Oczyszczalnia ścieków w Złotowie działa od ponad dwudziestu lat. Jest przestarzała i wyeksploatowana. – Jej remont jest konieczny. Reanimujemy ją co roku latem, ale kolejnych pięciu lat ona nie wytrzyma – prezes Miejskiego Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Złotowie mówi o konieczności sięgnięcia po pieniądze z Unii Europejskiej. - Na tę chwilę radzimy sobie jeśli chodzi o wyniki na oczyszczalni, ale jest to zasługa technologa i innych pracowników, którzy nad tym czuwają. Mamy pozwolenie wodno-prawne, które określa maksymalny poziom zanieczyszczeń, jakie możemy odprowadzać do odbiornika (ściek oczyszczony) i na bieżąco je badamy. Jesteśmy też kontrolowani przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. W każdej chwili jednak możemy nie dotrzymać warunków pozwolenia wodno-prawnego. Skutkowałoby to karami sięgającymi kilkudziesięciu tysięcy złotych miesięcznie. To z kolei przełożyłoby się na koszty działania firmy, co mieszkańcy musieliby zapłacić w stawce za ścieki.
Wodociągowcy mają już koncepcję, decyzję środowiskową i decyzję o warunkach zabudowy. W poniedziałek 31 sierpnia radni miejscy uchwalili „Plan rozwoju i modernizacji urządzeń wodociągowych i kanalizacyjnych na lata 2016 – 2020”, bez którego MZWiK nie mógłby się ubiegać o pieniądze z zewnątrz. To z niego wynika, że mieszkańców czekają podwyżki. MZWiK musi mieć pieniądze na inwestycje.
Na posiedzenie Komisji Gospodarki Miejskiej Rady Miejskiej Złotowa prezes Iwańska przyniosła żeliwną rurę. Z dziurą grubości palca. Ten „gadżet” miał uzmysłowić radnym, w jak kiepskim stanie jest część sieci wodociągowej w mieście.
- Na starym mieście nawet nie widzimy awarii, bo teren jest tam bardzo utwardzony, a woda wcieka w grunt. Kiedy szukamy źródła, to okazuje się czasami, że dziury w rurach są co metr – mówiła prezes, trzymając w dłoniach fragment rurociągu. Najgorsza sytuacja jest na ulicach Wawrzyniaka, Nieznanego Żołnierza, w części alei Piasta. - W pierwszej kolejności do wymiany jest sieć na starym mieście. Nowa nitka jest tam tylko na Kościelnej i w części ulicy Wojska Polskiego. Cała reszta jest do zrobienia – mówiła nam trzy miesiące temu szefowa wodociągów.
W planie przyjętym przez radę znalazły się najważniejsze inwestycje na lata 2016-2020, które ma przeprowadzić MZWiK. Są to: budowa studni nr 8 bis, szacowana na 240 tys. zł; budowa sieci wodociągowej i kanalizacyjnej w rejonie ul. Leśna – Wielatowska; budowa sieci w rejonie ul. Kresowiaków – Leśna – Jastrowska; dokończenie budowy przewodu tłocznego z przepompowni ścieków do oczyszczalni; budowa kanalizacji deszczowej na osiedlu Zamkowa III; budowa „deszczówki” w obszarze ul. Leśna - Wielatowska; wymiana przewodów wodociągowych na terenie starego miasta.
W przyszłym roku wkład miasta w plany inwestycyjne wodociągów wynieść ma 1,6 mln złotych. Dołożyć się do nich muszą także klienci. Z wyliczeń Miejskiego Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Złotowie wynika, że ze względu na inwestycje wzrosną ceny wody oraz kanalizacji sanitarnej i deszczowej.
Woda drożeć ma następująco: rok 2016 – 3 gr., 2017 – 15 gr., 2018 – 6 gr., 2019 – 7 gr. i 2020 – 7 groszy. Łącznie w ciągu 5 lat o 38 groszy.
Kanalizacja sanitarna: 2016 – 9 gr., 2017 – 21 gr., 2018 – 24 gr., 2019 – 23 gr., 2020 – 23 grosze. Razem o złotówkę.
Kanalizacja deszczowa podrożeć ma najmniej, bo o niecałe 3 grosze w ciągu pięciu lat.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze