Oryginalne witraże są jednak mocno zniszczone, jest wśród nich sporo ubytków. Zimą dmuchało w kościele, dochodziło do tego, że do środka wpadał śnieg. Ich odnawianie prawdopodobnie byłoby kosztowniejsze niż kupno nowych, stąd rozpoczęto stopniową wymianę barwnych szkieł, zaczynając od tych niżej położonych. Nowe witraże zamówiono w Poznaniu, wymiana dotychczasowych kosztowała ponad siedem tysięcy złotych. A wymieniono tylko okna w dolnej części ścian. Poza prezbiterium, w którym nowe witraże zostaną wstawione w następnej kolejności. Aby zabezpieczyć okna na przyszłość, prace są wykonywane w nieco inny sposób. Barwne szkła montowane są od wewnętrznej części kościoła, od zewnątrz jest to tradycyjne, ale pogrubione szkło, które ma zabezpieczać witraże przed uszkodzeniami. Całkowity koszt prac może przewyższyć dwadzieścia tysięcy złotych. Jak podkreśla Tomasz Zbylut, lokalny pasjonat historii, który z ramienia parafii zajmuje się wymianą witraży, otwory okienne znajdujące się na piętrze są znacznie większe, stąd ta część remontu będzie zapewne kosztowniejsza. – Prezbiterium chcemy dokończyć jeszcze w tym roku, resztę witraży wymienimy w przyszłości – mówi Zbylut, przyznając, że nie ma gwarancji, że uda się to zrobić do końca przyszłego roku. Wszystko zależy oczywiście od zaangażowania parafian. – Inwestycja jest realizowana z pieniędzy pochodzących od nich – przyznaje proboszcz parafii, ksiądz Jerzy Ruszkowski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze