Władze miasta wycofały się z pomysłu przeniesienia Warsztatu Terapii Zajęciowej do szkoły średniej. Wybudują własny lokal
Nie ma jak u siebie – do takiego wniosku doszli włodarze gminy i miasta Jastrowie, którzy zamierzają wybudować budynek komunalny z przeznaczeniem na usługi społeczne. W tegorocznym budżecie zaplanowali ponad 44 tys. zł na opracowanie projektu tego obiektu. Stanąć miałby on przy ulicy Kolejowej. Siedzibę w nim miałby mieć m.in. Warsztat Terapii Zajęciowej. - Będziemy na to zadanie szukać środków zewnętrznych. Myślę, że taki budynek się przyda – będziemy u siebie – zmianę polityki miasta podczas sesji rady zwołanej na 26 maja uzasadniał burmistrz Piotr Wojtiuk. Zmiany w budżecie, w tym tę o przeznaczeniu pieniędzy na projekt wspomnianego budynku, radni uchwalili jednogłośnie.
Szkoda pieniędzy dla innych
Powyższa decyzja oznacza, że miasto rezygnuje z pomysłu przeniesienia WTZ Jastrowie do budynku szkoły ponadgimnazjalnej. Na adaptację pomieszczeń przy ulicy Kieniewicza przeznaczono wcześniej 100 tys. złotych. - Na pewno ta kwota byłaby niewystarczająca. Szacuję, że trzeba by było jeszcze 60-80 tys. złotych – wyliczał koszty burmistrz. Skoro jednak powiat złotowski nie zgodził się przekazać budynku szkoły w całości miastu, to ono nie będzie wkładać w niego pieniędzy.
Mimo to władze Jastrowia złożyły już wniosek do zarządu powiatu, by do końca 2016 roku WTZ mógł działać w budynku przy ulicy Wojska Polskiego.
Budowa nowej siedziby dla WTZ oraz miejsca na realizację innych usług społecznych rozpocząć ma się w przyszłym roku. - To w pewien sposób daje szansę istnienia szkole – burmistrz Wojtiuk wysnuł taki wniosek. Jak na zmianę decyzji miasta zareagował starosta złotowski? - Trudno. Mimo to do budynku szkoły przeniesiemy Poradnię Psychologiczno-Pedagogiczną, może też zostanie tam Niepubliczne Gimnazjum, któremu mieliśmy nie przedłużać umowy – mówi Ryszard Goławski.
Łukasz Opłatek
Dyskusja pod artykułem została zamknięta
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze