Przyczyną jest obecna jakość filtrów odpowiedzialnych za odżelazianie wody w zakrzewskiej hydroforni. Problem dotyczy wielu mieszkańców – nie tylko samego Zakrzewa, ale również jego wybudowania oraz Drożysk Wielkich, Osowca i Poborcza. Niektórzy oburzają się na taki stan rzeczy, czemu wyraz dał na sesji radny Czesław Greczyło. Podkreślił, że sytuacja trwa od dobrych dwóch tygodni i nie wiadomo, kiedy się zakończy. Kierownik Zakładu Gospodarki Komunalnej w Zakrzewie Edmund Kabattek nie dziwi się poruszeniu, bo woda faktycznie wyglądała fatalnie. Przyznaje jednak, że jest ona i tak w lepszym stanie niż w pierwszych dniach wodnego kryzysu.
Wójt Henryk Dobrosielski i szef ZGK zapewniają, że woda nie jest szkodliwa. Powołują się na wydany 23 października komunikat Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Złotowie. Inspektorat informuje, że w wyniku przeprowadzonych badań kontrolnych jakości wody z wodociągu publicznego w Zakrzewie stwierdzono zwiększoną zawartość związków żelaza i manganu w ilościach przekraczających dopuszczalną normę dla wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi i powodujących zwiększoną mętność wody. Jednocześnie w piśmie pada wyjaśnienie, że przekroczenia nie stanowią bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia konsumentów, powodują jedynie zmiany organoleptyczne. Mogą powodować zmianę smaku, brunatne zabarwienie armatury czy przebarwienie bielizny podczas prania. W swoim piśmie złotowski Sanepid zapewnia, że wodę można spożywać i wykorzystywać do celów gospodarczych. Taka informacja obowiązuje do czasu wydania kolejnego komunikatu.
Edmund Kabattek przyznaje jednak, że nie można wykluczyć scenariusza, kiedy problemu szybko nie uda się rozwiązać – sytuacja może trwać nawet tygodniami. Stan wody udało się poprawić dzięki częstszemu płukaniu sieci i filtrów, ale to tylko doraźne działania. W najbliższym czasie problemowi ma się przyjrzeć fachowiec. Bez tej oceny Kabattkowi trudno określić koszty ewentualnych działań naprawczych.
Zresztą na sesji wspomniany radny Greczyło także powoływał się na rozmowę z kierownikiem ZGK, który miał powiedzieć wprost, że bez finansowej pomocy ze strony gminy kierowany przez niego zakład może nie sprostać kosztom, jakie pociągnie za sobą doprowadzenie wody z zakrzewskiej hydroforni do właściwego stanu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze