Liczona w miesiącach batalia o kształt budżetu zakończona podczas ostatniej sesji. Radna Agnieszka Jęsiek–Barabasz poparła propozycje Adama Pulita
To jedno z największych zaskoczeń ostatnich obrad. Burzliwych, gorąco dyskutowanych i długich, bo trwających ponad pięć i pół godziny. Przypomnijmy, że w grudniu Regionalna Izba Obrachunkowa zakwestionowała część zmian, jakie grupa radnych wprowadziła do projektu budżetu burmistrza. Trzeba było poprawić budżet, aby pozbawić go formalnych zastrzeżeń. Władze miasta nalegały, aby uczynić to z jednoczesnym wprowadzeniem korekt w zakresie zadań inwestycyjnych. Część radnych uznała, że nie ma takiej potrzeby, że na razie wystarczy skorygować budżet pod kątem zastrzeżeń i nieprawidłowości, a dopiero po tym zająć się dyskutowaniem nad inwestycjami. Propozycja takiego działania wynikała z faktu, że do końca nie było między burmistrzem, a radnymi, i między samymi radnymi, jednolitości w kwestii tego, jakie realizować inwestycje (szerzej pisaliśmy o tym w 6 numerze Aktualności Lokalnych w artykule „Rozłam wśród radnych”).
Głosując nad budżetem, najpierw radni decydowali o tym, czy poprzeć wniosek złożony przez Stanisława Wełniaka o tym, aby poprzez zmiany w porządku obrad, rozdzielić dwie wspomniane kwestie – doprowadzić całość budżetu do zgodności z prawem wedle wytycznych RIO, a dopiero po tym procedować w zakresie inwestycji. Większość radnych nie poparła jednak tego wniosku, uznając, że należy postępować wedle propozycji burmistrza Adama Pulita i całościowo podejść do głosowań, uwzględniając wcześniejszy kompromis w zakresie inwestycji wypracowany między burmistrzem a częścią radnych – 7 głosów przeciwko wnioskowi Wełniaka, 6 za i 1 wstrzymujący (łącznie 14, bo na sesji nie było Zygmunta Muzioła). Przeciw zagłosowali: Aldona Chamarczuk, Roman Głyżewski, Janusz Justyna, Łukasz Piosik, Stanisław Wójtuń, Maciej Zając i Agnieszka Jęsiek–Barabasz, a za wnioskiem: Henryk Golla, Krzysztof Koronkiewicz, Jakub Pieniążkowski, Mariola Wegner, Krzysztof Żelichowski i Stanisław Wełniak. Od głosu wstrzymał się Grzegorz Kolera.
To sprawiło, że dalej głosowano propozycje inwestycji przedłożonych przez Adama Pulita, będących konsekwencją wcześniejszych rozmów z częścią rady. Ponownie na wniosek Wełniaka, nie były one jednak głosowane w całości – te, które do końca wzbudzały najwięcej dyskusji, poddano indywidualnym głosowaniom.
Przeszło 50 tys. zł na zadanie opracowania dokumentacji na budowę ścieżki rowerowej od Zagrody Krajeńskiej w stronę Blękwitu, do granic administracyjnych miasta (9 za, 5 przeciw, 0 wstrzymujących głosów). Przeciw byli Golla, Koronkiewicz, Pieniążkowski, Wegner i Żelichowski – podkreślali jednak, że nie są przeciwko tej inwestycji, podtrzymują natomiast, że od razu powinna być realizowana kompleksowo, przy udziale wszystkich stron (Gmina Złotów, Lasy Państwowe, Wielkopolski Zarząd Dróg Wojewódzkich).
Większość rady (głosowanie 8:2:4) uznała też, że należy przeznaczyć 220 tys. zł na dostosowanie Domu Polskiego do wymogów przeciwpożarowych.
Długa dyskusja dotyczyła też głosowania nad przeznaczeniem 200 tys. zł na modernizację pomieszczeń magistratu (9:4:1), gdzie kontrowersje wzbudził m.in. fakt, że aż 55 tys. zł przewidziano na wykonanie klimatyzacji w czterech urzędowych pomieszczeniach. Gorąca wymiana zdań towarzyszyła też kwestii tego, jaki napis powinien być przy moście nad Głomią: Kaczy Dołek, Złotów Wielkopolskie Zdroje, a może coś nawiązującego do jubileuszu 650–lecia miasta? Decyzja nie zapadła, na razie wiadomo, że 15 tys. zł będzie przeznaczone na wykonanie konstrukcji z napisem – może różnym po obu stronach, co miałoby być kompromisowym rozwiązaniem. Większość radnych uznało też, że należy przeznaczyć 200 tys. zł na uzbrojenie pod kątem energetycznym terenów inwestycyjnych w kierunku Blękwitu.
Największe kontrowersje wzbudziło przeznaczenie 170 tys. zł na promocję miasta (9 za, 5 przeciw, 0 wstrzymujących). Jak podkreślił Krzysztof Koronkiewicz, umieszczeniem tej pozycji w budżecie, burmistrz złamał kompromisowe ustalenia sprzed kilku dni. Jak bowiem wyjaśniał radny, tego punktu ustalenia nie obejmowały i jest to zwykła wrzutka ze strony Adama Pulita. Koronkiewicz, podobnie jak Golla, Wełniak, Wegner i Żelichowski zagłosowali przeciw. Wśród argumentów przeciw padły obawy o to, że burmistrz m.in. nadal będzie opłacał TV Asta za realizowanie programów o mieście.
Wśród popierających ten punkt budżetu ponownie była jednak Agnieszka Jęsiek–Barabasz, która jeszcze niedawno zarzucała burmistrzowi, że za publiczne pieniądze nie promuje miasta, tylko urządza sobie autopromocję. Radna wyjaśniała nam już po sesji, że daje wiarę w deklaracje władz miasta, że pieniądze te będą spożytkowane przede wszystkim na obchody jubileuszu 650–lecia miasta i inne sportowo–kulturalne wydarzenia.
– Jeżeli te pieniądze dalej będą przeznaczone na autopromocję burmistrza, nadal będę to piętnować. Mam nadzieję, że w żadnej formule nie będzie to autopromocja burmistrza i wierzę, że burmistrz będzie na tyle lojalny, że nie będzie dokonywał takich posunięć – stwierdziła.
Radna poparła w kluczowych głosowaniach tego samego burmistrza, do którego jeszcze niedawno, przy okazji uchwalania budżetu, mówiła o naciskach, łamaniu moralnych kręgosłupów i szerzeniu dezinformacji, mającej zdyskredytować dziewięcioro radnych, którzy zakwestionowali jego budżet.
– To, a sprawy budżetowe, to dwie odrębne kwestie, nie łączę ich. Tutaj działamy tylko i wyłącznie dla dobra naszego miasta. W kompromisowym budżecie, który głosowaliśmy na sesji, są praktycznie zawarte wszystkie zadania, które były uchwalone w grudniu. Za wyjątkiem ulic Zamkowej, Kocika i Brzezińskiego. Na Zamkową i tak by nie wystarczyło pieniędzy, czekamy na informację o ewentualnym dofinansowaniu, więc można było ją zdjąć, a w kwestii dwóch pozostałych inwestycji, radny z tego terenu i burmistrz się porozumieli – komentuje radna Jęsiek–Barabasz.
W trakcie sesji w kuluarach i już po posiedzeniu, radni z grupy, która w grudniu zmieniła budżet burmistrza, niejednokrotnie podkreślali zaskoczenie poniedziałkowymi głosowaniami Agnieszki Jęsiek–Barabasz. Tym bardziej że, jak podkreślali, to ona była wśród inicjatorów działań zmierzających do zmian w projekcie budżetu Adama Pulita.
– Już na tym etapie wydaje mi się, że to jest konflikt ambicjonalny. Cały czas podkreślam, że nie można eskalować tego konfliktu. Chcę być od tego daleko, chcę być ponad podziałami – wyjaśniła.
Dodajmy że w budżecie zostaje także remont wentylacji w pływalni Laguna, a wypada z niego telebim, jaki miał się znaleźć w domu pogrzebowym.
Piotr Steffen
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Agnieszka, Agnieszka, trudno za tobą nadążyć. Zbyt skomplikowana ta twoja gra.
może jakaś ,,ciepła" posadka?
Agnieszka to typowa chorągiewka.... która myśli że ugra przyszły fotel burmistrza.... mam nadzieję tylko, że "ciemny" Złotowski lud tego nie kupi !!!!
Szkoda. Zawiodla Pani, ta wiara w lojalność to puste słowa. Nikt w to nie uwierzy.
Pani Agnieszko trzymanie strony z poprzednim burmistrzem nie było dobrym pomysłem (straciła pani w moich oczach). Była pani bardzo pomocna dla ludzi i niech tak zostanie. To panią wyróżniało.
Agniecha rewoltę robi. Niech dłubie pomału ten zaśniedziały kadłub.
Po przegłosowanych podwyżkach opłat za wywóz śmieci, o żadnej lojalności mowy być nie może,myślę że Wszystkich Was rozliczymy , i to by było na tyle.Pozdrawiam.
To nie metamorfoza. Pani Agnieszka zrozumiała że mit Wełniaka to balon medialny nadęty przez media, taka wydmuszka. Katastrofa jakiej dokonali radni 17 grudnia ubr demolując budżet została oceniona przez Regionalną Izbę Obrachunkową na pałę z minusem. Oto cała prawda. Wełniak i jego poplecznicy zostali ocenieni jako nieudacznicy gdyż RIO wyrzuciło ich zmiany w budżecie do kosza. Miał być fachowcem, a jest tylko byłym ormowcem!
Tej pani nie zaufa już nikt. Ani poprzedni ani obecny burmistrz. Akceptacja dla 170 tysiecy na "promocję" po tym co mowila ta pani w listopadzie i grudniu jest samozaoraniem. Wstyd.
Pani Agnieszko co pani zrobiła, przecież mogła pani wstrzymać się od głosu a nie z nas mieszkańców robić idiotów. Takiej promocji burmistrzowi jak przy przegłosowaniu jego warunków budżetu oprócz pani już nikt w tej kadencji nie zrobi. Dobrze pani wie że ponad połowa budżetu przeznaczona na mejkap Urzędu i Domu Polskiego ni jak nie przyczyni się do poprawy warunków mieszkańców. Jedno co udało się pani dokonać to wyskoczyć z szyderczej listy 9 radnych którzy zostali wywieszeni na tablicach ogłoszeń w mieście. Cóż można i tak a jeśli liczy pani na lojalność burmistrza to bardzo łatwo ją osiągnąć jeśli nie będzie już mu pani wchodziła w słowo i drogę. To się wielu opłaca może i pani też ale wśród nas wyborców dużo pani na tym traci bo my takiego aliansu politycznego nie akceptujemy.
Tylko czy Tobie jeszcze ktos uwierzy...
Myślę ,że w następnej kadencji a może wcześniej stanowisko vice?
Komu? Tobie, czy ci czy tobie no bo komu tu uwierzyć.
Agnieszko, jak nie było Wełniaka to myślałaś sama. Wróć do tego samodzielnego myślenia i słuchania ludzi, może odrobisz jeszcze straty.
SAMOZAORANIE to chyba najlepsze określenie. Najpierw odkrywa i potępia naciski i autopromocję burmistrza, a potem to... "wiara w lojalność"!! To jest po prostu żałosne!
Nie rozumiem tej radnej co suszy zęby. Potrafi jedynie siać ferment. Nie potrafi samodzielnie myśleć. Pogubiła się dokumentnie. Dowód myślenia dała w telewizji z telewizorkiem. Przyniosła wstyd na całą Polskę.
Od wszech czasów Judasze chadzają po świecie. Nic się nie zmienia albo srebrniki albo lojalność. Choć w osiąganiu celu to samo to jednak dzieli wielką przepaścią ich między tymi którzy wcześniej im zaufali. Pani Agnieszko to było niegodne dotychczasowych słów. Nie można być za i przeciw jednocześnie. Ten czas już minął.
Jest jeszcze jedna malowana lala wśród radnych, która siedzi podczas obrad jak mysz pod miotłą. Tak słabej Rady Miejskiej jeszcze nie było. Miasto upada. Szkoda. A może się mylę i jeszcze wszystko się rozkręci. Oby tak się stało. Trzymam kciuki.
Pani Agnieszko to co pani zrobiła to poprostu żenada i pokazuje jaja pani jest słaba nie mająca swojego zdania jak również jaka z pani chorągiewka. Już niestety zaufania jak również i głosu od nas pani nie dostanie, jak można najpierw piętnować potem się zgadzać, ten głupi pani uśmiech to raczej duchowa rozpacz nad sobą, pogubiła się pani idąc za Burmistrzem a była pani najlepsza kandydatką na burmistrza teraz tylko i wyłącznie posmiewiskiem dla wszystkich i jako radna jest już pani dla nas spalona naszego głosu nie będzie.
Nie zagłosuję już na Agn.Jęsikową.Jest bierna i chwiejna.
Wiem kto będzie kandydował na burmistrza. Łatwo nie będzie. Powiem tylko, że to kobieta.
Andrzej Duda czyni cuda.!!!!!
Oby w aptece z lekami tak nie namieszała jak w radzie bo jeszcze do grobu kogoś wpędzi. Daj sobie spokój kobieto.
Też nie będę głosował na p. Agnieszkę. Przegrała samą siebie. Straciła zaufanie. A była na dobrej drodze na urząd Burmistrza. Przepadło . Kto doradzał?????
Też nie będę głosował na p. Agnieszkę. Przegrała samą siebie. Straciła zaufanie. A była na dobrej drodze na urząd Burmistrza. Przepadło . Kto doradzał?????
Choć wybaczać trzeba bo nie my ostatecznie będziemy sądzić gościa za doznane krzywdy minionych lat to jednak wszystko wskazuje że ci którzy to rozumieli, dzisiaj w ramach lojalności gwarantują że załatwią temu panu następną kadencję być może za bycie jego z-cą. Cóż...................................
W tle jeszcze są sprawy rozporkowe.
Pani AJB jest pani niewiarygodna i chwiejna jak chorągiewka na wietrze. Nigdy więcej nie oddam na panią głosu. Wstydzę się za panią. A może zmieni pani profesję i będzie sprzedawała telewizory. Myślę,że zdecydowanie mniej szkody zrobi pani wyborcom. Życzę w tym sektorze powodzenia.
Pomijając osobiste urazy , uprzedzenia, prawdziwe , czy fałszywe nie wnikam , ale Rada jak widać jest aktywna , coś robi , raz lepiej , raz gorzej ! W pobliskim Jastrowiu , to dopiero marazm ! RADNI są tam naprawdę bezradni , a dyskusje są unikalne w swojej bylejakości ! Proszę oglądnąć transmisje z przebiegu tamtejszych sesji ! Poziom żenujący ! Tak że nie narzekajmy aż tak bardzo na naszych Radnych , którzy są odzwierciedleniem nas wszystkich !!
Dzisiaj rozpoczęła się Debata w Warszawie.Planują z Warszawy do Samorządów przydzielić 2lub 3 osoby.Pewnie zlikwidują Rady Miejskie w całym kraju, zbyt kosztowne a małe efekty.Za darmo dostają pieniądze a inwencji gospodarczej radnym brak.
Pewnie w Starostwach też polikwidują połowe etatów.
Sprytne zagranie Agnieszki. Zorientowała się, że Wełniak to kolos na glinianych nogach to zmienia "obóz". Ruch sprytny, ale bardzo czytelny.
Skoro mowa o potencjalnym kandydacie na burmistrza...
Zarządzanie miastem, nawet tak małym jak Złotów, to jak zarządzanie przedsiębiorstwem. Potrzeba do tego wykształcenia, doświadczenia zawodowego, znajomości języków, umiejętności interpersonalnych, kompetencji menedżerskich, kultury osobistej itd. itd.
Czy ktoś, o kim wiemy, że przyuczył się do wydawania leków w aptece i lubi biegać - jest odpowiednim kandydatem by kierować 18 tysięcznym środowiskiem, z mnóstwem problemów w różnych dziedzinach???
Ludzie! O trochę rozsądku Was proszę!
"Ciemu" komentują sami goście?Brak cywilnej odwagi,co? Najlepiej zza węgła?
O ten rozsądek trzeba było prosić przed wyborem obecnego burmistrza. Standardy zostały bezpowrotnie obniżone.
Trzy osobowy klub radnych Wełniaka zrobił z siedmioosobowego klubu "Połączył nas Złotów" na " Jątrzył nas Złotów"?Wyborcy mają dylemat?
Trzy osobowy klub radnych Wełniaka zrobił z siedmioosobowego klubu "Połączył nas Złotów" na " Jątrzył nas Złotów"?Wyborcy mają dylemat?
A ty od rozsądku czemuś jest anonimowy. Ten sam powód bo to wszystko to o kant stołu poerdut i po promach. Nikt nie ma na nic wpływu ot i cała prawda Goście i podpisani.
Proszę pani radna Agnieszko, pani wiara jest nikła i już bez znaczenia bo uwierzyła pani nicości. Ludzie to czują a ich wiara jest wielka i nie porównywalna z pani służebną lojalnością która nikomu nic nie da. Jak wielu z nas razem tak i z osobna możemy panią widywać na codzień i dojrzeć zmieszanie w pani twarzy. Tego nie da się ukryć i niech pani od dnia oddania się lojalności dobrze się ma u boku tego który jak wielu ważnych na granicy prawa pisanego oszukuje i niszczy ludzi prawdziwej wiary dla których prawo moralne w niczym nie sprzeczne, ma wyższe znaczenie w życiu. Człowiek który nie jest sobą, jest nikim.
W tle sa jeszcze sprawy rozporkowe:) chyba wiem o czym mowisz ty tam z komentarza wyżej;)
Nie nie o takie tło tu chodzi i pisanie tego nie uchodzi. Podteksty nas nie interesują. Tłem tej lojalki są ludzie którzy tej pani zaufali a byli oni z różnych opcji politycznych. Teraz widzą że przysłowiowe Judaszowe srebrniki mają moc w każdej epoce. Nie na darmo też nam przekazano że kto z kim przystaje takim się staje.
Pani Agnieszka jest jedyną postępową osobą w tej radzie i do tego potrafi wznieść się ponad podziały a przede wszystkim słucha zwykłych ludzi w odróżnieniu od mitomanów pana Pulita i pana Wełniaka zarozumiałych, aroganckich i wszechwiedzących , którym się wydaje że jak ich ludzie wybrali to już mogą zarządzać miastem tak jak prywatnym folwarkiem
Pani Agnieszce trudno teraz spojrzeć wyborcom w oczy. Jest jak chorągiewka na wietrze. Trudno jej będzie odbudować zaufanie. U mnie straciła wszystko.
Pani Mario tylko że pani Agnieszka do tego folwarku weszła i to z jaką radością. Nikt kto ma honor i w czasie kampanii mówi do wyborców że jest wrogiem Burmistrza. Mówiła że jest im lojalną a teraz przechodzi na drugą stronę z takiego powodu jak promocja narcystycznego przeciwnika. No to mamy duet zd radny Pio sik i Ję sik a do tego Mu zioł znowu sobie wziął. Wstyd i paranoja.
mam do pani radnej najwyższy szacunek za to że potrafiła przyznać się do błędu w sprawie telebimu, to świadczy o wielkiej odwadze i sile charakteru, nie pamiętam podobnego przypadku w naszym mieście, na prawdę wielkie uznanie a najbardziej żenujące jest to że nawet pomysłodawcy tego idiotycznego pomysłu pochwali się w norach gdy zdali sobie sprawę jak bardzo ośmieszyli nasze miasto
Nasze nowe POstępowe panie. - Jęsiek Barabasz - Józefowska - Chołodowska Co na to mieszkańcy płci różnej?
Jak to jest że zawsze większość radnych głosuje tak jak radna Jęsiek? Przecież gdyby tylko ona zmieniła zdanie w sprawie "telebimu" to i tak zostałoby 8 radnych, którzy w grudniu głosowali za tym dramatem. z tego co wiem inni radni tez zmienili zdanie, a przy "telebimie" zostało tylko 3 lub 4 radnych, trzeba by sprawdzić wynik głosowania.
Co do byłego burmistrza Stanisława Wełniaka, to przy całym szacunku do jego niewątpliwych dokonań dla miasta, sprawa "telebimu" wykazała dobitnie, że czas jego politycznego znaczenia już minął. To już nie te czasy, gdy na jakieś fanaberie można było przeznaczyć publiczne pieniądze i uchodziło to płazem.
A dla pani Agnieszki gratulacje za to że nie boi się trudnych tematów i jako jedyna odwołała się do opinii mieszkańców i zorganizowała plebiscyt w tej bardzo kontrowersyjnej sprawie. Z tego co wiem dzięki temu kilkaset osób mogło wyrazić swoją opinię . O to właśnie chodzi w demokracji . trzymamy za panią kciuki oby tak dalej
Najlepiej krytykować. Agnieszka powie "tak" to trzyma z tymi A i jest nie dobra. Powie "nie" to trzyma z tymi B i straciła zaufanie. Co za bzdury. Ludzie zróbcie coś sami a nie tylko oczerniacie innych. Porozmawiajcie z P. Agnieszką w cztery oczy. Miejcie odwagę a później krytykujcie. P. Agnieszko a ja nadal mam zaufanie i cieszy mnie, że ktoś w końcu mówi o porozumieniu się. Życzę wszystkim wszystkiego dobrego i szacunku oraz uśmiechu i życzliwości.
jestem pewien że nasza pani radna pogoni tych politykierów od koryta i zakończy te ich jałowe spory np o kształt tablicy na kaczym dołku
Sztuczne to wszystko jak reszta
A co by komu przeszkadzał telebim z obrazem ołtarza i mszy. Przekaz do mieszkańców był fałszywy a pani Agnieszka niepotrzebnie mąciła. O tym mówią ludzie nie w aptece a w mieście.
Pani Agnieszka nie potrafi samodzielnie podejmować decyzji. Jest zakręcona i zmienia decyzje w zależności tego jak wiatr wieje. Trudno takiej osobie zaufać. Trzeba pamiętać o tym, że zanim coś powiesz to się zastanów. Dla mnie ta osoba jest niewiarygodna. Jest to moja i tylko moja ocena.
Pamiętam jak przed wyjściem z wojska podsunięto mi papier-lojalkę. Pamiętam jaka była panika jak odmówiłem. Teraz jak widać lojalka to coś normalnego co z uśmiechem się okazuje bez żadnego zażenowania. No cóż chyba muszę poprzeć panią Agnieszkę gdyż lojalność, wazeliniarstwo, donoszenie i robienie z ludzi głupich jest opłacalne. Popatrzcie jak dzisiaj żyją komuniści i ich służby a jak ci co niby przez osiemdziesiąte lata z nimi walczyli. Pani Agnieszko niech pani korzysta tym bardziej że w Złotowie komunizm nigdy się nie skończył. Pewnie pani o tym wie.
Nie mogę patrzeć na tą chorągiewkę, sorry !
Agnieszka, Agnieszka, trudno za tobą nadążyć. Zbyt skomplikowana ta twoja gra.
może jakaś ,,ciepła" posadka?
Agnieszka to typowa chorągiewka.... która myśli że ugra przyszły fotel burmistrza.... mam nadzieję tylko, że "ciemny" Złotowski lud tego nie kupi !!!!