Reklama

Wywiad z Bubble Pie

25/10/2012 09:36
Z zespołem, który 20 października był gościem Magazyn Cafe, rozmawiała Agnieszka Piec

Bardzo mnie zainteresował fakt, że swoją debiutancką płytę nagraliście na setkę, gdzie mówi się, że ta metoda odchodzi już do lamusa...
Maciek: Mamy pewną energię zespołową, którą lepiej uzyskać grając razem.
Wojtek : Energia kosmosu i Ziemi łączy się najlepiej kiedy nagrywa się na setkę. To, co wychodzi niekoniecznie jest równe i to jest fajne.
Łukasz : Jasne, że łatwiej jest nagrywać wszystko na ścieżki, można się bardziej skupić, a nagrywając tym drugim sposobem przy jakimkolwiek błędzie, wszyscy zaczynają od początku, nie tylko ten, który się pomylił. My i tak wolimy setkę.
Maciek : Dodam jeszcze, że mieliśmy przy tym mnóstwo przygód... okazało się, że pierwsza sala nagraniowa wywołuje w piecu od gitary dziwne dudnienie, musieliśmy wszystko przenosić i od początku ustawiać sprzęt, stroić bębny – tak znaleliźliśmy się w Ośrodku Podstaw Twórczych. Ostatecznie nagrywanie zajęło nam 2 dni, plu kilka godzin na wokale, a to wcale nie tak dużo.

Swoją EP-kę wydaliście w tempie ekspresowym, mieliście jakieś tajemne wsparcie w postaci wielkiego fana w wytwórni płytowej ?
Łukasz : Nic z tych rzeczy. Byliśmy po prostu bardzo niecierpliwi. Chcieliśmy szybko coś zdziałać i zacząć koncertować, wzięliśmy więc los we własne ręce, a że nie kosztowało nas to dużo... Sala, w której nagraliśmy materiał, studio znajomego, służy nam zwykle do prób. Pewnego dnia zamiast "zwykłego" grania, rozstawiliśmy mikrofony i tutaj też pierwszy raz nagraliśmy swój materiał na setkę.
Maciek: Gdybyśmy mieli czekać aż ktoś ważny nas zauważy, stracilibyśmy sporo czasu na pokazywanie się, a nie czuliśmy takiej potrzeby.

Jesteście Zosie samosie...

Maciek: Bardzo szybko okazało się, że filozofia "Do it Yourself" idealnie do nas pasuje. Nie chcemy się oglądać na cudze opinie, wystarczy, że my wiemy, iż ma to swoją wartość. Wydaniem płyty zajęliśmy się my, koszulki, które sprzedajemy też robione są przez nas – jest prościej być samodzielnym, nie musisz nikogo przekonywać do swoich racji.
Łukasz : Poza tym, tworzymy muzykę niezależną. Nasz kolega, Jacek Smolicki (gitarzysta i wokalista New York Crasnals ) trafnie powiedział , że muzyka niezależna to taka, na której nikomu nie zależy.


[[reklama]]

To może zajdę Was z innej strony...Łukasz, Maciek, Wy znacie Marcina Nenko z zespołu Chłopcy Kontra Basia. Byli u nas niedawno i dowiedziałam się, że program talent show dał im szansę na rozreklamowanie się, są tym faktem zachwyceni. Nie chcielibyście wziąć udziału w podobnym programie ?
Łukasz : To jest tak, że my byśmy się raczej nie sprawdzili w takim show. Oni grają muzykę akustyczną, mającą sporo powabu i lekkości, która świetnie się sprawdza w warunkach telewizyjnych. U nas natomiast jest za dużo połamańców , niekoniecznie przyjemnych dla ucha sprzężeń. Wiemy, że był to dla neich wielki rozwój, ale nas to raczej nie rusza.
Maciek : W przypadku muzyki jaką gramy lepiej nie pompować własnych oczekiwań, tu satysfakcja jest na pierwszym planie, gdybyśmy chcieli zrobić karierę to pewnie poszukalibyśmy większych kompromisów i bardziej przystępnej formuły.

Maciek, dlaczego nie piszesz tekstów po polsku ?
Maciek : Odpowiedź jest bardzo prosta. Ponieważ język angielski jest bardziej wdzięczny melodycznie niż nasz. Dwa , że słuchamy jednak więcej kapel zachodnich, więc to wypływa całkiem naturalnie. Trzy... napisać dobry tekst po polsku to o wiele większe wyzwanie niż po angielsku. Przykład : zaśpiewasz I love you to nie ma w tym żadnej żenady, ale kiedy juz wyśpiewasz kocham cię, to masz wrażenie, że coś z tym tekstem jest nie tak, że być może jest tandetny.
Łukasz : Ostatnie próby otworzyły nam jednak pewną furtkę i wcale nie jest powiedziane, że nigdy nie stworzymy czegoś po polsku, okazało się też, że jest przy tym niezła zabawa.

Powiedzcie mi teraz, gdzie podział się megafon, Wasz początkowy znak rozpoznawczy ?

Maciek : Megafon ma bardzo specyficzny rejestr i jeśli przez cały koncert go używasz, okazuje się to dosyć niestrawne dla słuchaczy. Przez jakiś czas używaliśmy go do niektórych utworów, ale z czasem, naturalnie odstawiliśmy go w kąt.
Nie była to czasami próba zatuszowania mankamentów wokalu ?
Maciek :
Na pewno, taka była idea ! (śmiech całego zespołu) Wiesz, przez kilka lat byłem tylko instrumentalistą, ale pewnego dnia postanowiłem spróbować czegoś innego. Była wtedy rocznica wydania "Nevermind" Nirvany, słuchaliśmy tego namiętnie z Łukaszem i wpadł nam do głowy pomysł aby spróbować z wokalem.

[[nowa_strona]]


Skoro jesteśmy przy inspiracjach... na czym się wspieracie ?
Maciek :
Ostatnio słuchaliśmy razem Earth, kapeli, którą polecił nam Irek Swoboda z Columbus Duo. To jest bardzo leniwe, intensywne, pełne napięcia granie instrumentalne.
Wojtek : Na początku poruszyła mnie muzyka improwizowana, dzięki której zacząłem grać na bębnach. Gdybym już miał wymieniać co mnie interesuje, to niekoniecznie będzie to miało związek z muzyką Bubble Pie... Brian Blade, szczególnie z ostatniej płyty Wayna Shortera "Beyond The Sound Barier".

Skąd wzięła się nazwa zespołu ?
Łukasz :
Nazwa powstała ponieważ Maciek miał presję na słodycze, a ja na bąbelki.

Na Waszej stronie internetowej są zdjęcia jak krążek "Bathroom Stories" wędruje po Indiach, to fotomontaż ?
Maciek :
Nie, zdjęcia są absolutnie prawdziwe! Tak się złożyło, że przed promocją płyty pojechałem z dziewczyną do Indii na wakacje, oczywiście zabrałem też płytę i w różnych okolicznościach ją wyciągałem, tak powstawały te zdjęcia.
Łukasz : Miała być druga edycja podróży z płytą, ale niestety zapomniałem zabrać ją do Iranu.

Wojtek, jesteś nietuzinkowym perkusistą, masz swój groove, w moim odczuciu lekko zwariowany, przyznaj się szczerze – korzystasz z metronomu ?
Wojtek :
No używam, używam... swego czasu nawet konkretnie się do tego przykładałem. Uważam, że bez bębniarza, który gra z klikiem, chyba że z piętnastoletnim doświadczeniem, nie można by nic nagrać na setkę. Może nie do końca takie granie jest przyjemne, ale na początku trzeba w sobie wyrobić puls, co później procentuje. Przy okazji obaliliśmy mit, że nie wszystkie metronomy w Polsce są zepsute.
Na koncertach również ?
Wojtek :
Na koncertach nie. Ogólnie to nie taka prosta sprawa... lubię w rytmach skradanie, ciche motywy, a jednak muszę utrzymać ten baunce żeby wszystko płynęło.

A jak dzielicie się rolami kiedy układacie nowy kawałek ?
Wojtek :
My nawet nie dzielimy się na to, co kto ma robić, nie ma u nas sekcji, bo gramy jako całość. Te frazy, które każdy tworzy podczas wspólnego jammowania, cudem się zapętlają i trafiają w jeden punkt.
Łukasz : Z założenia miało być tak, każdy miał grać co innego.

Pierwsza płyta była jednak w większości pomysłem Maćka.
Maciek :
No tak, ale od czegoś trzeba było zacząć ! (śmiech)
Łukasz : Dzięki temu bardzo szybko się zrozumieliśmy i dotarliśmy, na tyle, że w tej chwili boimy się rejestrować cokolwiek, bo mamy tych kawałków za dużo.

Dobrze Wam w trio ?
Maciek :
Każdy kto grał w trio wie, że to jest nieporównywalne z niczym. Jeśli tylko pojawia się czwarta osoba, wszystko się zmienia – ktoś się zaczyna chować, bo zawsze jest się za kim schować.

Waszym zdaniem publiczność jak Was odbiera ?
Maciek :
Często się zdarza, że nas chwalą, ale mówią, że ten nasz perkusista jest dziwny i nie daje rady. Myślę, że są nieprzyzwyczajeni do takiego grania, a perkusję traktują jak dodatek do zespołu. U nas wszystko odwracamy i czasami gitara i bas schodzą na dalszy plan, a góruje nad nami Wojtek.

Wojtek jest najmłodszy z Waszej dwójki, jest to dla Was problem ?
Maciek :
Wojtek jest bardzo pozytywną osobą. Poza tym, kiedy go poznałem, zaintrygował mnie swoja osobowością. Słysząc, że perkusista lubi Schönberga, pomyślałem, że trzeba coś z tym zrobić (śmiech).

Dzięki za rozmowę i kameralny, bądź co bądź koncert.
Zespół :
Dziękujemy.

Agnieszka Piec

Skład zespołu :
Maciek Kozłowski - gitara, wokal
Wojtek Kurek - perkusja
Łukasz Lembas - bas
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości