Wyjątkowe, bo z danych wynika, że ponad 50 procent mieszkańców Okonka nie ma dostępu do wodociągu.
Woda i kanalizacja – pod tym względem nie ma drugiego takiego miasta w powiecie złotowskim. Władze Okonka przyznają, że to problem, którego nie da się rozwiązać z dnia na dzień. O wodociąg też za bardzo nikt się nie upomina. Ludzie mają własne ujęcia. Z nich woda płynie za darmo.
Ogromna część gospodarstw domowych w Okonku nie jest podłączona do wodociągu. Nie jest podłączona, bo wodociągu po prostu nie ma. Władze Okonka przyznają, że ten problem istnieje od zawsze i jakoś specjalnie nie jest to palący problem.
– Nikt jakoś o to nie wnioskuje, bo ludzie potrafią liczyć. Wolą mieć własne ujęcia, z których woda nic nie kosztuje – usłyszeliśmy od jednego z mieszkańców miasta. Z tego, co mówią właściciele przydomowych studni wynika, że woda z własnych ujęć jest dobra.
– Nie ma kamienia – mówią z przekonaniem.
Andrzej Jasiłek, burmistrz Okonka, przyznaje, że zwodociągowanie miasta jest na bardzo słabym poziomie.
– Najpierw jednak musimy zabezpieczyć wodę, dopiero potem będziemy myśleć o rozbudowie sieci – mówi wprost. Dlaczego tak twierdzi? – Gdybyśmy dziś chcieli całe miasto zwodociągować, co nie jest wielkim kosztem w porównaniu z budową kanalizacji, dwa ujęcia wody, z jakich czerpiemy wodę do istniejących wodociągów, nie byłyby w stanie zabezpieczyć zapotrzebowania – dodaje. Dlatego Andrzej Jasiłek najpierw chce wybudować przepompownię na Górze Tecława. Tam powstaną dwa zbiorniki retencyjne, które będą każdej nocy napełniane wodą z ujęcia wody w Brokęcinie. W ciągu dnia woda będzie spływała grawitacyjnym wodociągiem do Okonka.
– To jest absolutny priorytet – mówi, bojąc się, że jak stanie „gruba Kaśka” (ujęcie wody w centrum Okonka), to Okonek zostanie pozbawiony wody.
Czy to oznacza, że po zakończeniu inwestycji na Górze Tecława zaraz potem powstaną kolejne nitki wodociągu? Zapewne tak, bo trudno sobie wyobrazić, by miasto miało się rozwijać bez dostępu do wody z... wodociągu. Problem w tym, czy mieszkańcy, którzy mają dziś przydomowe ujęcia, będą chcieli się wpiąć do wodociągu i jeszcze z niego korzystać. Burmistrz Jasiłek, który sam ma studnię, potwierdza, że teoretycznie nikogo nie można przymusić do tego, w przeciwieństwie do podłączenia do kanalizacji. Będzie to zadanie niezwykle trudne, zwłaszcza że ktoś, kto przez całe życie nie płacił za wodę, dobrowolnie miałby się wpiąć do sieci i płacić... Andrzej Jasiek zapewnia, że jeśli powstanie wodociąg na jego ulicy, to on jako burmistrz musi dać dobry przykład i się podłączy.
– Nie ma jednak w tej chwili nacisku społecznego od odbiorców indywidualnych. Nacisk jest na budowę wodociągu w starej części Okonka, na przykład wzdłuż ulicy Chłopickiego, gdzie istnieje zwarta zabudowa, funkcjonują stare studnie – mówi wprost.
Okonek prędzej czy później zostanie zwodociągowany, przy okazji budowy kanalizacji.
– Nie ma innego wyjścia, przyjdzie czas, że trzeba będzie skończyć ze swego rodzaju samowolą, tym bardziej, że woda z wodociągów jest badana, będzie przechodzić przez stację uzdatniania wody – wylicza. Nowe osiedla będą mieć opracowaną dokumentację na budowę wodociągu i kanalizacji.
– My jako gmina musimy zapewnić ludziom dostęp do wody – potwierdza.
Mariusz Leszczyński
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ale za to mają JA siłka.
Ciśnienie wody jest naprawdę na bardzo słabym poziomie kilkukrotnie w dzień brakuje wody
Jakby burmistrz się interesował to nie mówił by głupot tylko wiedział, że wodociąg w ul. Chlopickiego został już wybudowany w zeszłym roku.
Wyjątkowy tak tak zapewnie nie ma takiego drugiego miasteczka z taką władzą...
Krajenka tez slabo w tej kwesti wygląda, wies Wąsoszki 600m od miasta i tez nie maja ludzie wody , masakra a burmistrz obiecal, dodatkowo obiecal tez chodnik i nową droge jak narazie zostaly obietnice!
Wyj..ątkowe miasto, wyjątkowa władza.
konfident jasiłem musi wpierw doniesc jak ustali na kogos wine calej sytuacji absurdalnej
Ciśnienie wody bardzo słabe. Czasami pralka lub zmywarka przestają działać z powodu zbyt długiego poboru wody. A do miejskiego przyłącza podłączają się kolejne domostwa. Do tego woda jest bardzo zakamieniona.
Ale za to mają JA siłka.
Ciśnienie wody jest naprawdę na bardzo słabym poziomie kilkukrotnie w dzień brakuje wody
Jakby burmistrz się interesował to nie mówił by głupot tylko wiedział, że wodociąg w ul. Chlopickiego został już wybudowany w zeszłym roku.