Reklama

Wojtuń do weryfikacji?

26/05/2020 18:10

Czy przewodniczący rady stracił zaufanie większości radnych? Mówi o tym Krzysztof Koronkiewicz, który pyta S. Wojtunia kogo ten reprezentuje.

– Jest pan przewodniczącym rady, ale od jakiegoś czasu mam wrażenie, i nie tylko ja, że reprezentuje pan burmistrza – podczas środowej sesji Rady Miejskiej Złotowa radny Krzysztof Koronkiewicz ocenił, że Stanisław Wojtuń powinien poddać się głosowaniu, które zweryfikowałoby, czy nadal cieszy się odpowiednim zaufaniem rady, a tym samym, czy powinien pełnić tę funkcję. K. Koronkiewicz skrytykował Wojtunia m.in. za jego zachowanie w marcu, kiedy doszło do zwołania, a następnie odwołania sesji rady miejskiej. Koronkiewicz podnosił, że do zwołania sesji doszło nie tylko pomimo rządowych ograniczeń, ale też próśb jej przełożenia, składanych przez radnych. Przywołał ówczesne stwierdzenie Wojtunia, że po uzgodnieniach z burmistrzem zdecydowali, że sesja będzie jednak zwołana.

– Więc pytam, kogo, panie przewodniczący, pan reprezentuje? Radnych czy burmistrza? – pytał Koronkiewicz.  Nawiązał też do wymiany zdań, jaka miała mieć miejsce we wcześniejszych miesiącach, kiedy Wojtuń miał krytykować radnych za ich stanowisko w sprawach budżetowych. Koronkiewicz przyznał, że już tamte sytuacje miały zrodzić wątpliwości wobec jego roli w radzie. Postawy, która w ocenie Koronkiewicza jest zbyt uległa wobec burmistrza.

Reklama

– Nie wiem, czy ta pańska uległość nie wiąże się z pana prywatną działalnością – nawiązał do działalności deweloperskiej, jaką Wojtuń para się zawodowo. Przypomnijmy, że jeden z deweloperów Tomasz Helt swego czasu wprost zarzucił S. Wojtuniowi, że jego bycie deweloperem i praca w radzie, która decyduje o kierunkach zagospodarowania przestrzennego miasta, jest nie do pogodzenia.

– Proponuję, żeby jako przewodniczący ponownie poddał się pan głosowaniu sprawdzającemu, czy na pewno ma takie poparcie rady jak na początku – zwrócił się do S. Wojtunia K. Koronkiewicz.

Reklama

Konsultowałem

Odnosząc się do marcowej sesji, przewodniczący wyjaśnił, że zwołał ją po telefonicznych informacjach od radnych, że są gotowi uczestniczyć w obradach. Takie informacje Wojtuń miał mieć od większości radnych.

– Niestety później, po zgłoszeniu porządku obrad, okazało się, że nie przyjdą – wyjaśniał, dodając, dlaczego została ostatecznie odwołana. Koronkiewicz ponownie nawiązał do branży deweloperskiej, w której od lat zawodowo działa Wojtuń. Przyznał, że sądził, iż Wojtuń będzie potrafił rozdzielić obie funkcje, ale tak w jego ocenie nie jest.

Reklama

– Kiedy byłem wybierany na stanowisko przewodniczącego rady wykonywałem ten sam zawód i wtedy było wszystko w porządku? – pytał Stanisław Wojtuń.

– Mam dużo zastrzeżeń do pana pracy – odparł Koronkiewicz, zapewniając, że konsultował to również z innymi radnymi i stąd jego przekonanie, że oni również podzielają ten pogląd.

Łukasz Piosik odniósł się z kolei do stwierdzeń Koronkiewicza, który powoływał się na odczucia innych radnych. Zapewnił, że nie był tym, z kim rozmawiał Koronkiewicz, więc dochodził, z kim ten się konsultował. Koronkiewicz odparł, że absolutnie nie musi go o tym informować, że jeśli Piosik chce, sam może o tym porozmawiać z radnymi. Powtórzył raz jeszcze, że oczekuje tego, iż Stanisław Wojtuń podda się weryfikującemu głosowaniu.

Reklama

Czy tak postąpi przewodniczący?

– Prawo nie przewiduje takiej możliwości. Można oczywiście złożyć rezygnację, do czego jednak nie czuję się zobligowany po wypowiedzi jednego radnego. Nie jest to dla mnie wystarczająco wiarygodne. O odwołanie ze stanowiska przewodniczącego może też wnioskować ¼ składu rady miejskiej, w naszym przypadku minimum cztery osoby – mówi Stanisław Wojtuń.

Piotr Steffen

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2020-05-27 13:56:37

    Pozdrowienia dla Pana S. Wojtunia. i Pana Zygmunta jednego z najcieplejszych ludzi którego mamy zaszczyt znać. Panie Stanisławie może rzeczywiście ze względu na konflikt interesów o których mowa w relacji lepiej by było odkleić się od obecnego Burmistrza który prawo i zwykłych mieszkańców ma daleko z tyłu. Słuszne pytanie komu kto służy skoro nie ,,wiadomo" komu służy Burmistrz.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-05-27 15:13:15

    Tak się nie robi!!!!!. Jaka weryfikacja? Na jakiej podstawie? Przez kogo?. Tak można zdewastować Miasto, gminę, powiat, województwo, kraj. Nie ma opcji i nie ma na to prawa (na razie) i dobrze.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2020-05-27 16:19:59

    Pojawiła się cenzura. Komentarze są usuwane.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama