Roszczenia zgłosiły m.in. sołectwa Ługi i Drożyska Wielkie, gdzie też planowano starać się o pozyskanie pieniędzy, ale wsie nie były wzięte pod uwagę do zabiegania o pieniądze przez gminę. Na jednej z komisji radna z Drożysk Wielkich Bożena Włodarczyk mówiła wprost, że wszystkim nie dano równych szans, że społeczność jej wsi czuje się pominięta. O podobnych wrażeniach mówiła nam kilka dni temu sołtys Ług Bernadeta Galla. Kierownictwo urzędu przekonuje, że nie miało informacji o tym, że inne sołectwa także wyrażają wolę zabiegania o takie fundusze.
Gdyby trochę wcześniej uzewnętrznili swoją chęć, pan wójt rozważyłby zapewne wszystkie wnioski
Reklama
– mówi zastępca wójta Aneta Buława.
Jak mówią Henryk Dobrosielski i jego zastępca, inne sołectwa podały wcześniej informacje, odbyły się też zebrania z udziałem wójta, gdzie omawiano planowane inwestycje, padało wiele pytań i odpowiedzi.
W pierwszej kolejności liczy się oddolna inicjatywa
– mówi Henryk Dobrosielski, choć trzeba podkreślić, że nieco innego zdania byli radni na jednej z niedawnych komisji. Andrzej Ruta mówił o tym, że w jego ocenie samorząd też powinien uderzyć się w pierś, bo zabrakło należnej komunikacji, a przede wszystkim stworzenia regulaminu wyboru inwestycji, żeby zasady były dla wszystkich przejrzyste. Zgodził się z tym przewodniczący Rady Gminy Zakrzewo Antoni Łosoś. Obaj uznali, że w kontekście naborów wniosków w kolejnych latach takie kryteria w gminie powinny powstać, choćby po to, żeby uniknąć podobnych sytuacji.
Ja się z tym nie zgadzam
– odpowiada wójt, przekonując, że gmina zrobiła w tej sprawie co do niej należało, czego dowodem jest to, że trzy sołectwa potrafiły należnie przygotować procedury.
Nie mogę odpowiadać za inicjatywę w każdej wsi
– wójt raz jeszcze zwraca uwagę na zaangażowanie mieszkańców wiosek. Jak też podkreśla, o niektórych z wybranych w tym roku inwestycjach mówi się od kilku lat.
W tym roku szanse na pozyskanie pieniędzy z konkursu „Pięknieje Wielkopolska Wieś” będą miały: Zakrzewo, Stara Wiśniewka i Kujanki.

Dzięki zewnętrznym pieniądzom być może po wielu latach uda się przywrócić porządek temu miejscu w Kujankach
Najbardziej kosztowny projekt zapowiada się w Kujankach, gdzie ma być zagospodarowany teren i nieruchomości po dawnej szkółce jeździeckiej. Planowana w tym miejscu inwestycja ma kosztować około 70 tys. zł. Na obszarze tym na powstać ma sołeckie miejsce rekreacji z boiskiem do piłki plażowej czy urządzeniami do zabawy dla dzieci. Sam wkład pracy mieszkańców jest wyceniony na kilkanaście tysięcy złotych.
Za jakieś 40 tys. zł przy boisku w Starej Wiśniewce mogą stanąć urządzenia do ćwiczeń na powietrzu. Z kolei w Zakrzewie, za podobną sumę, może być powiększony plac zabaw przy Domu Seniora, który ma zyskać nowe ogrodzenie i oczywiście kolejne atrakcje dla najmłodszych. Na każdą z tych inwestycji gmina może pozyskać maksymalnie 30 tys. zł. Część puli dołoży gmina, część będzie też pochodzić z funduszu sołeckiego.
Jak wójt realnie ocenia możliwości pozyskania pieniędzy dla tych projektów?
Jeśli na dofinansowanie załapie się jeden – będzie dobrze
Reklama
– ocenia Henryk Dobrosielski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze