...a Wełniak najoszczędniejszy. Prezentujemy oświadczenia majątkowe złotowskich samorządowców.
Samorządowcy złożyli oświadczenia majątkowe za 2019 rok. Przyjrzeliśmy się, ile zarobili, ile mają oszczędności i jakie posiadają nieruchomości burmistrz Złotowa, jego zastępczyni, skarbnik, a także złotowscy radni.
Jeśli chodzi o pobory, zdecydowanie rekordowe wykazał Stanisław Wojtuń. Za ubiegły rok to łączna kwota ponad 690 tys. zł. Z puli tej ponad 614 tys. zł to dochód z działalności gospodarczej – spółki cywilnej działającej w zakresie zarządzania nieruchomościami i budowy budynków mieszkalnych. Pozostałe blisko 80 tys. zł to: dochód z umowy o pracę, z diety radnego (łącznie z delegacją) i z najmu lokalu. Druga z największymi zarobkami jest Aldona Chamarczuk, która wykazała około 159 tys. zł. Największą część z pracy w Powiatowym Ognisku Pracy Pozaszkolnej (ponad 105 tys. zł), ale też w MOW w Jastrowiu, szkołach podstawowych w Jastrowiu, Sypniewie, w ośrodku kultury w Jastrowiu, MOS w Krajence oraz z diety radnej. „Podium” zamyka burmistrz Adam Pulit – blisko 137 tys. zł ze stosunku pracy, a także 14,4 tys. zł z najmu mieszkania i ponad 700 zł z deputatu.
Wiceburmistrz Małgorzata Chołodowska zarobiła w Urzędzie Miejskim w Złotowie ponad 129 tys. zł, a kolejne blisko 7,8 tys. zł za pracę w radzie nadzorczej Engie Złotów i MZWiK. Stanisław Wełniak wykazał ponad 136 tys. zł dochodu za 2019 rok (emerytura, dzierżawa, dieta radnego, SM Piast oraz inne źródła). Krzysztof Żelichowski na prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie handlu detalicznego miał dochód 110 tys. zł, a 18 tys. zł z diety radnego. Skarbnik Jadwiga Skórcz – ponad 117 tys. zł ze stosunku pracy w ratuszu i ponad 7 tys. zł z pracy w radzie nadzorczej MZUK.
Ponad 110 tys. zł dochodu wykazał Jakub Pieniążkowski (ponad 78 tys. zł z tytułu zatrudnienia, ponad 16,5 tys. zł z osobistej działalności i niecałe 16 tys. zł z diet radnego). Z kolei Krzysztof Koronkiewicz wpisał w oświadczenie blisko 107 tys. zł, na które składają się: strażacka emerytura, umowy zlecenia, dochód z tytułu najmu i z diet radnego. Grzegorz Kolera – ponad 100 tys. zł (z zatrudnienia, diet radnego oraz umowy o dzieło i zlecenia). Roman Głyżewski – blisko 93 tys. zł (emerytura strażacka i dieta radnego). Maciej Zając – ponad 92 tys. zł (w tym ze stosunku pracy ponad 83,5 tys. zł). Agnieszka Jęsiek-Barabasz – około 66 tys. zł dochodu z kilku źródeł, w tym ze stosunku pracy i diet radnej. Henryk Golla – również około 66 tys. zł (emerytura i diety radnego). Mariola Wegner wykazała łączny dochód około 64 tys. zł (z pracy i diet radnej). Łukasz Piosik zarobił ponad 31 tys. zł w okresie pełnienia obowiązków dyrektora Gminnej Biblioteki Publicznej i Ośrodka Kultury w Tarnówce, a ponad 13 tys. zł diet radnego. Z kolei Janusz Justyna wykazał łącznie niecałe 42 tys. zł, w tym blisko 16 tys. zł z diet radnego, pozostałą część z umów z „Tygodnikiem Nowym” i zasiłku z Powiatowego Urzędu Pracy.
Największe zasoby pieniężne zgromadził Stanisław Wełniak – 240 tys. zł. Za nim Stanisław Wojtuń – niecałe 17 tys. zł w walucie polskiej, ponad 600 euro oraz ponad 109 tys. zł w papierach wartościowych. Małgorzata Chołodowska zaoszczędziła ponad 19 tys. zł, a także wykazała środki przekazane na rachunek powierniczy (zakup mieszkania) – 99 tys. zł. Agnieszka Jęsiek-Barabasz: 51,5 tys. zł (w tym ponad 20 tys. zł na lokacie), 2270 euro i 120 CHF, a także około 43,5 tys. zł w papierach wartościowych. Krzysztof Koronkiewicz zgromadził około 79 tys. zł w lokatach i około 8 tys. zł na koncie oszczędnościowym. Aldona Chamarczuk odłożyła prawie 73 tys. zł, Henryk Golla wykazał ponad 46 tys. zł różnych oszczędności, Krzysztof Żelichowski ma na koncie 36 tys. zł, Mariola Wegner – 26 tys. zł, Roman Głyżewski – niecałe 22 tys. zł. W dalszej kolejności: Jadwiga Skórcz – około 14 tys. zł, Adam Pulit – ponad 12,8 tys. zł, Maciej Zając i Janusz Justyna – po 10 tys. zł, Grzegorz Kolera – 8,5 tys. zł, Jakub Pieniążkowski – ponad 5 tys. zł i Łukasz Piosik – 500 zł.
W zakresie nieruchomości, wśród naszych samorządowców najbardziej zamożny jest Stanisław Wojtuń. Wartość wszystkich, z którymi jest związany wycenił w oświadczeniu majątkowym na ponad 1,65 mln zł. To lokale mieszkalne, użytkowe, garaże, działki, droga wewnętrzna, czy miejsca postojowe – są to udziały, odrębne własności, współwłasności (niekiedy 1/2, czasami 1/4, czy 2/7). Krzysztof Żelichowski wykazał mieszkanie o powierzchni 75m² o wartości 380 tys. zł, lokal handlowy o pow. 134 m² i wartości 400 tys. zł, a także niezabudowaną działkę o pow. 140 m² i wartości 10 tys. zł. Trzeci pod tym względem jest były burmistrz Złotowa S. Wełniak: dom 170 m² o wartości 300 tys. zł, mieszkanie 39m² o wartości 150 tys. zł i inna nieruchomość (40m², także 150 tys. zł). Jakub Pieniążkowski posiada dom liczący 110 m² wart 550 tys. zł, działkę budowlaną 600 m² o wartości 65 tys. zł. Nieruchomości burmistrza Pulita to: działka 0,18 ha warta około 35 tys. zł, zabudowana domem o powierzchni 118 m² o wartości około 250 tys. zł (z pomieszczeniem gospodarczym murowanym 88,3 m², wartości około 13 tys. zł). Na nieruchomości burmistrza składa się też mieszkanie liczące 66,7 m² o wartości ok. 119,5 tys. zł, a także gospodarstwo rolne - uprawa o powierzchni 2,5 ha. Majątek Małgorzaty Chołodowskiej to liczący 146 m² dom wart 360 tys. zł i działka, na której on stoi o wartości 80 tys. zł. Dom Jadwigi Skórcz liczy 139 m² i wart jest 320 tys. zł, a cenę działki pod nim mającej 654 m² skarbnik oszacowała na 60 tys. zł.
Radny Maciej Zając wpisał w oświadczeniu dom o powierzchni 98 m² (350 tys. zł) i pół hektara gruntów ornych wartości 30 tys. zł. Krzysztof Koronkiewicz – dom 150 m² wart 300 tys. zł, a także blisko tysiąc metrów kwadratowych działki oraz warsztat powierzchni 200 m² i garaż. Dom Romana Głyżewskiego ma 180 m² (wart jest 250 tys. zł), oprócz nich radny wpisał w oświadczenie działkę (26 tys. zł) i budynek garażowo-gospodarczy (38 tys. zł). Nieruchomości kolejnych radnych to: Grzegorz Kolera – mieszkanie 65 m² wartości 215 tys. zł; Mariola Wegner – mieszkanie 54 m² wartości 175 tys. zł i działka 0,12 ha warta 56,5 tys. zł; Aldona Chamarczuk – mieszkanie 64 m² (180 tys. zł), a także działka przemysłowa 0,82 ha o wartości 20 tys. zł; Henryk Golla – mieszkanie 58m² (175 tys. zł) oraz Agnieszka Jęsiek-Barabasz – mieszkanie 29 m² (130 tys. zł) i garaż 14 m² o wartości 21 tys. zł.
Dodajmy, że samorządowcy uściślają w oświadczeniach, czy posiadane nieruchomości to własność czy np. współwłasność małżeńska.
Na majątek składa się również mienie ruchome, np. samochody. Radni muszą wpisać w oświadczenie te, których wartość wynosi przynajmniej 10 tys. zł. Tylko nieliczni radni wpisali wartość pojazdów, większość ograniczyła się do podania marki i roku produkcji: Agnieszka Jęsiek-Barabasz – lexus is 250 (2014 rok), Aldona Chamarczuk – iveco bus 40 tys. zł (a także trak walter – 50 tys. zł); Jakub Pieniążkowski – toyota auris (2015) i toyota aygo (2019); Grzegorz Kolera – opel astra (2016); Małgorzata Chołodowska – opel crossland X (2018); Mariola Wegner – hyundai kona (2018); Stanisław Wełniak – toyota corolla verso (2017) i hyundai i30CW (2011); Krzysztof Koronkiewicz – hyundai i30 (2012); Adam Pulit – skoda octavia combi (2012); Henryk Golla – honda jazz (2010 – około 18 tys. zł); Roman Głyżewski – nissan qashqai (2010 – wartości około 34 tys. zł); Stanisław Wojtuń – nissan qashqai (2009 – 30 tys. zł); Krzysztof Żelichowski – citroen c5 (2008); Maciej Zając – vw T5 (2005) i vw caddy (2005) – ich łączna wartość około 28 tys. zł.
W oświadczeniach samorządowcy muszą też wykazać zobowiązania pieniężne powyżej 10 tys. zł. Burmistrz A Pulit: ponad 220 tys. zł – kredyt mieszkaniowy na zakup działki z zabudowaniami i ich remont, ponad 32 tys. CHF – kredyt hipoteczny na zakup mieszkania, 20 tys. zł – kredyt ROR na dowolny cel; J. Pieniążkowski – blisko 329 tys. zł kredytu pod budowę domu jednorodzinnego; K. Żelichowski – kredyt hipoteczny na blisko 227 tys. zł; S. Wojtuń – kredyty hipoteczne, w jednym do spłaty zostało niecałe 188 tys. zł, w drugim ponad 4,6 tys. CHF; G. Kolera – kredyt ponad 165 tys. zł (½ udziału) i pożyczka 17,5 tys. zł; A. Chamarczuk – ponad 61 tys. zł kredytu hipotecznego i ponad 38 tys. zł kredytu konsolidacyjnego; M. Zając – około 11,5 tys. CHF a także ponad 46 tys. zł; M. Chołodowska – kredyt na budowę domu, pozostałe zadłużenie ponad 89,5 tys. zł; Ł. Piosik – ma blisko 41 tys. zł zobowiązania wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych; J. Skórcz – kredyt mieszkaniowy hipoteczny – ponad 5,5 tys. CHF; M. Wegner – łącznie około 14,5 tys. zł zobowiązań; Krzysztof Koronkiewicz – 12 tys. zł kredytu.
Piotr Steffen
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dlaczego ludzie mający ogromne dochody pchają się na radnych? Bo dla nich wiecznie mało, albo służy to ich własnym interesom. Przykre że wyborcy wybierają takich ludzi xD
Jak ci żal, to też się pchaj
Pensje radnych nie należą do zbyt wygórowanych. Lepiej, żeby gminą rządzili ludzie, którzy coś osiągnęli, niż nieudacznicy na najniższej krajowej.
Właśnie Ci ludzie którzy zarabiają najniższą krajową wiedzą najlepiej o problemach swojego miasta. A osiągnięcia zawodowe(materialne) naszych pseudo elit nie mają nic do rzeczy, ważne jaki przyświeca im cel kandydując na radnego...A o tym przekonaliśmy się już nie raz xD
Czy ty, tak ogólnie,wiesz o co ci chodzi?Mają wybierać wyłącznie biednych?Bardzo dobrze,że to są ludzie zamożni ze swojej działalności bo to świadczy o nich,że są mądrzy , przedsiębiorczy i pracowici a takich rajców nam trzeba.Taki też sens min.tych oświadczeń jest.
Tak są mądrzy, pracowici i przedsiębiorczy ???? a do tego jeszcze chciwi...Pracę w samorządzie traktują jak zabawę.Chyba się do nich zaliczasz.
Jaki sens ma ten artykuł? Każdy kogo interesują zarobki, może sprawdzić na odpowiednich stronach. Brak kompetencji dziennikarzy, którzy piszą artykuły na portalu jest wprost oburzający.
Dokładnie. Takie to Polskie wsadzać nos w nie swoje sprawy, tym bardziej jeśli chodzi o to ile pieniędzy kto ma.
Zainteresowała mnie Pani Chamarczuk. Skoro całkiem sporo zarabia na etacie w Ognisku to skąd ma czas na pozostałe działalności, których jest całkiem sporo? To etaty samorządowe - ktoś to kontroluje?!
pracuje chyba ze 25 godz. na dobę...a strażacy mają niezłe emerytury.
bajka
Artykuł od gamoni dla gamoni. W oświadczeniach majątkowych nie chodzi o to, kto co ma, tylko o to, czy zmiany stanu posiadania w czasie sprawowania urzędu (pełnienia funkcji) mają pokrycie w osiąganych dochodach. Publikuje się je po to, by tzw. czynnik społeczny mógł je zweryfikować - w końcu sąsiedzi wiedzą o wszystkim, co stoi w garażu czy na podwórku i jeśli ktoś coś zataił mogą złożyć stosowny donos. A dziennikarze - cóż, zarabiają na taniej sensacji. Właśnie dlatego wielu ludzi z pomysłami nigdzie nie kandyduje, bo chcą mieć święty spokój od takich - pożal się Boże - rankingów.
Przede wszystkim należałoby napisać, czy pod pojęciem "dochód" należy rozumieć dochód netto czy brutto. Ale dla autora to jest bez znaczenia, najważniejsze zacierać ręce i patrzeć jak motłoch na forum się podnieca.
Właśnie możecie popatrzeć i pomyśleć kogo wybieracie. Możecie ocenić sposoby osiągania dochodów i szybkość dochodzenia do bogactwa. Jeżeli to przeanalizujcie to pomyślnie o tym, czy tym ludziom rzeczywiście zależy na sprawach zwykłych ludzi. Możecie przy tym pomyśleć o ostatnim głosowaniu nad podwyżkami opłat za odpady komunalne, gdzie wtedy byliśmy my zwykli mieszkańcy kiedy oni podnosili ręce za 100% podwyżkami. Cóż za Komuny mieliśmy nieznany mroczny i mroźny wschód a teraz mamy nieznany Kapitalizm dziki zachód w którym jako współcześni niewolnicy nabijamy kasę budżetowym bogaczom. Tu nie chodzi o zazdrość lecz o ponad czasową prawdę że bogaty głodnego nie zrozumie. Mimo to wybieramy ich zgodnie z literalną prawdą objawioną, bogatemu będzie dodane, biednemu zabrane. Wybory za trzy lata więc zanim znowuż wybierzemy, najpierw pomyślmy.
Szczera prawda. Cześć tych nowobogackich radnych jest zupełnie oderwana od rzeczywistości, a zwykłego mieszkańca tego miasta, ma w głębokim poważaniu...Pamiętajmy podczas następnych wyborów kogo wybieramy!
A może by tak pracownicy fizyczni naszych okolicznych firm i zakładów podali by swoje oświadczenia zarobkowe i majątkowe.
Takie informacje są ważne m.in. po to , ażeby zarobki samorządowców, ich dodatkowe fuchy/ po znajomości/ oraz emerytury /pochodne od zarobków/ szczególnie w budżetówce nie były owiane tajemnicą ! Przykładem są b. wysokie emerytury strażaków i innych mundurowych budżetówki , którzy ciągle jęczą , że mało zarabiają ! Przydałoby się publiczne pokazanie ile tak naprawdę zarabia polska budżetówka ! Niejeden naprawdę by się zdziwił !
w takim razie chętnie poznamy twoje zarobki, żeby "nie były owiane tajemnicą"
Piosik zarobiony .
Rzeczywiście, najbardziej zarobiona i najlepiej opłacana jest p. Aldona. Jak ona znajduje czas na te wszystkie fuchy? Doba wystarczy? A na czym polega szefowanie OPP (opłacane lepiej, niż każdego dyrektora szkoły) - na bywaniu z kwiatkami na uroczystościach, które się w mieście i powiecie odbywają?
Ciekawe, czy wiarygodność tych wszystkich danych składanych przez osoby ,,na świeczniku ,, są solidnie weryfikowane przez stosowne służby ? Na sto procent w tych zeznaniach jest wiele przekrętów , oczywiście nie u wszystkich !
Jeśli "na 100%" masz wiedzę w tym zakresie, to zawiadom stosowne służby. Jeśli nie, to weź nie pie***l.
Kilka osób zainteresowało się dochodami pani Chamarczuk i różnymi " fuchami " , które dają jej dodatkowe dochody. Jako dyrektor pracuje 40 godzin tygodniowo, więc pozostałe " fuchy " łapie chyba po pracy lub w weekendy. To nie jest zabronione.
Przeciętny biorca pińcet+ ma wyrąbane na pracę, a chciałby tyle, co rzeczona Aldona. Stąd frustracje.
No bo my fizole nie możemy zrozumieć że ten budżetowy twór to ma bez dna wór. Im nidy nie będzie dość a że pracują po znajomości w urzędach to nam fizolom robią łaskę gdy nas obsłużą. A co ja piszę, przecież teraz nie ma Koronawirusa tak głoszą w mieście a oni nas nie obsługują z oddali. Jak już musisz to przechodzisz procedurę jakbyś stanowił dla nich zagrożenie także fizyczne. To chory ustrój ta ich postkomunistyczna demokracja. To oni po swoich rodzicach, dziadkach tworzą większość budżetówki urzędowej. Nikt nie mówi o tym że ich protoplastom KC PZPR za zasługi walki przeciwko suwerennej Polsce emerytury powinna płacić Moskwa a ich następcy do dziesiątego pokolenia powinni mieć zakaz piastowania stanowisk publicznych szczególnie w urzędach. Takiej Polski chcieliśmy?, cóż dogadali się z Judaszem i mamy to co mamy w oświadczeniach, różnicę pokoleniową nie do ogarnięcia przez przez tych co przeżyli Komunizm i Solidarność w swoim życiu a szczególnie w zakładach pracy. Cóż dzisiaj nadal płaci się wg. zasług pokoleniowych.
Niech napiszą czy mają konta za granicą i pokazać majątek najbliższej rodziny, nie piszcie klakierzy ,że co kogo obchodzi rodzina, bo są to stanowiska publiczne i powinny być upublicznione i trzeba się z tym liczyć, a jak sie nie podoba to nie pchać się na stanowiska publiczne cwaniaczki
Idealny kandydat na stanowisko: bezrobotny bez majątku bez rodziny i bez kwalifikacji (dodam tylko, że wybrany przez bezmózgowców). I wtedy nikt nie będzie mu zazdrościł.
Po pominięciu deweloperów w tych oświadczeniach budżetowych trudno znaleźć miejsca w Złotowie które mogły by świadczyc o ich należności za wykonaną pracę której nigdzie nie widać. Te dane mogą świadczyć jedynie o prawdzie mówiącej o ,,wygaszaniu miasta". Boże gdyby nie Komuna gdzie byśmy dzisiaj byli. Tyle kasy nie brał nawet Gierek. Cóż miejska oligarchia w natarciu a my rzeczywiście zacofani z coraz wyższą ale zawsze najniższą otwieramy oczy ze zdziwienia. Czy to wystarczy?
Większości naszym radnym przyświeca jeden cel: kasa. Można jeszcze do tego dodać prywatny interes. Tym samym wyłania się obraz radnego-bezradnego który nie wie jakie podejmuje decyzje...co często można obserwować na sesjach Rady Miasta.
Za Komuny mówiono -Radny, bezradny . Teraz część radnych ma nadal taką samą cechę , tylko jest podstawowa różnica . Za komuny była to praca społeczna , założę się , że gdyby funkcja ta byłaby bezpłatna , to takich ,,patriotów lokalnych,, zostałaby garstka ! Z drugiej strony jak to jest , że wszędzie w urzędach komputery i inne urządzenia , a urzędników dużo więcej niż za Komuny ! Kupa zarządzeń, odnośników do zarządzeń . Wszędobylska idiotyczna biurokracja i wielka armia urzędników w tym wielu niekompetentnych ! To ma miejsce w całej budżetówce ! Rozrośnięte do granic organy samorządowe , prokuratura, sądy, policja, służba zdrowia ! Wszędzie tam głupkowate zagmatwane procedury będące utrapieniem przeciętnego Obywatela !
To powyzej jest prawdą w prawdzie. Dzisiaj dobry społecznik to ten z kasą a tego prawdziwego bez niej nikt nie zauważa. To są bohaterowie nowych czasów. W razie,, W " oni też się zaciągną ale za dobre pieniądze bo to przecież niezastąpieni patrioci. My motłoch od opłat pańszczyźnianych nie zasługujemy na normalne życie. Wiele o tym może powiedzieć były pełnomocnik pisowski który na Facebooku pluje na PiS ile wlezie a z jaką pogardą. Ma się kasę to można, co jasno pokazał Krauze i patriota Wszechpolski Giertych. To niestety jest obraz prawdziwego Kapitalizmu ale niech nikt nie myśli że z tego powodu my będziemy im bili pokłony. O nie.
Wojtuń i Wełniak jak umrzecie to po was bogata wdowa szybko znajdzie młodego,który rozpier**** twój majątek. A ZUS sprawdza i zawiesza Emerytury tych duzo zarabiajacych ? A.Pulit najrozsadniej inwestuje w nieruchomości bo tak robią bogaci Ludzie na Zachodzie,że budują Zakłady Pracy i zatrudniaja ludzi bo taki jest odgórny nakaz. A Tu w Polsce tylko ciagąkasę z budżetu Państwa i z wynajmu. Panie Wojtuń to pana budownictwo to wygąda jakby "Trzeci Świat"--ohydne,brzydkie jak w PGRach,pudełka aby tylko duzo zarobic.Nigdy nie kupilibyśmy takiego szkaradztwa.Czy go ktoś z Nadzoru kontroluje ? Lokaty w bankach to grosiki.Maja pieniądze a nie umieją zainwestować aby dac prace biedniejszym ludziom.
Wszyscy źli a Pulit najrozsądniejszy bo inwestuje w nieruchomości, tylko jakie swoje czy te które pozostawili mu inni w tym pan Wełniak. Proszę wymień chce jedna nieruchomość w która dla dobra mieszkańców zainwestował Pulit. Jeśli jej nie znajdziesz to przeproś tych których obraziłeś.
jak patrzę na to budownictwo Wojtunia to nóż mi się w kieszeni otwiera.
Uważaj na nóż kolego bo w kieszeni to naprawdę niebezpieczne.
Dlaczego ludzie mający ogromne dochody pchają się na radnych? Bo dla nich wiecznie mało, albo służy to ich własnym interesom. Przykre że wyborcy wybierają takich ludzi xD
Jak ci żal, to też się pchaj
Pensje radnych nie należą do zbyt wygórowanych. Lepiej, żeby gminą rządzili ludzie, którzy coś osiągnęli, niż nieudacznicy na najniższej krajowej.