Reklama

Wielki miłośnik sportu nie żyje

23/03/2013 07:02
W minioną środę 13 marca odszedł Walenty Janczarski (rocznik 1924), ojciec trzech córek i syna, dziadek dwunastu wnucząt i pradziadek piętnastu prawnucząt

Zmarły urodził się w Dziuninie koło Łobżenicy. Po wojnie osiedlił się w Tarnówce, gdzie podjął pracę w Fabryce Tektury. Fabryka stała się jego drugim życiem. Jako działacz związkowy, społeczny był człowiekiem wrażliwym na krzywdę ludzką, zawsze starał się pomagać ludziom. W Fabryce Tektury pracował nieprzerwalnie do 1989 roku. Potem odszedł na emeryturę. Na początku pracy w 1947 roku wraz z grupą pracowników podjął próbę utworzenia klubu piłkarskiego przy Fabryce Tektury. Wiązało się to z jego zamiłowaniem do piłki nożnej, jaką wyniósł z rodzinnej Łobżenicy, gdzie grał w młodości w Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży. Klub piłkarski przy fabryce został założony pod nazwą Unia Tarnówka, a następnie przekształcony w 1955 roku w „LKS” Tarnovia Tarnówka. Śp. Walenty Janczarski występował na pozycji bramkarza. Grał również w Gwardii Złotów. Walenty Janczarski za swoją pracę jak i działalność społeczną został wyróżniony i odznaczony wieloma odznaczeniami resortowymi i państwowym krzyżem kawalerskim orderu Odrodzenia Polski.
- Walenty, Ty odszedłeś, my pozostajemy, naszym obowiązkiem jest kontynuować dzieło, które rozpocząłeś w latach 40-tych - powiedział podczas ostatniego pożegnania na cmentarzu honorowy prezes „LKS” Tarnovia Tarnówka Eugeniusz Grzybek.

opr. na podstawie wystąpienia pożegnalnego E. Grzybka

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości