Reklama

Woda lepsza, ale i tak gorsza niż przewiduje norma

14/11/2015 17:10
Przez kilkanaście dni z kranów w gminie Zakrzewo leciała brudna woda. Obecnie jest nieco lepiej, ale do idealnego stanu wciąż sporo brakuje

Przyczyną jest obecna jakość filtrów odpowiedzialnych za odżelazianie wody w zakrzewskiej hydroforni. Problem dotyczy wielu mieszkańców – nie tylko samego Zakrzewa, ale również jego wybudowania oraz Drożysk Wielkich, Osowca i Poborcza. Niektórzy oburzają się na taki stan rzeczy, czemu wyraz dał na sesji radny Czesław Greczyło. Podkreślił, że sytuacja trwa od dobrych dwóch tygodni i nie wiadomo, kiedy się zakończy. Kierownik Zakładu Gospodarki Komunalnej w Zakrzewie Edmund Kabattek nie dziwi się poruszeniu, bo woda faktycznie wyglądała fatalnie. Przyznaje jednak, że jest ona i tak w lepszym stanie niż w pierwszych dniach wodnego kryzysu.

Od komunikatu do komunikatu

Wójt Henryk Dobrosielski i szef ZGK zapewniają, że woda nie jest szkodliwa. Powołują się na wydany 23 października komunikat Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Złotowie. Inspektorat informuje, że w wyniku przeprowadzonych badań kontrolnych jakości wody z wodociągu publicznego w Zakrzewie stwierdzono zwiększoną zawartość związków żelaza i manganu w ilościach przekraczających dopuszczalną normę dla wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi i powodujących zwiększoną mętność wody. Jednocześnie w piśmie pada wyjaśnienie, że przekroczenia nie stanowią bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia konsumentów, powodują jedynie zmiany organoleptyczne. Mogą powodować zmianę smaku, brunatne zabarwienie armatury czy przebarwienie bielizny podczas prania. W swoim piśmie złotowski Sanepid zapewnia, że wodę można spożywać i wykorzystywać do celów gospodarczych. Taka informacja obowiązuje do czasu wydania kolejnego komunikatu.

Reklama

Koszt jeszcze nieznany

Edmund Kabattek przyznaje jednak, że nie można wykluczyć scenariusza, kiedy problemu szybko nie uda się rozwiązać – sytuacja może trwać nawet tygodniami. Stan wody udało się poprawić dzięki częstszemu płukaniu sieci i filtrów, ale to tylko doraźne działania. W najbliższym czasie problemowi ma się przyjrzeć fachowiec. Bez tej oceny Kabattkowi trudno określić koszty ewentualnych działań naprawczych.

Zresztą na sesji wspomniany radny Greczyło także powoływał się na rozmowę z kierownikiem ZGK, który miał powiedzieć wprost, że bez finansowej pomocy ze strony gminy kierowany przez niego zakład może nie sprostać kosztom, jakie pociągnie za sobą doprowadzenie wody z zakrzewskiej hydroforni do właściwego stanu.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości