Reklama

[WIDEO] Dodatkowe miliony na inwestycje

19/02/2016 13:10
Podczas zeszło czwartkowej sesji Tomasz Ciechanowski wytknął kiepskie zarządzenie poprzedniemu burmistrzowi Krajenki. Za sukces uznał działania Stefana Kiteli, dzięki którym w gminnej kasie w ostatnich dniach przybyło pieniędzy

Obrady krajeńskich radnych rozpoczęło ślubowanie Adama Czapowskiego. W radzie, po wyborach uzupełniających z 17 stycznia zastąpił on Zbigniewa Morgulca, który swój mandat złożył pod koniec września ubiegłego roku. Po uroczystym stwierdzeniu: „Ślubuję” nowy radny otrzymał od przewodniczącego Adama Klaryńskiego gratulacje.

Następnie informacje z urzędu przekazywała wiceburmistrz Aleksandra Sawicka. Wskazała, że całkiem prawdopodobne jest, że gmina po raz trzeci weźmie udział w kampanii „Uzależnia mnie tylko sport”.

Reklama

Co z tym VAT-em?

Sytuację dotyczącą gminnych finansów naświetlał sekretarz gminy Tomasz Ciechanowski

Tomasz Ciechanowski zabrał głos wskazując, że do przekazania ma bardzo ważną informację, która do magistratu napłynęła przed dwoma dniami. - Ta sprawa dotyczy 2010 roku. Jest ona związana z projektem, jaki nasza gmina realizowała. Chodzi o ochronę wód zlewni rzeki Noteć- aglomeracja Krajenka, czyli budowę sieci kanalizacyjnej. 26 września ubiegłego roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok, w którym potwierdził to, że gminy mają możliwość rozliczania podatku VAT. Jednocześnie w tym wyroku stwierdza się, że jeżeli gminy korzystały do tej pory z wydatków kwalifikowanych VAT to powinny je zwrócić wraz z odsetkami – mówił sekretarz UGiM w Krajence. Wyjaśnił także dlaczego sięgnął aż do 2010 roku, a dokładnie do umowy podpisanej z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Poznaniu. - Zgodnie ze złożonym oświadczeniem o kwalifikowalności podatku VAT z dnia 1 października 2010 roku Gmina i Miasto Krajenka zobowiązuje się do zwrotu zrefundowanej w ramach projektu ochrony wód zlewni rzeki Noteć, aglomeracja Krajenka części poniesionego podatku VAT, w przypadku zaistnienia przesłanki umożliwiającej odzyskanie tego podatku przez GiM Krajenka – cytował zapisy umowy T. Ciechanowski. Następnie skierował pytanie do Stefana Kiteli. - Panie burmistrzu, kiedy dokładnie zaczął pan swoją kadencję? - Panie sekretarzu, pan wie – odpowiedział S. Kitela. - Burmistrz przystąpił do pełnienia swoich obowiązków 15 grudnia 2010 roku – przypomniał sekretarz. Przypomniał również orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2014 roku, które dawało sygnał, że gmina, by odzyskiwać podatek VAT będzie zmuszona do zwrotu wcześniejszych kosztów kwalifikowanych. - Burmistrz Stefan Kitela, po ogłoszeniu wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE podjął szereg rozmów z WFOŚiGW, który był płatnikiem. Te rozmowy w mojej ocenie zakończyły się sukcesem.

Reklama

Burmistrz pozytywnie ustosunkował się do prośby sołtysów o spotkanie

W przygotowaniu jest nowy projekt ustawy o VAT. Wynika z niego, że samorządy mają czas do 1 marca 2016 by zdeklarować się czy chcą odzyskiwać VAT, czy nie. Jest jednak warunek. Gmina będzie mogła odzyskać ten podatek, po opłaceniu podatku VAT, który był zaliczony z projektów UE jako VAT kwalifikowany. Na chwilę obecną z projektu, o którym mówię VAT-u kwalifikowanego jest 2,172 mln złotych. Dochodzą do tego odsetki 500, może 700 tys. zł. W 2010 roku nikt nie zadał sobie trudu, żeby sprawdzić, czy opłaca się przystępować do inwestycji z kwalifikowanym VAT-em, czy nie - stwierdził sekretarz, dodając że decyzje takie podejmowało wówczas niewiele z około 2500 gmin w Polsce, a unijne prawodawstwo znane było od 2004 roku. Nakreślił też czarny scenariusz tego co mogłoby się wydarzyć, gdyby gmina musiała oddać do Urzędu Skarbowego, może nawet 3 mln złotych, by później odzyskiwać VAT. - Tak by było, gdyby nie starania burmistrza Stefana Kiteli, dzięki któremu gmina już wcześniej przystąpiła do odzyskania VAT-u. W dniu 1 i 2 lutego Urząd Skarbowy, tytułem nadpłaconego podatku VAT za lata 2010- 2015 na konto gminy przelał kwotę, uwaga... 5,253 mln złotych – mówił Tomasz Ciechanowski. Dodał też, że z propagandowego punktu widzenia, ze względu na dużą stopę zwrotu z inwestycji sięgającą nawet ponad 80% decyzje sprzed 15.12.2010 wyglądały dobrze. Po pięciu latach trzeba jednak oddać odliczony, kwalifikowany VAT. - Te ponad 5 mln złotych w pełni zasiliłoby nasz budżet. Nie musielibyśmy niczego oddawać. Jednak dzięki tym działaniom, na czysto, nasz budżet gminy zostaje wzbogacony o sporo ponad dwa miliony złotych. Pieniądze te zostaną przeznaczone na inwestycje – skwitował sekretarz. Jego wystąpienie podsumowały brawa zgromadzonych na sesji.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2016-02-26 20:28:40

    A sekretarz zapomniał , ze był sekretarzem za czasów Szczerbiaka i pewno przyczynił się do tej sytuacji ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości