Grono 35 osób spotkało się w jednym z zagajników w Osówce, gdzie zorganizowano kolorowe strzelanie. Z bronią na farby biegali zarówno panowie jak i panie, w tym małżeńskie pary.
Przez trzy godziny trwała tam prawdziwa wojna
– komentowali po imprezie uczestnicy zabawy. Umundurowani musieli pilnować w trakcie rozgrywki flag, zdobywać teren przeciwnika i, co najważniejsze, pilnować krat z piwem. Impreza zakończyła się ogniskiem i pieczeniem kiełbasek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze