W końcu jest - długo wyczekiwana monografia Jastrowia ujrzała światło dzienne. W piątkowy wieczór oficjalna premiera książki odbyła się w Ośrodku Kultury w Jastrowiu
Zadanie napisania monografii Jastrowia władze miasta powierzyły Jarosławowi Leszczełowskiemu. To pochodzący ze Złocieńca pasjonat historii ziemi wałeckiej, drawskiej i złotowskiej. Jest autorem 40 książek na temat historii regionalnej. Na co dzień jest szefem informatyki i telekomunikacji dużej firmy w Gdańsku, a badaniem przeszłości regionu zajmuje się po godzinach.
W trakcie spotkania autor zdradzał, jakie nieznane fakty o historii miasta udało mu się odkryć oraz wybrał kilka ciekawostek z publikacji, które przybliżył licznie zgromadzonej publiczności. Można było usłyszeć m.in. o dziejach Kamiennego Domu, Hansie Kujat, zbrodniczych zabobonach jastrowskich świątyniach czy cmentarzu.
Książka cieszyła się ogromną popularnością - pierwsza seria 100 egzemplarzy sprzedała się pniu!
Czy w Jastrowiu powstanie stowarzyszenie osób interesujących się historią i jej eksploracją? Siedzibę już mają!
Więcej na ten temat przeczytacie już wkrótce na łamach Aktualności Lokalnych oraz zlotowskie.pl.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ciekawe spotkanie. Widzę, że na sali pojawili się przyszli kandydaci na burmistrza Jastrowia
Gdzie oni ? Chyba na scenie , bo nikogo innego nie było
A ja myślę, że Ula będzie dobrą kontrkandydatką.
Jaka Ula
Super, pytanie tylko gdzie i kiedy można kupić książkę?
Teraz to jazdy pisze swoją wizję historii. Przecież w szkołach nikt już nie uczy tej historii, która czy chcemy czy nie to obowiązywała do końca lat siedemdziesiątych. Ta historia od 1939 r już jest be i wyzwolili nas z niej leśna partyzantka a z ll Wojny Światowej Niemcy, którzy pomogli nam wyzwolić się z Hitleryzmu i Nazizmu. Co tam historia zwykłych żołnierzy LWP, którzy ginęli jak muchy obok drugiego zdradzonego przez Hitlera najeźdźcy Armii Czerwonej z ZSRR. Cóż Polska historia jest chwiejna jak trzcina i w zależności od przynależności zmienia swoich na obcych i obcych na swoich. Nie dość tego bo przy tym niszczy swoje tradycje wiary, kultury, ustępując pola nowo modzie zachodu. Ważne obietnice i hulaj dusza piekła nie ma., co wielu wie że było i znowu się powtarza.
Ula nie będzie startować bo z młodym w jednej partii są
Szkoda.
MOże jednak się zdecyduje, słyszałem takie pogłoski na mieście.
A Łulaszek C będzie startował? wybory coraz bliżej
Lukinpodobno chce być dyrektorem albo burmistrzem
Ciekawe spotkanie. Widzę, że na sali pojawili się przyszli kandydaci na burmistrza Jastrowia
Gdzie oni ? Chyba na scenie , bo nikogo innego nie było
A ja myślę, że Ula będzie dobrą kontrkandydatką.