Z Antonim Kapeją, prezesem LZS Jedność Łobżenica o zdroworozsądkowym funkcjonowaniu sportowego stowarzyszenia rozmawia Karol Zabel
O jaką kwotę wnioskowaliście do urzędu dla LZS? W tym roku była to kwota 30 tys. złotych. To mniej o 5 tys. niż w roku ubiegłym.
Czy uważa Pan, że Wasze stowarzyszenie ma szansę otrzymać wnioskowane pieniądze? Faktycznie wybrana komisja będzie miała trudny orzech do zgryzienia, bo środków finansowych co roku jest zwyczajnie za mało. Przypuszczam, że podmiotów składających wnioski będzie bardzo dużo. Liczę na to, że nam się uda.
Coraz więcej klubów pod patronatem LZS nie jest w stanie funkcjonować ze względu na brak pieniędzy. Widzi Pan światełko w tunelu? Tym pytaniem dotyka Pan bardzo ważnego problemu. Chcę powiedzieć, że mają problemy finansowe nie dlatego, że są pod patronatem LZS, a dlatego, że kluby sportowe mają inne cele i inne wydatki. W dzisiejszych czasach samorządy gmin nie mają obowiązku utrzymywania klubów sportowych. Stowarzyszenie LZS „Jedność” Łobżenica nie zatrudnia ani jednego trenera, a każda drużyna ma swojego opiekuna, jak ja to mówię w pozytywnym słowa znaczeniu – wariata, miłośnika sportowego, który za swoją pracę nie otrzymuje ani złotówki. Każdy zawodnik na zawody sportowe dojeżdża za swoje pieniądze. Od LZS otrzymuje podstawowy sprzęt sportowy. Tym się różnimy od klubów sportowych. Uważam, że trzeba społeczności pokazać, że czym innym jest upowszechnianie kultury fizycznej wśród dzieci, młodzieży i osób dorosłych, a czym innym jest dotowanie sportu, jakim zajmują się kluby sportowe. Jeśli zarządy klubów sportowych nie będą zdobywać środków finansowych od sponsorów, a liczyć tylko na dotację z samorządu gminy lub powiatu, to mogą znaleźć się w trudnej sytuacji finansowej, a potem nawet zbankrutować.
[[reklama]]
Nie znudziło się Panu? Jeśli słyszę od rodziców, koleżanek i kolegów radnych, prezesów firm, którzy nas wspierają finansowo pozytywne opinie o działalności naszego stowarzyszenia na rzecz dzieci i młodzieży, to odpowiedź może być jedna: wsłuchać się w głos ludzi i robić tak dalej. Warto w dzisiejszych czasach być społecznikiem? A może po prostu lubi Pan mieć w ręku władzę? Jest Pan przecież i radnym, i sołtysem.
Czy warto być społecznikiem? Pewnie, że tak. Choćby dlatego, że jest to bardzo mile postrzegane przez tych, którym służymy i pomagamy, a również przez tych, którzy obserwują nas z boku. Co do drugiej części pytania. Na pewno dobrą cechą ludzką jest być kimś, coś w życiu osiągnąć, byle na pierwszym miejscu nie była zwykła pycha. Jeśli będzie pokora i na pierwszym miejscu służba drugiemu człowiekowi, to taki ktoś ma szansę być wiele lat u władzy. Bycie radnym lub sołtysem to okazja do wykazania się pracowitością społeczną.
Radny, który piastuje stanowisko w zarządzie klubu sportowego, łamie przepisy prawa. Co Pan sądzi o tym zapisie? Będąc radnym bezpośrednio nigdy nie przyznaję sobie pieniędzy, od tego jest komisja powołana przez burmistrza, która rozpatruje złożone wnioski na upowszechnianie kultury fizycznej i sportu, utrzymywania i wyposażenia obiektów sportowych, ubezpieczenia członków, prowadzenia zajęć treningowych, organizowania i udziału w zawodach sportowych. Stowarzyszenie LZS nie prowadzi działalności gospodarczej, a rozliczenie dotacji uzyskanej z urzędu jest co roku pozytywnie zaopiniowane przez burmistrza i skarbnika gminy.
Z jaką ofertą na co dzień wychodzicie do mieszkańców Łobżenicy? Nasza propozycja to głównie udział ludzi w różnym wieku w różnorodnych zawodach sportowych: piłka nożna, siatkówka oraz zawody ogólnosprawnościowe – spartakiady. Nagradzamy uczestników w różnych dziedzinach: objawienie roku, odkrycie turnieju, najlepszy strzelec, najlepszy bramkarz itp. Warto dodać, że my swoim zawodnikom nie utrudniamy odejścia do innego stowarzyszenia lub klubu sportowego. Jak już wspomniałem, wspieramy ich finansowo poprzez zakup sprzętu sportowego dla piłkarzy oraz dla innych członków w różnych dyscyplinach sportowych i to nasze konkretne propozycje.
[[reklama]]
Jakie imprezy przygotowuje LZS w tym roku? Współorganizujemy Ogólnopolski Dzień Osób Niepełnosprawnych w Górce Klasztornej. Tradycyjnie od kwietnia do czerwca trwać będzie Liga Gmina LZS, Powiatowa Letnia Spartakiada w czerwcu, turniej dla młodzików w lipcu. W listopadzie turnieje siatkówki dla kobiet i mężczyzn i, starym zwyczajem, w grudniu ruszy kolejna edycja halówki. Tak pokrótce będzie wyglądał kalendarz imprez sportowych.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze