Reklama

Wielka niewiadoma z problemami w tle

01/11/2014 00:00
- Bóg jeden wie, kiedy droga do szkoły zostanie skończona- w głosie zgłaszającej problem Małgorzaty Wójcik, sołtys Świętej, dało się wyczuć irytację. Wójt Piotr Lach konkretnego terminu nie był w stanie podać. Mariusz Furman, wykonawca, w środę mówił nam o czterech dniach

Droga dojazdowa do Zespołu Szkół nr 2 w Świętej od dawna była przedmiotem skarg i narzekań. Nierówny, dziurawy asfalt w wielu miejscach łatany betonem skutecznie uprzykrzał życie mieszkańcom tego rejonu wsi, a pewnie i nauczycielom dojeżdżającym do pracy czy rodzicom odbierającym po lekcjach swoje pociechy. Drogowe męki miały zostać ukrócone – gmina ogłosiła przetarg na wykonanie nowej nawierzchni 320-metrowego odcinka drogi prowadzącej od „powiatówki” w kierunku szkoły. Wyłoniono wykonawcę – Zakład Usług Ogólnobudowlanych Mariusza Furmana, który swoje usługi wycenił na ponad 280 tysięcy złotych. Pracownicy firmy mieli się uporać z pracami do 28 sierpnia, tymczasem 14 października, w trakcie spotkania władz gminy z sołtysami, "szefowa" Świętej Małgorzata Wójcik zgłaszała, że opornie idące roboty wciąż nie zostały zakończone – w ubiegłym tygodniu droga nie była przejezdna (polbruk położony był częściowo). Radna chciała też wiedzieć, czy ziemia będąca pozostałością po robotach zostanie w tym roku usunięta. Piotr Lach potwierdził. W rozmowie z nami tempo robót podsumował jednym słowem: porażka. Zapewnił też, że każdy dzień opóźnienia słono wykonawcę kosztuje. - Będziemy się rozliczać zgodnie z umową – zapewnił nas wójt.

[[reklama]]

Według jej zapisów każdy dzień zwłoki to dla wykonawcy kara umowna w wysokości 0,5% wynagrodzenia brutto, czyli ok. 1.400 złotych. Mnożąc tę kwotę przez pięćdziesiąt dni (tej wielkości zwłokę odnotowano do piątku 17 października) otrzymujemy około 70 tysięcy złotych.
Mimo tak dużego opóźnienia samorząd nie brał pod uwagę rozwiązania umowy. - Uznaliśmy, że dłużej potrwa rozliczenie z dotychczasowym wykonawcą i wyłonienie nowego aniżeli prace – wyjaśnił wójt.

W środę 15 października Mariusz Furman prognozował, że – o ile uda się uzyskać pozwolenie geologa, który decyduje o tym, czy parametry gruntu pozwalają na układanie kostki brukowej – roboty zakończą się w ciągu najbliższych czterech dni. We wtorek poinformował nas, że geolog dokonał odbioru w sobotę, w trakcie naszej rozmowy więc prace wciąż trwały. Mariusz Furman wyjaśnił, że opóźnienie jest wynikiem trwających dłużej niż zakładano prac w zakresie przygotowania podłoża.

Zakres

Przebudowa tego odcinka drogi obejmuje rozbiórkę istniejącej nawierzchni asfaltowej oraz ułożenie na podbudowie nowej – z kostki brukowej.

Patrycja Kajewska


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości