Troje mieszkańców małej mieściny Osowo w wolny sobotni wieczór kontemplowało nad regionalną tożsamością. Czym jest Krajna, jak tu się żyło dawniej, czy jesteśmy wyjątkowi? Pytań było więcej niż odpowiedzi, a więc szukaliśmy na nie wyjaśnienia. Tak zapoczątkowała się reakcja łańcuchowa, której wyniki zebraliśmy na portalu www.krajniacy.pl
Idea ideą, ale bez środków będzie trudno. Pierwszy pomysł na skatalogowanie dziedzictwa Krajny w jednym ogólnie dostępnym miejscu skierowaliśmy do Lokalnej Grupy Działania Krajna Złotowska. Niestety pomysł się nie przyjął i trzeba było szukać dalej. Kolejny krok to własne stowarzyszenie, które ma realizować regionalne projekty społeczne. Tak powstaje Stowarzyszenie Miłośników Krajny „Tribus”. Dlaczego tribus wyjaśnię nieco później. Młode stowarzyszenie szybko zabrało się za szukanie wsparcia na realizację zaplanowanego pomysłu. Kilka nieprzespanych nocy zaowocowało wnioskiem do Narodowego Centrum Kultury. Była to trudna przeprawa zwieńczona sukcesem.
Na realizację zadania były 3 tygodnie, a pracy na 3 lata. Jednak takiej szansy nie mogliśmy zaprzepaścić. Wyznaczyliśmy najważniejsze z naszego punktu widzenia miejsca na mapie, które powinniśmy sfotografować i opisać. Tak powstała baza 250 obiektów do odwiedzenia. Pierwszy weekend zweryfikował nasz zapał i plany, bo z zaplanowanych na ten dzień 50 obiektów udało się zrealizować niespełna 20. Dlaczego tak mało i czy to źle? Przywołam pewną historię.
Pierwszym obiektem na naszej liście był kamienny kościół w miejscowości Głomsk. Sobota, piękny poranek, aparat w dłoń, a w kadrze wspomniany kościół. Bagażnik auta nie zamknięty, bo zajmie to góra 3 minuty… Nic bardziej mylnego. Zza pleców wita się z nami starszy mieszkaniec wsi i podejrzliwie zapytuje o cel wizyty, po czym z troską i zakłopotaniem opowiada historię kościoła, dzwonnicy, podając, kto i kiedy uczestniczył w budowie. Pokazuje znaki na kamieniach, niewidoczne na pierwszy rzut oka. Objaśnia technikę budowy bez gwoździa, a wszystko w formie zagadek: „a wisz dlaczego?” „to jo Ci powiem dlaczego…”. I tak zeszło nam ponad pół godziny, choć ledwo dotknęliśmy tematu. Te 30 minut to coś bardzo unikalnego i trudno to zastąpić książką, wpisem, telewizją. Relacje żywych świadków historii są bezcenne.
W sumie przejechaliśmy ok. 2000 km w 8 dni. Zebraliśmy 1500 zdjęć, rejestrując blisko 200 punktów. Szkoda, że nie zawsze pogoda była naszym sprzymierzeńcem, utrudniając nam zadanie. Ale jak to mówią – co się odwlecze, to nie uciecze.
Poza częścią „katalogową” równocześnie powstawała baza informacji ważnych i ciekawych. Przywołaliśmy wspomnienia o ważnych postaciach historycznych naszego regionu. O zasługach w walce o Polskość i o tym, co nas wyróżnia. Powstały teksty ciekawe na tematy nieoczywiste jak masoni czy sądy czarownic. Pracy jeszcze wiele, ale już teraz zachęcamy do odwiedzenia www.krajniacy.pl.

Dziękujemy serdecznie za okazałe zrozumienie i dzielenie się wiedzą na temat Krajny. Właścicielom posesji za udostępnianie miejsc do fotografii. Mamy jeszcze mały apel do mieszkańców Krajny. Jeśli chciałbyś się podzielić ciekawą historią lub udostępnić unikalne zdjęcia, zapraszam do kontaktu. Serwis Krajniacy.pl jest serwisem otwartym i non–profit. Pomóżcie nam wspólnie promować dziedzictwo Krajny.
Projekt jest realizowany z programu dotacyjnego: KULTURA – INTERWENCJE 2018. ETNOPOLSKA
Mirosław Haraf
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
"kontempluje się", a nie "kontempluje nad"
Ciekawe, dlaczego nie wyszło za pośrednictwem Lokalnej Grupy Działania Krajna Złotowska, przecież oni dysponują, z tego co mi wiadomo, kilkunastoma milionami dotacji?
Świetna inicjatywa! Oby strona się rozrastała i było w niej mnóstwo ciekawych rzeczy! Powodzenia
Wspaniali, młodzi ludzie, którym chce się działać- BRAWO !
...małej mieściny Osowo... Czegoś nie wiem, od kiedy Osowo ma prawa miejskie?
"kontempluje się", a nie "kontempluje nad"
Ciekawe, dlaczego nie wyszło za pośrednictwem Lokalnej Grupy Działania Krajna Złotowska, przecież oni dysponują, z tego co mi wiadomo, kilkunastoma milionami dotacji?
Świetna inicjatywa! Oby strona się rozrastała i było w niej mnóstwo ciekawych rzeczy! Powodzenia