W najbliższych miesiącach w kierunku tej wioski będą odnowione aż trzy drogi. Powiat robi nowe nawierzchnie dróg nie tylko w gminie Tarnówka
Pierwsza odnowiona nawierzchnia to trakt gruntowy między Tarnówką a Bartoszkowem. To inwestycja, jaka od kilkunastu dni realizowana jest przez gminny samorząd. Droga zaczyna się na wysokości Domu Nauczyciela w Tarnówce, a z Bartoszkowem łączy się przy obiektach po dawnym PGR. Na drodze pojawi się nowa nawierzchnia na bazie kruszywa.
Dwa kolejne zadania będą już powiatowymi inwestycjami. Powiatowy samorząd uzyskał na nie pieniądze z Funduszu Inwestycji Lokalnych. Pierwszą z nich będzie przebudowa drogi od Tarnowca do skrzyżowania z drogą na Bartoszkowo. Prace będą przeprowadzone na odcinku 2,5 km, na których pojawi się nowa, asfaltowa nawierzchnia. Koszt tych prac to blisko 234 tys. zł.
Mniej kosztowną inwestycją będzie przebudowa drogi Bartoszkowo – Annopole. Wylanie nowej asfaltowej nakładki na odcinku kilometra ma kosztować około 110 tys. zł.
Samorząd powiatowy będzie realizować lub już robi inwestycje drogowe z Funduszu Inwestycji Lokalnych także w innych gminach. W gminie Krajenka jest to przebudowa drogi Śmiardowo Krajeńskie–Czajcze. To odcinek 4,7 km, a inwestycja ma kosztować ok. 600 tys. zł (po połowie gmina i powiat).
Natomiast w gminie Okonek przebudowywana droga to odcinek Lotyń–Drzewice, gdzie nowa nakładka asfaltowa na odcinku kilometra ma kosztować ok. 110 tys. zł, a także przebudowa ulicy Kolejowej w samym Okonku. Nowy asfalt będzie wylany na odcinku ok. 2,5 km (koszt 394 tys. zł – po połowie gmina i powiat).
Kolejne trzy inwestycje to już drogi w gminie Złotów. Pierwsza to poszerzenie drogi i wykonanie kanalizacji deszczowej w Kleszczynie, przy szkole (koszt około 60 tys. zł – po połowie gmina i powiat). Nowy asfalt wylano już w Skicu. Inwestycja wykonana na odcinku 1,1 km kosztowała około 170 tys. zł (po połowie gmina i powiat). Ostatnie zadanie to przebudowa i poszerzenie drogi od mostku na rzece Kocuń (przed tzw. Buntowem Gaj), do skrzyżowania w kierunku Krajenki. Tutaj prace również będą wykonane na odcinku kilometra, a ich wartość wyniesie około 125 tys. zł (po połowie gmina i powiat). W tym przypadku zakres prac obejmuje poszerzenie drogi do 5 metrów i zaklinowanie asfaltem.
Piotr Steffen, fot. Starostwo Powiatowe w Złotowie
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Znowu bez masek
Jak się czyta o inwestycjach drogowych w naszym powiecie, to - prawdziwy zawrót głowy! A prawda jest taka, że tak dziadowskich dróg, jak w powiecie złotowskim, to daleko by szukać. Trzeci świat! Zwykle jest informacja o tym, co BĘDZIE robione, rzadko o tym, co JEST zrobione. Panowie lubią się fotografować przy dziurawych drogach - i co z tego wynika oprócz wycieczki tu, wycieczki tam..?
Czy prawo wobec tych nie obowiązuje np. Co do zasłaniania ust i nosa? Ewidentnie można ich ukarać .
To prawda A bardzo lubi to starosta. Bo jadąc do Tarnówki od miejscowości Węgierce do Tarnówki można koła pogubić przy samochodzie. Drogą trzeba jechać jak byś był nabrany wężykiem bo inaczej się Nie da A to starostei wójta nie bardzo obchodzi
Ujeba..... Drogi im w głowie Aaa co z drogą z Tarnowki do Węgierce Totalny rozpizdziej na drodze Do tego drzewa i krzaki na ulicy Co z tym odcinkiem?????
Brawo ktoś dobrze napisał bo tego starosta i wójt nie widzi jak slalomem trzeba pokonać ten odcinek i to od lat tak jest a co roku większe dzióry.
Brak zwykłej okresowej konserwacji. Pasy drogowe zarośnìete, rowy poorane. Niby drzewa w pasie drogowym, a to zwykłe wieloletnie zaniedbania zarządców dróg. Przy większych opadach woda z drogi nie ma gdzie odpłynąć, pozarywane pobocza. Podaję się kwoty na nakładki asfaltu i ciągle jak jeździmy po dziurach, tak będziemy nadal jeździć. Może wreszcie pokłonicie się nad drogą wojwódzką Krajenka- Wysoka / armagedon / Tej drogi już prawie nie ma ! Może zaprosić Wojewodę z Podlasia, albo Podkarpacia, bo u nich drogi gminne mają lepszą klasę.Krzaków przy drodze nie ma komu wyciąć, a biorą się za budowę. No i mamy, to co mamy : Wielkopolska - śmiechu warte- te rondka i wstęgi zachwytu!
A ja myślę że każda inicjatywa poprawy jakości dróg jest dobra. Nie ma co się czepiać masek w lesie bowiem w tym przypadku musi być widać kto stoi za podjęciem decyzji o naprawie dróg Rzeczypospolitej. Cieszmy się z tego że mamy Starostę w powiecie który widzi problem i wie iż nie wszystko można zrobić za jednym zamachem. Kolejka jest duża i każdy chce co zrozumiałe ale pomyślcie ile dróg, chodników mieli byście zrobionych gdyby na stołku starosty siedział obecny burmistrz miasta dla którego najważniejszym są inwestycje użytkowane lub nie sezonowo. ( parki w parku, toalety w cenie pięciu, nauka o przyrodzie i występujacych w niej gatunków drzew z pytaniem które warto sadzić ). Dobrze że są jeszcze tacy którzy nie tylko myślą ale i robią a to ważne bo czas leci. Tak więc cieszmy się że w powiecie postępuje renowacja dróg jak i robione są nowe drogi bo każdy z nas na to czeka od trzydziestu lat.
Znowu o chodniku we wsi Piecewo Wójt zapomniał kilka lat obiecuję dzieci chodzą po drodze gdzie samochody je mijają z dużą prędkością!!!Robi drogi A chodników brak. BRAK SŁÓW
A Lakie - Trudna jak zwykle zapomniane. Bo po co tam droge robic kiedy mozna muzeum na kolach. (w postaci leciwego Jelcza z ekipka) poslac i nałożyć kolejna late na late. I bedzie super . no i kasa zostanie.
Znowu bez masek
Jak się czyta o inwestycjach drogowych w naszym powiecie, to - prawdziwy zawrót głowy! A prawda jest taka, że tak dziadowskich dróg, jak w powiecie złotowskim, to daleko by szukać. Trzeci świat! Zwykle jest informacja o tym, co BĘDZIE robione, rzadko o tym, co JEST zrobione. Panowie lubią się fotografować przy dziurawych drogach - i co z tego wynika oprócz wycieczki tu, wycieczki tam..?
Czy prawo wobec tych nie obowiązuje np. Co do zasłaniania ust i nosa? Ewidentnie można ich ukarać .