Moda na sztuki, przedstawienia i widowiska nie przemija. Obok zakrzewskiej grupy seniorów, która od czterech lat serwuje publiczności coroczne premiery swoich przedstawień, rozwija się także grupa spektaklowa „A dlaczego nie” w Lipce. Przed rokiem wystawiła „Chłopów bez Jagny” na podstawie reymontowskiej klasyki, a od kilku tygodni aktorzy-amatorzy przygotowują kolejną sceniczną niespodziankę. Ekipa poszerzona o kilku panów ponownie zahaczy o „Chłopów”, ale główny szkielet do nowego widowiska da przygotowana na deski inscenizacja napisana w gwarze z okolic Łowicza. Jest to publikacja pt. „Gwara – Księżaków język ojczysty”, tekst napisany przez Joannę Bolimowską z Łowicza, właśnie na podstawie „Chłopów” Władysława St. Reymonta. – Mamy zapiski w oryginalnym brzmieniu, to sztuka napisana typowo pod przedstawienie – mówi Lech Wiśniewski, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Lipce, także aktywny członek teatralnej trupy, który jest reżyserem spektaklu. „Wilijo u Ksinzoków” – taki będzie tytuł nowego przedstawienia i, jak łatwo się domyślać, będzie nawiązywał do bożonarodzeniowego okresu. Data premiery też nie jest przypadkowa, bo zaplanowano ją na 20 grudnia, podczas tegorocznej edycji organizowanego w GOK-u od lat „Spotkania wigilijnego”. Ewa Paczkowska, Anna Grubich, Małgorzata Karbownik, Katarzyna Skrentna, Małgorzata Buława, Marta Gram, Mariola Sieg, Teresa Kuśmirek, Edyta Olczak, Beata Glugla-Staniewska, Katarzyna Kopczyk, Alicja Garcon, Anna Grzybowska, Wioletta Schienke, Lech Wiśniewski, Andrzej Pikulik, Mirosław Haraf i Przemysław Oszczypała – to osoby, które zagrają w spektaklu.

Lipka to wieś, więc te ludowe obyczaje są nam najbliższe
Tematyka wigilijna, w duchu ludowości, sztuka w całości napisana gwarą – właśnie język będzie wymagał od wykonawców największego trudu. Na pierwszych próbach pracowano nad czytaniem tekstu, niebawem aktorzy będą musieli pamięciowo opanować role, do premiery zostało zaledwie kilka tygodni. – Muszę przyznać, że to większe wyzwanie niż było przy pierwszym spektaklu – ocenia dyrektor GOK. W scenariuszu najlepiej widać, jak spore role mają do wyuczenia niektórzy wykonawcy. – Lipka to wieś, więc te ludowe obyczaje są nam najbliższe – Lech Wiśniewski argumentuje wybór tematyki spektaklu.
Grupa chyba naprawdę nabrała wiatru w żagle, bo już jest w planach kolejne przedstawienie, do którego próby mają się zacząć od stycznia. Trzeci projekt będzie oparty o sztukę „Awans” autorstwa Edwarda Redlińskiego. Aktorzy-amatorzy ponownie uderzą w ludowe klimaty, tym razem nawiązujące do mazurskiej wsi z lat 60-tych ubiegłego wieku. Ten przypadek jest o tyle ciekawy, że pracownikom GOK udało się zdobyć scenopis tej sztuki z koszalińskiego Teatru Dramatycznego (to kserokopia sztuki pisanej jeszcze przez kalkę, fragmentami nieczytelna). Dyrektor, pracując na tych zapiskach i książkowym oryginale, opracowuje scenariusz przedstawienia. Premiera zaplanowana jest na maj 2016 roku. – Pracy mamy zatem sporo – mówi Lech Wiśniewski, z satysfakcją przyznając, że powoli zaczyna się spełniać jego marzenie o reaktywowaniu w Lipce amatorskiego teatru.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze