Reklama

Wolna amerykanka na alei Wolności

20/09/2019 07:00

Około siedem milionów złotych ma kosztować przebudowa alei Wolności. – Czas najwyższy – komentują zgodnie mieszkańcy osiedla. Będzie chodnik, ścieżka rowerowa i sześćdziesiąt miejsc parkingowych.

Aleja Wolności w Jastrowiu to grubo ponad kilometrowa jezdnia prowadząca z ulicy 1 maja na ulicę Wojska Polskiego. Jej szlak przebiega obok szkoły, przedszkola, targowiska, dużego starego osiedla, nowego osiedla deweloperskiego. Ulica ta jest także obwodnicą z drogi numer 189 w kierunku Złotowa, w przypadku gdy na głównym jastrowskim skrzyżowaniu dochodzi do wypadku. Droga ta jest bardzo uczęszczana, co widzimy zbierając materiał prasowy. Rowerzyści, piesi, dzieci, osoby wyprowadzające na pobliską łączkę psy… Samochody, nawet dostawcze i nieusystematyzowany parking. To wszystko powoduje, że może być niebezpiecznie.

– Mimo ograniczeń prędkości – mówi zakłopotana mieszkanka osiedla – do 30 kilometrów na godzinę, są tacy, którzy jeżdżą tutaj i setką. Ten głos potwierdza inna mieszkanka, dziś w roli babci.

Reklama

– Tak, to prawda, tu jest masakra, nie ma nawet porządnych chodników, a tu jest przecież szkoła, jeżdżą ciężarówki, hulajnogi, rowery, dzieci… – opisuje.

Prawie mnie potrącono

– Mój syn na przykład – mówi kolejna sąsiadka – mieszka kawałek dalej, ale muszę iść do niego ulicą i jest strach. Czy to jak chcę iść nad jezioro, czy na stadion.

– Tu jest też objazd nad morze – wtrąca zatrzymany przeze mnie rowerzysta – tu są nowe bloki. Chodnika brakuje, bo jeździ tutaj coraz więcej ludzi. Inny mieszkaniec.

– Są tu postawiane garby, ograniczenia są, a ludzie jeżdżą jak chcą. Tu jest szkoła, przedszkole, a chodników brakuje, chociaż jest na nie miejsce. Masa ludzi, masa dzieci, czasem dzieci chodzą tu same. Każdy parkuje, jak chce, bo brakuje parkingu – pokazuje podekscytowany.

Reklama

– A mnie tu prawie przejechali kiedyś dwa razy – mówi kilkuletni Michał spacerujący z psem. 

Alejka spacerowa?

– To jest ulica, na której, gdy byłem dzieckiem, graliśmy w piłkę – mówi mieszkaniec, który prosi o zachowanie anonimowości, a zgłosił się do naszej redakcji z interwencją w sprawie tej drogi.

– Można powiedzieć, że była to kiedyś wręcz leśna alejka. Ta droga została wyłożona brukiem, jest tu dojazd na pole piknikowe, jest bardzo wąsko, jest duży ruch samochodów. A ludzie dalej traktują tę ulicę jak alejkę spacerową: chodzą tu matki z dziećmi, biegają biegacze, jeżdżą ludzie na deskorolkach, hulajnogach, a przy okazji jeżdżą ciężarówki, śmieciarki, auta osobowe. Czytelnik zaznacza, że na alei Wolności jest wprawdzie ograniczenie do 30 km/h, ale z jego obserwacji auta jeżdżą średnio 60–70 km/h, bo jest to długa trasa i można się rozpędzić.

Reklama

Ważny węzeł

– Przy zablokowaniu drogi wojewódzkiej, zaznacza, jest to jedyna alternatywa do objazdu na Złotów.

– Jest to po prostu ważny węzeł komunikacyjny. Nie ma chodników, nie ma pobocza. Ruch jest wzmożony zwłaszcza w roku szkolnym, kiedy na przykład jest rynek, albo w niedzielę, kiedy ludzie chodzą na spacery. To nie jest tylko moja obserwacja, sąsiedzi zgłaszają mi ten sam problem – mówi.

– Kiedyś nie było tam tak dużo budynków, nie było tylu samochodów. Ten, kto kiedyś projektował tę drogę zapewne nie myślał, że tak się to rozrośnie, ale dziś jest tam pomieszanie ruchu pieszego, rowerowego i samochodowego na bardzo wąskiej szosie.

Reklama

Potrzebna jest zmiana

– Przygotowana została już wstępna koncepcja przebudowy alei Wolności – mówi Piotr Wojtiuk, burmistrz Gminy i Miasta Jastrowie.

– Na tym osiedlu powstały nowe bloki, są działki usługowe, wiemy, że potrzebna jest tam zmiana – zauważa. Przebudowa obejmie odległość aż od ulicy Gdańskiej do ulicy Wojska Polskiego. Na podstawie tej koncepcji przygotowywany jest projekt, który rozpisany będzie na dwa lata.

– Jest to o tyle skomplikowane, że potrzebna jest tutaj tak zwana decyzja środowiskowa, bo zakładamy także wycięcie kilkunastu drzew – podkreśla włodarz. Przewidziana jest także budowa nowej nawierzchni, od ulicy Poniatowskiego do alei Wolności i dalej aż do ulicy Wojska Polskiego, czyli drogi wojewódzkiej. Zaplanowane jest także stworzenie ścieżki rowerowej i chodnika.

Reklama

– Zależy nam na rozdzieleniu ruchu pieszego od rowerowego – mówi burmistrz.

Sześćdziesiąt miejsc parkingowych

– Przewidzieliśmy też budowę sześćdziesięciu miejsc parkingowych – zaznacza Wojtiuk. Dojdą do tego elementy kanalizacji deszczowej, będzie wymienione oświetlenie. Jak zakłada uzyskanie wszystkich pozwoleń i skompletowanie całej dokumentacji do tego obszernego projektu zajmie około dwóch lat. Szacunkowa kwota przebudowy tego szlaku to 7 milionów złotych.

– Potrzebne będzie nam dofinansowanie zewnętrzne, o które już czynimy starania – podkreśla burmistrz apelując do mieszkańców o cierpliwość.

Reklama

Julita Milczyńska

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-09-20 08:01:56

    Fotoradar w oku. To tylko a Jastrowiu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-09-20 09:15:58

    "Mnie tu prawie dwa razy przejechali" znaczy okrążenie było?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-09-20 09:18:02

    A kiedy zostanie naprawiona droga od posterunku do ul Słowackiego .tam się po tych płytach nie da jeździć .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości