Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy rozszerza swoją ofertę, dyrekcja będzie więc potrzebować więcej powierzchni. Tę, jeszcze w tym roku, zwolnią uczestnicy Warsztatu Terapii Zajęciowej. Czeka ich przeprowadzka
To już ustalono – podopieczni jastrowskiego WTZ wraz z terapeutami przeniosą się do budynku będącego własnością powiatu, w którym dziś mieści się m.in. niepubliczne gimnazjum oraz Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego szkoła w Jastrowiu. Tak zdecydowano podczas wizji lokalnej, w której 10 marca uczestniczyli starosta Ryszard Goławski, przewodnicząca Rady Powiatu Złotowskiego Jadwiga Harbuzińska-Turek, burmistrz Jastrowia Piotr Wojtiuk oraz dyrektor SOSW Maciej Nowicki (informacji tej nie można jeszcze jednak nazwać oficjalną, opcję tę muszą jeszcze przedyskutować członkowie zarządu powiatu).
[[reklama]]
Podczas oględzin obu budynków uznano, że obiekt przy ul. Kieniewicza zdoła pomieścić Warsztat, który dziś liczy trzydziestu uczestników. - Kiedyś w tej placówce kształciło się siedmiuset osiemdziesięciu uczniów, dziś uczniów jest sześćdziesięciu, więc proszę zobaczyć, jaką mamy przestrzeń do dyspozycji – zwraca uwagę Ryszard Goławski. Nie wszystkie kwestie są jednak tak jasne. Reprezentanci władzy powiatowej i gminnej są na etapie rozmów o przyszłości budynku, rozważanej w kwestiach własnościowych. Jest o czym mówić, wszak gmina Jastrowie, chcąc przystosować parter budynku na potrzeby warsztatu, którego uczestnikami są również osoby niepełnosprawne ruchowo (konieczna będzie więc m.in. adaptacja toalet) będzie musiała liczyć się z wydatkami – jak prognozuje Piotr Wojtiuk – rzędu 100 tysięcy złotych. - To oczywiste, że wolelibyśmy inwestować w swój obiekt, a nie w powiatowy – szczerze przyznaje burmistrz. Złożył więc Ryszardowi Goławskiemu propozycję przekazania budynku gminie Jastrowie. Co na to starosta? - Rozważamy taką możliwość. Oczywiście z zastrzeżeniem, że będzie się tam mógł mieścić Warsztat i poradnia – odpowiada Ryszard Goławski. Mowa o Powiatowej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej, która dziś funkcjonuje w obiekcie znajdującym się w podwórku szkoły, a którą powiat chciałby przenieść do głównego budynku. Obawy o ścisk nie ma. - Wszystko zależy od tego, jak duży będzie nabór na rok szkolny 2015/2016. Zespół do spraw naboru pracuje, zobaczymy, jakie będą tego efekty. Bardziej jestem pesymistą niż optymistą, ale dajmy mu szansę. Jeżeli nabór zakończy się sukcesem to zrezygnujemy z koncepcji przenosin PPP-P i nie przedłużmy umowy dzierżawy niepublicznemu gimnazjum – zastrzega starosta.
Problem, którego się można było spodziewać
Konieczność wyprowadzenia WTZ z powiatowego budynku, w którym funkcjonuje SOSW, to nie niespodzianka. - W tym roku kończy się dziesięcioletnia umowa na dzierżawę pomieszczeń pozostających w zarządzie Specjalnego Ośrodka. Już w ubiegłym roku otrzymaliśmy informację, że nie zostanie ona przedłużona – opowiada Piotr Wojtiuk. - SOSW rozszerza swoją działalność. Nowa oferta skierowana będzie m.in.. do rodziców dzieci autystycznych – uzupełnia Ryszard Goławski.
Gmina wielkiego pola manewru nie ma – w pewnym sensie jest skazana na powiat. - Nie mamy w zarządzie kilkusetmetrowych lokali, które moglibyśmy zaadaptować na potrzeby WTZ – mówi burmistrz. Przypomina też, że obecnie trzydziestu uczestników, nad którymi czuwa dziewięciu terapeutów Warsztatu, ma do dyspozycji m.in. sześć pracowni oraz salkę rehabilitacyjną. Nowy obiekt musi im zagwarantować powierzchnię nie mniejszą niż ta, z której dziś korzystają. Piotr Wojtiuk nie ma więc innego wyjścia jak dogadać się z Ryszardem Goławskim. Pytanie tylko, czy przekona go do tego, by budynek zmienił właściciela.
Patrycja Kajewska, Łukasz Opłatek
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze