagę na to zwracał radny Rady Miejskiej Złotowa Stanisław Pikulik, teraz do problemu wraca Jerzy Kołodziejczyk.
Cegły wypadają i mogą wpaść pod koła przejeżdżającego auta
– przestrzega.
Z drugiego, na ulicy Ogrodowej, sypie się tynk.
Tu sprawa jest o tyle poważniejsza, że odpada on z góry wiaduktu i może komuś spaść na głowę lub też na przejeżdżające auto
– zauważa radny Kołodziejczyk. Jego zdaniem miasto powinno wykonać zdjęcia uszkodzeń w obu wiaduktach i wysłać je do Polskich Kolei Państwowych. I nalegać na remont.
W poprzedniej kadencji w takich sprawach czekaliśmy około roku na ich reakcję
– przypomina były wiceburmistrz Złotowa.
22 września z Urzędu Miejskiego w Złotowie wyszło pismo do PKP z prośbą o pilną interwencję. Jeśli spółka nie zareaguje, urzędnicy mogą zgłosić sprawę Powiatowemu Inspektorowi Nadzoru Budowlanego. W końcu chodzi o bezpieczeństwo.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Poczekajmy, aż wiadukt się ugnie pod jakąś lokomotywą, to wtedy będzie linia wyłączona na kilka miesięcy, ruch w mieście sparaliżowany. Ot tak sam wiadukt się nie rozpada. Mądry Polak po szkodzie.
jednego nie rozumiem, co mają ronda do wiaduktów i jak komuś może przeszkadzać tak logiczne i bezpieczne rozwiązanie, Fakt jest taki, że nie możemy zwlekać/czekać, tylko zmuszać PKP żeby było to bezpieczne i mniej szpetne.
złotów woli pieniądze przeznaczać na budowę rond a nie na coś innego
tam ma być poprowadzona ścieżka rowerowa
Nieczynny wiadukt wysadzić tak jak to było z wiaduktem w Klukowie w 1982 roku?
Ten drugi wiadukt od ul.Ogrodowej powinien być już zdjęty ponieważ już nie ma torów.
To nie ,że mogą zgłosić powinni zgłosić bezzwłocznie.
Poczekajmy, aż wiadukt się ugnie pod jakąś lokomotywą, to wtedy będzie linia wyłączona na kilka miesięcy, ruch w mieście sparaliżowany. Ot tak sam wiadukt się nie rozpada. Mądry Polak po szkodzie.
jednego nie rozumiem, co mają ronda do wiaduktów i jak komuś może przeszkadzać tak logiczne i bezpieczne rozwiązanie, Fakt jest taki, że nie możemy zwlekać/czekać, tylko zmuszać PKP żeby było to bezpieczne i mniej szpetne.
złotów woli pieniądze przeznaczać na budowę rond a nie na coś innego