Reklama

Wyrzut za milion

19/05/2015 08:06
- Są w mieście rzeczy, na które patrzenie aż boli - mówi burmistrz Adam Pulit. Jedną z nich jest willa Iwańskiego, za którą teraz powstać ma... dom spokojnej starości

Właścicielem dawnej willi Friedricha Iwańskiego jest Mirosław Włodarczak. Kupił ten budynek od miasta, ale nic z nim nie zrobił. Mimo że składał takie deklaracje. - Ja to kupiłem za duże pieniądze od miasta, na raty. Mam na to pomysł – twierdził jeszcze dwa lata temu M. Włodarczak. W międzyczasie jednak była propozycja, by miasto kupiło willę z powrotem (za ok. milion zł). - Nie stać nas na jej odkupienie – mówił ówczesny wiceburmistrz Złotowa Jerzy Kołodziejczyk. Pojawił się też pomysł utworzenia w tym budynku instytucji na kształt centrum historii, kultury i sztuki. Wyposażyć miał je i utrzymać marszałek województwa wielkopolskiego. I tu przeszkodą były pieniądze – miasto nie zamierzało kupować willi i przekazywać jej marszałkowi. Kolejne pomysły upadały, a wraz z nimi willa. Odpadająca elewacja, sypiący się komin nie dodają uroku jednemu z niegdyś najpiękniejszych budynków w Złotowie. Co jest w środku, tego nie wie nikt poza właścicielem. - Nie pozwolił nam tam wejść, widać, że jest to w naprawdę złym stanie – mówi burmistrz Złotowa Adam Pulit, który spotkał się z M. Włodarczakiem. Miasto właśnie pracuje nad zmianą planu zagospodarowania tego terenu, by ułatwić życie przedsiębiorcy.

Będzie Ameryka

- Ktoś nam pisze programy unijne i jesteśmy zainteresowani, żeby tam otworzyć europejski dom seniora. A może i światowy, bo rozmawiałem z przyjaciółmi ze Stanów – Mirosław Włodarczak podtrzymuje swoje zapowiedzi. W willi jednak seniorów umieszczać nie zamierza. - Chcę dla nich wybudować z tyłu mieszkania, a w willi zorganizować restaurację, sale do spotkań itd. - twierdzi złotowianin, który na zapleczu willi dysponuje terenem o powierzchni około 3 tys. metrów kwadratowych. Zamierza wyburzyć budynek dawnej kolumny transportu sanitarnego i garaże, i zacząć budowę. Prace mogłyby ruszyć jeszcze w tym roku. - Najpierw muszą mi plan zmienić – zaznacza M. Włodarczak. - Plan jest w trakcie zmiany. Chodzi o pozwolenie na zabudowę wielorodzinną – obiecuje z kolei burmistrz Adam Pulit. Uchwałę o przystąpieniu do zmiany planu zagospodarowania przestrzennego terenu między al. Piasta i Szkolną Rada Miejska Złotowa podjęła w marcu ubiegłego roku. - Plan będzie wyłożony do uzgodnień – zapowiada włodarz Złotowa.  Czy Adam Pulit nie boi się, że po zmianie planu willa wcale nie zmieni swojego oblicza, a jedynie za nią powstanie kolejny blok?  - Niech się tam coś dzieje, bo willa jest na oczach wszystkich. Wiele jest w mieście takich miejsc, na które patrzenie boli, np. pałac Działyńskich. Dlatego, jeśli mam możliwość, to wskazuję inwestorom takie perełki – odpowiada burmistrz.
Zmianą planu w tym rejonie zainteresowany był także powiat złotowski. Samorządowi zależy na dojeździe od drugiej strony do budynku, w którym działa Wielkopolskie Samorządowe Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Złotowie.

Willa Iwańskiego nie jest zabytkiem, choć znajduje się w wykazie obiektów zabytkowych nieruchomych wskazanych do ujęcia w gminnej ewidencji zabytków.

Łukasz Opłatek

[[reklama]]
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości