Rodzice zadbali o to, by ich pociechy poczuły się jak królowie i królewny
W Międzybłociu stanął zamek. Co prawda nie do końca prawdziwy, bo dmuchany, ale frajda dzieciaków, które najpierw wspinały się na jego szczyt, by chwilę później z uśmiechami sunąć w dół, była jak najbardziej autentyczna. Rodzice przygotowali dla tych mniejszych i większych dzieci masę atrakcji. Były wspomniane szaleństwa na zamku, były też typowo sportowe konkurencje. Rzucanie piłką do celu, przeciąganie liny, bieg w workach, wyścigi rzędów – konkurencje obudziły w zawodnikach sportowego ducha i zdrową rywalizację. Zwłaszcza, że dopingowali ich najbliżsi. Warto było dać z siebie wszystko – na zwycięzców czekały upominki. Słodki drobiazg, bez względu na kondycję i szczęście, które czasami przesądza przecież o wyniku, trafił jednak do wszystkich dzieci. Do wszystkich trafiła też serdeczność, wypływający zeń dobry humor rodzicom zafundowały natomiast ich pociechy. [[reklama]] Dzień pełen wrażeń zakończyło ognisko.
Sołtys Międzybłocia, Adam Tomaszewski, serdecznie dziękuje wszystkim rodzicom, którzy włączyli się w organizację Dnia Dziecka.
Patrycja Koplin, fot. A. Tomaszewski
[[gal=729]]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze