Reklama

Wojewoda zdecyduje

21/03/2021 18:00

Czy Rada Miejska w Jastrowiu straci swojego przewodniczącego? Jak się okazuje, prywatna działalność Krzysztofa Bzowskiego może kolidować z jego funkcją społeczną.

Krzysztof Bzowski w jastrowskiej Radzie Miejskiej zasiada już trzecią kadencję. W tej zyskał największe zaufanie swoich kolegów i koleżanek, którzy w listopadzie 2018 r. wybrali go na swojego przewodniczącego. Teraz może stracić swoje stanowisko jeśli wydział Kontroli, Prawnego i Nadzoru Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu uzna, że K. Bzowski prowadzi działalność gospodarczą na mieniu komunalnym gminy.

Zgodnie z art. 24f ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym radni nie mogą prowadzić działalności gospodarczej na własny rachunek lub wspólnie z innymi osobami z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy, w której radny uzyskał mandat, a także zarządzać taką działalnością lub być przedstawicielem czy pełnomocnikiem w prowadzeniu takiej działalności. Jeżeli przed rozpoczęciem wykonywania mandatu radny prowadził taką działalność, jest zobowiązany do jej zaprzestania w terminie 3 miesięcy od dnia złożenia ślubowania. Wskazane przepisy zapobiegają zatem sytuacji, w której radny, korzystając ze swoich przywilejów, dążyłby do uzyskania preferencyjnych warunków, na jakich korzystałby z mienia komunalnego, zwłaszcza z pominięciem innych potencjalnych przedsiębiorców.

Reklama

Nagle działa nie leganie?

Obecny przewodniczący Rady Miejskiej w swojej prywatnej działalności zajmuje się wywozem nieczystości z terenu gminy. Jak sam mówi, kiedy przed dekadą został wybrany do samorządu, skonsultował tę sytuację z prawnikami, którzy zapewnili go, że nie łamie swoim postępowaniem przepisów.

– Nie świadczę swoich usług ani bezpośrednio dla gminy, ani dla szkół tylko dla spółki, która ma swój budżet oddzielony od miasta – tłumaczy – W związku z tym dostałem informację, że mogę to robić i nie ma w tym żadnego uchybienia prawnego.

Reklama

K. Bzowski swoje usługi świadczy na terenach wiejskich przede wszystkim dla osób prywatnych. Tam, gdzie nie sięga kanalizacja, zawsze jest ktoś, kto potrzebuje wywozu swoich nieczystości. Wywozi także nieczystości z terenu nieruchomości, na które spółka posiada umowy na świadczenie usług. Na zlecenia te zapracował w pełni legalnie, oferując najniższą cenę przy zapytaniu ofertowym ZECiUKu.

– Taki sposób pozwala spółce obniżyć koszty swoich usług na terenie Sypniewa.

Przewodniczący rady mógł do tej pory bez przeszkód działać w ten sposób dla jastrowskiej spółki. Jednak w 2017 roku pojawił się precedens w orzecznictwie, kiedy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku stwierdził, że radny jednej z gmin, prowadząc działalność gospodarczą, zawarł umowę z dwoma spółkami, w których jedynym wspólnikiem była jego gmina. Ponadto radny był wspólnikiem i prezesem zarządu w spółce, która wykonała zamówienie publiczne dla tamtejszego MGOPsu. Wówczas mandat radnego został wygaszony.

Reklama

Mogą go odwołać

Podobna sytuacja może teraz czekać K. Bzowskiego. Pod koniec lutego do biura Rady Miejskiej wpłynęła informacja Wojewody Wielkopolskiego, w której zwraca się on do Przewodniczącego Rady Miejskiej w Jastrowiu o przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego w związku z wiadomością e–mailową, która wpłynęła 23 grudnia ubiegłego roku do Kontroli, Prawnego i Nadzoru WUW w Poznaniu.

W informacji tej jej autor wnosi do wojewody o wygaśnięcie mandatu radnego Rady Miejskiej w związku z rzekomym wykonywaniem usług na mieniu komunalnym gminy Jastrowie. K. Bzowski ze sprawy się wyłączył, przekazując ją na rzecz wiceprzewodniczącej Rady, Agnieszki Kazberuk. Jeśli WUW stwierdzi uchybienia, wtedy w Jastrowiu czekają nas wybory uzupełniające do Rady Miejskiej.

Reklama

– W przeciągu ostatnich kilku lat jest to kolejny donos ze strony osób, które starają się przedstawić nieprawidłowości w moim działaniu jako radnego z wykorzystaniem w mojej działalności mienia komunalnego gminy, co jest oczywistą nieprawdą. Postępowanie wyjaśniające, które zakończy się 15 marca, mam nadzieje, że w sposób jednoznaczny potwierdzi, że nie złamałem obowiązujących przepisów prawnych, o czym jestem przekonany – mówi przewodniczący.

Jeśli K. Bzowski przez swoją działalność na rzecz ZECiUKu zostanie odwołany z funkcji radnego, wówczas do czasu uzupełniania składu Rady Miejskiej jego obowiązki przejmie zastępca, Agnieszka Kazberuk. W takiej sytuacji w tym roku odbędą się również wybory uzupełniające. Prawo stanowi, że w przypadku odwołania radnego w trakcie kadencji nie zamyka mu to możliwości kandydowania w wyborach uzupełniających.

Reklama

Hubert Nowak

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama