Reklama

Wychowanie na siłce, czyli jak przez ćwiczenia przeciwdziałać uzależnieniom

05/02/2018 11:00
Nie ćpać, nie chlać, nie palić – Grzegorz Peksa stanowczo komunikuje podopiecznym, czego od nich oczekuje

Walka z patologiami takimi jak alkoholizm, narkomania czy przemoc toczy się na wielu frontach. Jedna z ważniejszych batalii toczy się o młodzież. W okresie dorastania po raz pierwszy sięga się po używki i przyswaja się nawyki oraz postawy społeczne, które czasami trudno potem zmienić. Dlatego tak ważne jest zapobieganie. Nie od dziś mówi się, że wychowawczo pozytywnie może oddziaływać sport.

Pod okiem strongmana

W wielu gminach do puli pieniędzy przeznaczonych na sport dorzuca się środki, którymi dysponuje się w ramach przeciwdziałania nałogom. W Jastrowiu także w ramach Gminnego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz Przeciwdziałania Narkomanii dba się o to, aby młodzież miała gdzie za darmo poćwiczyć i się wyżyć. Od roku zajęcia na swojej siłowni prowadzi m.in. Grzegorz Peksa.

Reklama

Czytasz artykuł premium. Pozostało jeszcze 84% tekstu
Zostań stałym Czytelnikiem. Zaloguj się i subskrybuj treści portalu [[pay]]

Niedawno trafiłem wieczorem na takiego młodego, co wyżywał się, kopiąc śmietnik. Gdy go zawołałem, poszedł w długą tak szybko, że nawet nie próbowałem go gonić. Myślę więc, że lepiej dawać te parę złotych na młodzież, żeby się wyżyła i nie miała głupich pomysłów, niż płacić za zniszczone śmietniki

– Grzegorz nie ma wątpliwości o słuszności takich działań. Na treningi do niego przychodzi średnio kilkanaście nastolatków, choć w porywach bywa ich nawet 25. Są zbyt młodzi, żeby kojarzyć go z czasów, gdy odnosił sukcesy w zawodach strongman, niemniej samą posturą i groźną miną oraz stanowczym tonem wzbudza w nich szacunek. W krótkich i prostych słowach nie tylko mówi im, jak mają ćwiczyć, żeby nabierać siły i budować sylwetkę, ale wprowadza także zasady obowiązujące poza siłownią. Przywołuje do siebie jednego z chłopaków. 15–letni Wojtek staje przed swoim trenerem niemal na baczność.

Reklama

Co się robi na siłowni?

– pyta szorstko Grzegorz, górując nad podopiecznym potężną sylwetką.

No ćwiczy się

– odpowiada niepewnie chłopak.

Co jeszcze?!

– pada kolejne pytanie.

Pompuje łapy

– nastolatek próbuje domyślić się, jakiej odpowiedzi oczekuje mistrz. – A czego nie wolno robić? Na to pytanie Wojtek odpowiada bez chwili zawahania, głośno i stanowczo:

Nie chlać, nie ćpać i nie palić! Groźne oblicze trenera rozchmurza uśmiech i zadowolony odsyła chłopaka z powrotem do ćwiczeń.

Niewysportowani

Wbrew pozorom z dyscypliną jednak różnie bywa. Grzegorz przyznaje, że praca z młodzieżą to dla niego spore wyzwanie.

Reklama

Ciężko ich upilnować. Każę im robić to, a za trzy minuty są już gdzie indziej. Szybko się nudzą

– opowiada. Poza tym strongman zwraca uwagę, że kiepsko jest z ich przygotowaniem fizycznym. Nie chodzi mu nawet o zdolność do ćwiczenia z ciężarami, ale ogólną koordynację ruchową.

Widać, że dzieci nie są przygotowane do wysiłku. Mają problemy z koordynacją, wykonywaniem podstawowych ćwiczeń. 50% dzieciaków nie potrafi robić przysiadów, to jest tragedia

– przyrównuje to do czasów, w których sam dorastał, kiedy młodzież była bardziej i wszechstronniej wysportowana. Niemniej przyznaje, że ci, którzy przychodzą, trenują dość chętnie i widać postępy. W zeszłym roku zabrał nawet dwóch chłopaków na mistrzostwa Polski w wyciskaniu sztangi leżąc. Przemek Rola wrócił nawet ze srebrnym medalem. Młodzi jastrowianie mają zresztą na kim się wzorować, bo Grzegorz Peksa jest mistrzem Europy w tej dyscyplinie. Stara się więc być przykładem dla nich i podkreśla, że nie wszyscy muszą być siłaczami, ale najważniejsze, żeby uprawiali sport.

Reklama

Ci, którzy trenują już rok dźwigają coraz większe ciężary i nabierają sportowej sylwetki

Osiągnąć cel

Pewne doświadczenia w pracy wychowawczej z młodzieżą ma także Marcin Hryńczuk. Jego siłownię w Złotowie odwiedzają czasami podopieczni Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapii z Krajenki. Zaczęło się dwa lata temu i przez ten czas odbyło się kilka spotkań z różnymi grupami nastolatków w ramach projektu, na który placówka pozyskała dofinansowanie z Urzędu Marszałkowskiego w Poznaniu. Instruktor fitness z Zalesia nie tylko przeprowadza dla nich trening, ale też, mimo ograniczonego czasu, stara się przekazać nieco wiedzy o tym, jak budować sylwetkę, jak się odżywiać, wplata w to także hasła wychowawcze. Najważniejsze przesłanie, jakie stara się przekazać nie tylko podopiecznym MOS–u, to skupienie się na celu.

Reklama

Moim celem na ten rok jest wygrać program Disco Star [Marcin realizuje się także muzycznie – red.] i zrobię wszystko, żeby tak się stało

– tak jak nie odpuszcza na siłowni, tak i w programie stara się być jak najlepiej przygotowany, planuje każdy detal.

Tak samo im tłumaczę: jak macie cel, to dopóki go nie osiągnięcie, nie macie prawa się poddać. Jak ktoś potrafi sobie założyć cel na siłowni i go osiągnąć, to jest to człowiek, który podobnie będzie potrafił realizować zamierzenia w życiu, np. zawodowym

Reklama

– tłumaczy, jak treningi przekładają się na codzienność. Nastolatkowie słuchają go z uwagą i chętnie angażują się w ćwiczenia.

Obawiałem się tego, że jak wpadnie na siłownię taka młodzież, to nie zapanuję nad nimi, ale po naszych spotkaniach mogę powiedzieć, że o wiele trudniej pracowało mi się w szkole podstawowej czy gimnazjum niż z tymi chłopakami, którzy jednak z jakiegoś powodu trafili do ośrodka

– opowiada. Z zajęć zadowolone są obie strony, dlatego chciałyby rozszerzyć współpracę i rozwinąć bardziej długofalowy projekt.[[/pay]]

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kalabreze - niezalogowany 2018-03-03 09:22:58

    Fajne ze jeszcze jest ktoś taki komu się chce cos robić dla innych.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Mała - niezalogowany 2018-03-02 15:18:24

    I nie Go, tylko jak już to Pana Grzegorza bo nie bawiliście się zapewne razem w piaskownicy a jeśli tak to z kultury należy się pisać jako Grzegorz :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Mała - niezalogowany 2018-03-02 15:16:03

    A co Cię to obchodzi czy pali czy nie? Jeśli jest dorosły ma prawo robić co chce a mało tego czy palił przy uczniach ? Lub ich częstował? Pzl zanim coś głupiego napiszesz zastanów się dwa razy :) a po drugie zamiast pisać takie pierdoły zajmij się czymś pożytecznym :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości