W minioną środę 13 marca odszedł Walenty Janczarski (rocznik 1924), ojciec trzech córek i syna, dziadek dwunastu wnucząt i pradziadek piętnastu prawnucząt
Zmarły urodził się w Dziuninie koło Łobżenicy. Po wojnie osiedlił się w Tarnówce, gdzie podjął pracę w Fabryce Tektury. Fabryka stała się jego drugim życiem. Jako działacz związkowy, społeczny był człowiekiem wrażliwym na krzywdę ludzką, zawsze starał się pomagać ludziom. W Fabryce Tektury pracował nieprzerwalnie do 1989 roku. Potem odszedł na emeryturę. Na początku pracy w 1947 roku wraz z grupą pracowników podjął próbę utworzenia klubu piłkarskiego przy Fabryce Tektury. Wiązało się to z jego zamiłowaniem do piłki nożnej, jaką wyniósł z rodzinnej Łobżenicy, gdzie grał w młodości w Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży. Klub piłkarski przy fabryce został założony pod nazwą Unia Tarnówka, a następnie przekształcony w 1955 roku w „LKS” Tarnovia Tarnówka. Śp. Walenty Janczarski występował na pozycji bramkarza. Grał również w Gwardii Złotów. Walenty Janczarski za swoją pracę jak i działalność społeczną został wyróżniony i odznaczony wieloma odznaczeniami resortowymi i państwowym krzyżem kawalerskim orderu Odrodzenia Polski. - Walenty, Ty odszedłeś, my pozostajemy, naszym obowiązkiem jest kontynuować dzieło, które rozpocząłeś w latach 40-tych - powiedział podczas ostatniego pożegnania na cmentarzu honorowy prezes „LKS” Tarnovia Tarnówka Eugeniusz Grzybek.
opr. na podstawie wystąpienia pożegnalnego E. Grzybka
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze