Pierwsze zdarzenie miało miejsce kilkanaście dni temu. Z naszych informacji wynika, że kilka wilków podeszło do gospodarstwa, w którym suka miała mieć cieczkę. Dwa z nich weszły do zagrody, gdzie zaatakowały pilnującego obejścia owczarka niemieckiego. Pies doznał poważnych obrażeń, w wyniku których zdechł. Jego właściciel zgłosił sprawę Powiatowemu Lekarzowi Weterynarii, jednak odmówił podania swoich danych, więc Marek Winiarski nie spisał oficjalnej notatki. Poradził jedynie mieszkańcowi Śmiardowa Złotowskiego, by ten zutylizował ciało psa. O zdarzeniu poinformowani zostali także pracownicy Nadleśnictwa Złotów.
Druga sytuacja także miała miejsce w Śmiardowie Złotowskim. Tu wilki miały spłoszyć konia trzymanego w gospodarstwie hodowlanym. Wystraszone zwierzę połamało żerdzie ogrodzenia (część drzazg wbiła mu się w pierś) i wybiegło na ulicę. Tam potrącił je samochód. W wyniku odniesionych obrażeń wierzchowiec zdechł. Jego właściciel mówi, że to pierwsze, ale być może nie ostatnie zdarzenie z udziałem wilków. Miłośnik koni twierdzi, że w pobliżu jego rancza regularnie przechodzą wilki. Trasa Międzybłocie – Kujan jest przez nie często uczęszczana.
Ataki na psy będą się powtarzać
– uważa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wydaje mi się, że ludzie nienawidzą wilków bo chcą mieć nad wszystkim kontrole a to są zwierzęta niepokorne i inteligentne. To nie jakaś sarenka, nie ubliżając sarence, która nie zrobi nic we własnej obronie. Niektórzy chcą być władcami świata ludzi i zwierząt a tu nagle pojawia się wilk i być może boją się utraty roli panów życia i śmierci. On też podejmuje decyzje. On też może być niebezpieczny, jak człowiek. Do tego nie jesteśmy przyzwyczajeni.
Który leśnik jest codziennie w lesie ( soboty, niedziele i święta ) po kilkanaście lat. Kaktus mi tu wyrośnie jak jesteś prawdziwym leśnikiem.
Nie posądzaj mnie o brak wiedzy , bo gówno o tym wiesz.
Tylko takie teksty potrafią pisać takie matoły jak powyżej. A o impotencji synku/córuś to porozmawiamy po 50 - tce.
Te Wolfy to b.dobry towar exportowy do Niemiec, szkoda tylko, bo nie ma z tego do tej pory dewiz. Jest moja propozycja wyłapania ich i sprzedania Niemcom po dobrej cenie jako Wehrwolf, czyli wilk zbrojny. Ile proponujecie za samce, a ile za samice?
siejecie strachem w komentarzach hahaha, jasne wytruć, wystrzelać, wykłusować, "mój las to moja twierdza"???? czy na pewno? a może byście tak z tego straszku w domach pozostawali, myśliwi kłusownicy niespełnieni impotenci, wtedy i więcej będzie zwierzyny dla wilków i mniej "problemów" a i może własne wątroby wam za to podziękują........
Ostatnie zorganizowane polowanie na wilki mialo miejsce na naszych terenach 15 i 16 lutego 1819 roku. Wrocily do nas po prawie 200 latach. To piekne. Nasze tereny sa wciaz dzikie a natura nieokielznana. To powod do dumy.
Jakiś absurd. Nieoficjalne zgłoszenie? W jaki sposób wilki dostały się na podwórze, z którego pies (o ile właściciel jest rozsądnym człowiekiem) nie mógł wyjść? Chyba nie zostawiono go na łańcuchu podczas nieobecności właściciela? Bo jak przypuszczam nie było go skoro ich nie przegonił. Wilki unikają ludzi, o ile mają dość pożywienia w lasach. A ludzie bywają nieodpowiedzialni i lubią sobie dopowiadać..Także skłaniam się ku wersji z dzikimi psami.
Już się kolekcjonerzy poroża cieszą, że niedługo jakiś debil pozwoli im zdzierać skóry z szakali i wilków i kłaść przed kominkami jako trofea zwycięskich łowów ze 100 metrów. Bezmyślna destrukcja.
Muflony również bytowaly w naszych lasach w okolicach Plytnicy, Krepska i Szwecji k. Walcza. Tak potwierdzam zjadły je wilki.
były, nawet i tarpany swego czasu się spotkało, nie zazdroszczę braku wiedzy
Właściciele powinni pozwać nadleśnictwo o odszkodowania, nie było wilków nie było kłopotów, to nie musięli naściągać i nawypuszczać, osobiście jeżeli w pobliżu mojej miejscowości zauważe wilki to kużwa trutki porozkładam i oczka zawieszę.
Wilki, nawet całe ich watachy są jak owieczki w porównaniu z zagrożeniem jakie stwarza całemu społeczeństwu nawet jeden osobnik myślący (a raczej bezmyslny) jak Ty. To co Szyszko już zniszczył Twoje dzieci, wnuki i praprapra..wnuki nie zdołają odbudować przez wieki. Ale jakie to ma znaczenie skoro dla Ciebie ważniejsze jest nabijanie kieszeni Szyszce i jego kolegom. Wiesz gdzie Szyszko i cały rząd ma takich jak Ty?
Muflony powiadasz.. pozazdrościć wiedzy
Kilkaset lat temu te tereny nie były opanowane przez wilki i bobry? Człowiek je wyrugował (jak inną zwierzynę) niczym biali Indian w Stanach ogłaszając się bezprawnie za prawowitego właściciela tych terenów.
Ja od ponad 30 lat jestem po kilkanaście godzin dziennie w lesie i nie widzę aby ilość wilków była nadmierna... Skoro twierdzisz Borowy, że redukują ilość zwierzyny to robią to czego ekosystem od nich oczekuje - regulacji pogłowia. Mam nieodparte wrażenie, że traktujesz wilka jako konkurenta w polowaniu...ale to rola wilka, a Twoje hobby ...tylko...
całe szczęście że twoje zdanie ma wartość psiego gówna
Bo łosi zielonych takich nie ruszają
Wilki na Pomorzu ( lasy waleckie ) zostały introdukowane w latach 80 - tych ubiegłego wieku.Czyli zasiedlone sztucznie podobnie jak bobry.
Szyszko wyrżnie wszystko co drewniane i ma średnice pnia większej jak centymetr (z rozpędu włącznie z sadami i winnicami), powystrzela wszystko co się rusza w lasach i na polach (włącznie ze zwierzyną rolników), następnie weźmie się za wystrzeliwanie takich jak ty, a powinien to uczynić w odwrotnej kolejności (zacząć od ciebie i tobie podobnych, twoim sadzie i zwierzętach hodowlanych i na tym skończyć).
Wilków nie ma za dużo. Wilki (na reszcie!!!) wróciły tam gdzie zawsze mieszkały!!!
wytruć dziadostwo i tyle a eko terrorystów pozamykać , już Szyszko o to zadba ,popieram go
A wszystkie klepki na miejscu ?
To ty nosisz na ubraniu naszywkę ,,Śmierć wrogom Ojczyzny""?
Jeśli wilki sa tak bardzo potrzebne to niech mają swoje miejsce a nie chodzę gdzie chcą i robia krzywde innym zwierzeta domowym i gospodarczym!!
Twoja wypowiedź świadczy o braku wiedzy w tym temacie ( oprócz wiedzy teoretycznej- książkowej) . W lesie jestem prawie codziennie od kilkunastu lat, więc mi kolego nie pitol głupot. Wilków jest za dużo i w tym twoim ekosystemie równowaga pomiędzy drapieżnikami ( wilki, lisy ) a pozostałymi zwierzętami został zachwiany. Wystarczy tylko obserwować i wyciągać wnioski.
koło górznej jest ich mnóstwo
Ty chyba kolega Szyszki, byś strzelał do wszystkiego co się rusza i rżnął każde drzewo które w zasięgu oka. Najgroźniejszym zwierzęciem na Ziemi jest człowiek i jego się należy najbardziej bać. Wilki muszą być by zrównoważyć ekosystem (eliminacja egzemplarzy słabych i populacji będącej w nadmiernej ilości wyręczając w tym myśliwych). Atak wilków na ludzi to jak na razie mit, nikt na to nie podał dowodów (przynajmniej w tej okolicy na przestrzeni kilkudziesięciu lat). Wiele większe zagrożenie niosą bezpańskie psy robiące najwięcej szkody w gospodarstwach. Bardzo często spaceruje po tutejszych lasach i nie spotkałem żadnego wilka ani dzika, saren cała masa, zające i jelenie bardzo rzadko.
Sam się odstrzel tą swoją zardzewiałą flintą...
fikimiki -twoje miejsce jest w buszu. Jedno co potrafisz to obrażać ludzi o kim się nie wypowiadasz to wszyscy są be . Nie ma tu miejsca na wulgaryzmy i proszę się wypowiadać z kulturą. Ciekaw jestem co ty wiesz o wilkach masz ku temu wykształcenie ?
Wilków jest za dużo w naszych lasach. Zjadły już muflony i daniele, zredukowaly e 50% sarny i dziki. Kwestią czasu będą ataki na zwierzęta domowe i psy. Dopiero jak zaatakują ludzi można spodziewać się reakcji odpowiednich organów i zgody na odstrzał redukcyjny. Spokojnie czekamy......
gdyby ogrodzenie było zamknięte i bez dziu to by wilki nie weszły, proste
Szkoda że z takiego głupka jak ty kielbasy nie można zrobić ;p wilki są potrzebne ekosystemowi tak jak bobry zresztą
Dzikie psy czy wilki robi się niebezpiecznie dla nas ludzi. A najgorsze ze nikt z tym nic nie robi
Trzeba to tępić bo będzie jak z bobrami, szkoda tylko,że z wilka kiełbasy się nie robi
To nie wilki tylko wałęsające się po polach i lasach psy ,sam byłem świadkiem kiedy dwa dzikie psy zaszły mnie na leśnym dukcie.
klasyk. myśliwi (proszę nie kojarzyć z osobami myślącymi) już zacierają swoje sadystyczne łapy
Jakaś nagonka w rejonie na zwierzęta.
Wydaje mi się, że ludzie nienawidzą wilków bo chcą mieć nad wszystkim kontrole a to są zwierzęta niepokorne i inteligentne. To nie jakaś sarenka, nie ubliżając sarence, która nie zrobi nic we własnej obronie. Niektórzy chcą być władcami świata ludzi i zwierząt a tu nagle pojawia się wilk i być może boją się utraty roli panów życia i śmierci. On też podejmuje decyzje. On też może być niebezpieczny, jak człowiek. Do tego nie jesteśmy przyzwyczajeni.
Który leśnik jest codziennie w lesie ( soboty, niedziele i święta ) po kilkanaście lat. Kaktus mi tu wyrośnie jak jesteś prawdziwym leśnikiem.
Nie posądzaj mnie o brak wiedzy , bo gówno o tym wiesz.