Dzieci zmagające się z nowotworem mnóstwo czasu spędzają na szpitalnych oddziałach. Dzięki akcji „Wylosuj anioła” można zostać takim Aniołem Stróżem dla dziecka, podać swój telefon lub e–mail (może chore dziecko będzie chciało pogadać lub coś napisać). Trzeba zaznaczyć, do kogo jest adresowana nasza kartka, dla dziewczynki czy chłopaka, żeby każde dziecko mogło wylosować swojego „Anioła”. A „Anioł” jest zobowiązany do modlitwy za to dziecko i kontakt z nim w razie potrzeby.
Dziewczęta z koła plastycznego „Twórczych rąk” z MOWu w Jastrowiu postanowiły zaangażować się w tę szlachetną akcję.
Po przedstawieniu założenia akcji nastała cisza, niejednej z dziewcząt zakręciła się łezka w oku, ale szybko ją otarły i zabrały się do pracy. Pomysłów pojawiło się mnóstwo i z każdym naszym spotkaniem powstają nowe
– opowiada Małgorzata Krause, wychowawca w MOWie. Jest dumna z dziewczyn, bo wie, że czasem trudno jest dawać wsparcie drugiej osobie, gdy samemu trochę brakuje sił do pokonywania trudności dnia codziennego. Mimo to, w obliczu tak szczytnego celu, żadna z dziewcząt nie pochylała się nad sobą i swoim losem, tylko nad anonimowym adresatem swojej kartki, motywując go do wiary, że niemożliwe jest możliwe, że marzenia się spełniają i życząc szczerze powrotu do zdrowia.
Akcja jest bezterminowa, jak niestety bezterminowe są zachorowania na raka wśród dzieci.
Jeśli kartki zrobione przez nasze wychowanki wywołają choćby jeden maleńki uśmiech na twarzy chorego, przestraszonego dziecka to warto je robić
– o tym, że warto, przekonuje Małgorzata Krause.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze