Reklama

Wyrwa w asfalcie, którą nie wiadomo kto ma załatać

19/07/2017 07:00
Czyja kompetencja? Trudno to określić. Pewnym jednak jest, że dziura musi zniknąć

Tuż przy skrzyżowaniu dawnego przebiegu drogi wojewódzkiej numer 188 w Żeleźnicy z drogą gminną kilka tygodni temu zapadł się asfalt. To jednak tylko część problemu, pojawiły się bowiem również trudności w ustaleniu, który samorząd ma zająć się tą naprawą. Jak tłumaczył radnym Stefan Kitela, burmistrz Krajenki, na czerwcowym posiedzeniu komisji gospodarczej, starzy fachowcy pamiętają, że pod drogą wojewódzką jest kratka od deszczówki. Po położeniu asfaltu na gminnej trasie woda przestała wsiąkać w pobocza, a spływać w kierunku DW 188. Jej nadmiar sprawił, że najprawdopodobniej rura, która miała ją odprowadzać, nie wytrzymała. I tak na styku obu dróg zrobiło się zapadlisko. Nikt niestety już nie pamięta, kto zakopał tę rurę: czy była to gmina, czy województwo.

Śladu nie ma, aby to w ostatnich 15 czy nawet 20 latach zrobiła gmina. Jest jednak spór kompetencyjny, kto ma to teraz zrobić

Reklama

– zauważył burmistrz, jednocześnie przedstawiając radnym propozycję rozwiązania sprawy. Otóż Komunalny Zakład Użyteczności Publicznej w Krajence mógłby zająć się odkopaniem i prawidłowym zamontowaniem felernej rury, województwo natomiast jej załataniem. Ostatecznie sprawą zajął się Wielkopolski Zarząd Dróg Wojewódzkich oddział w Złotowie. Jak informuje Benedykt Stefankiewicz, kierownik rejonu złotowskiego jego pracownicy wykonali już wszelkie niezbędne prace pod powierzchnią drogi. W najbliższych tygodniach zostanie wylany natomiast asfalt.  Zapadlisko nie powinno się już tutaj więcej utworzyć.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości