Radni dyskutowali o wniosku na dofinansowanie remontu kościoła w Kleszczynie.
Temat został poruszony podczas ostatniej sesji Rady Gminy Złotów. Z ponownym wnioskiem o wsparcie finansowe remontu zabytkowego kościoła filialnego pw. Chrystusa Króla w Kleszczynie zwrócił się Jan Bulawa. Chodziło o kwotę 31 tys. zł, jeszcze z tegorocznego budżetu.
– Uzasadniając. Kwota 50 tys. złotych została przyznana przez radę gminy na remont ołtarza w Sławianowie w roku budżetowym 2017. Z tego wykorzystano jedynie 19,1 tys. zł. Pozostałą kwotę parafia zwróciła na konto urzędu gminy. Obecnie trwa gruntowny remont zabytkowego kościoła w Kleszczynie, którego zakończenie przewiduje się na grudzień 2018 roku. Kościół wpisany jest do rejestru zabytków Wojewódzkiego Konserwatora Ochrony Zabytków. Koszt remontu to około 1,1 mln zł, z czego 85% tej kwoty będzie dofinansowana z projektu „Ochrona oraz zwiększenie dziedzictwa kulturowego obszaru Diecezji Bydgoskiej. Rewaloryzacja i konserwacja drewnianych zabytków”, który jest współfinansowany przez Unię Europejską. Dodatkowo musimy zebrać około 50 tys. złotych na instalację elektryczną, która została pominięta na etapie projektowania remontu kościoła. Kwotę około 165 tys. zł plus 50 tys. zł musimy pozyskać z innych źródeł. Prowadzimy comiesięczną zbiórkę wśród mieszkańców, parafian z Kleszczyny. Mimo bardzo dużego zaangażowania nie jesteśmy w stanie zebrać brakującej kwoty. Kwota, o którą wnioskujemy będzie drobnym wsparciem dla mieszkańców. Obecnie brakuje nam około 106 tys. zł. Chcę przypomnieć, że pod moim wnioskiem z 8 maja, którego radni gminy Złotów nie zaakceptowali podpisało się ponad trzystu mieszkańców parafii – wniosek radnego Jana Bulawy prezentował przewodniczący Sławomir Czyżyk.
– Dyskutowaliśmy o tym już wcześniej. Była propozycja 40– 50 tys. z Kleszczyny, Sławianowo bodajże 15 tys. zł. By nikogo nie wyróżniać zdecydowaliśmy, że dajemy po 15 tys. zł w budżecie na rok 2019. Uważam, że należy to zachować. Kościołów mamy więcej, jeżeli na wszystkie zabytki tak będziemy dawać, to my się w budżecie nie połapiemy, a wydatki mamy naprawdę duże. To są sprawy kościelne, nie chcę w nie wnikać, ale góra Kościoła powinna bardziej dołożyć. My jesteśmy zobowiązani dawać na zabytki, ale nie mamy wpisane ile musimy dać. Ja jestem przeciwny – głos w dyskusji co zrobić z wnioskiem zabrał Adam Tomaszewski. Jan Bulawa podkreślał, że wniosek nie dotyczy nowych środków, lecz zwrotu, którego parafia wcześniej nie wykorzystała i przekazała do gminy. Sławomir Czyżyk stwierdził, że temat był już szeroko omawiany.
– Można by dyskutować dlaczego te pieniądze nie zostały wykorzystane. Nie będziemy tego tematu rozgrzebywać – stwierdził przewodniczący.
– Te kościoły stoją w naszych miejscowościach. Żaden ksiądz ani biskup ich nie zabierze. One tu stoją i będą stały aż się zawalą co niektóre, bo idzie to w tę stronę. Można do tego podchodzić, że to mnie nie interesuje, bo ja z Kościołem nie mam nic wspólnego. Natomiast jak zacznie się przechylać wieża, to zobaczymy czy będzie wtedy wesoło. Ja uważam, że powinniśmy wspierać takie inicjatywy, ale czy w takich kwotach, na tę chwilę nie chciałbym się wypowiadać – dodał Jacek Januszewski. O kwestie formalne dotyczące wniosku skarbnika pytał wójt Piotr Lach. Okazało się, że jest bardzo mało czasu by rozliczyć dofinansowanie, jeżeli to zostałoby przyznane. Sławomir Czyżyk wskazywał, że wniosek trafił do niego w październiku, jednak stanowisko poprzedniej rady było w tej kwestii znane, a nowa obradowała dopiero teraz. Pytał przy tym Jana Bulawę, czy rozwiązaniem byłoby przyznanie wyższej dotacji w przyszłym roku.
– Zakończenie tych prac jest planowane na ten rok i raczej będziemy musieli zmieścić się w tym roku budżetowym – mówił Jan Bulawa.
– Musi zostać podjęta odrębna uchwała o przyznaniu takiej dotacji. Następnie należy podpisać umowę przekazania środków. Kolejna sesja jest 27 grudnia. Zostało bardzo mało czasu, a dotacja musi być rozliczona – wskazywała skarbnik. Dodała, że wprowadzone też muszą być zmiany w budżecie.
– No i mamy problem. Widzę stanowisko pani skarbnik i pana wójta, że nie jest to możliwe ze względów formalnych. Nie ma co dyskutować. Myślę, że znajdziecie wyjście z tej sytuacji. W przyszłym roku zwrócicie się ponownie. Wówczas usiądziemy, komisje przedyskutują temat i będą wnioski na radę. Nie ma innego wyjścia – skwitował Sławomir Czyżyk.
Sz. Chwaliszewski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Co za bzdura remontować miejsca w których szamani pryskaja magiczną wodą. CO ZA POGAŃSTWO.
Szkoda, że nie ma pieniędzy. Zabytki należy pielęgnować. Dziedzictwo kultury naszej.
Co za bzdura remontować miejsca w których szamani pryskaja magiczną wodą. CO ZA POGAŃSTWO.
Szkoda, że nie ma pieniędzy. Zabytki należy pielęgnować. Dziedzictwo kultury naszej.