Pokonały setki kilometrów, ominęły miasta, wszystko bez większych problemów. Utknęły tuż u celu. Śmigła do wiatraków stały się chwilową atrakcją Łomczewa
Dwa tygodnie temu pisaliśmy o wiatrakach, które mają być montowane w okolicach Łomczewa. Od kilku dni na miejsce ich postawienia zwożone są ogromne konstrukcje. Udało się bez większych przeszkód dostarczyć w kilku elementach wieżę nośną. Transport odbywał się nocami, największy problem był w Okonku na skrzyżowaniu, kiedy trzeba było pokonać zakręt pod kątem dziewięćdziesięciu stopni.
W ostatni piątek specjalne pojazdy transportowały trzy ogromne, bo mierzące po czterdzieści sześć metrów śmigła. O ile konstrukcję wieży można było rozebrać na części, o tyle śmigła muszą być przewożone w całości. Niestety, transport tego nietypowego ładunku utknął w samym Łomczewie - okazało się, że jeden z zakrętów jest nie do pokonania. Zdaniem osób nadzorujących transport, konieczne będzie wycięcie kilku drzew w zabytkowym parku i zasypanie rowu, w przeciwnym razie nie ma szans na kontynuowanie jazdy. Trwają rozmowy i ustalenia w tej sprawie.
[[reklama]]
Jak na razie mieszkańcy Łomczewa i okolic mają nie lada atrakcję. Są chętni do zrobienia sobie na tle ogromnych śmigieł zdjęć. Jak zażartował jeden z „uwięzionych” kierowców, gdyby brał za każde zdjęcie po pięć złotych, kupiłby sobie niezły samochód.
Sprawa została pozytywnie załatwiona i samochody lada moment ruszą dalej.
Ryszard Mikietyński
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze