Reklama

Wywiad z Burmistrzem Piotrem Łososiem na temat audytu w urzędzie

06/10/2015 11:45
O komentarz do audytu jaki został przeprowadzony w urzędzie poprosiliśmy Burmistrza Piotra Łososia. Rozmawia Szymon Chwaliszewski

Sprawa odkrycia nieprawidłowości finansowych w gminnym budżecie wyszła na jaw w połowie kwietnia. Jaki był jej początek? Co zaważyło na tym, że postanowił Pan zlecić zewnętrzny audyt i skierować swoje podejrzenia do prokuratury?

Pomimo różnych negatywnych opinii krążących w łobżenickim środowisku, niekoniecznie związanych z kampanią wyborczą, rozpoczynając pracę przychodziłem z pełnym przekonaniem, że wszystko w urzędzie funkcjonuje dobrze. Każdego z pracowników darzyłem zaufaniem. Potwierdzeniem tego była nawet nieznaczna podwyżka dla byłej pani skarbnik. Skupiałem się na bieżącej współpracy z nią i to właśnie w tym aspekcie zacząłem nabierać coraz większych podejrzeń. Przykład? Absolutnie histeryczne zachowanie byłej pani skarbnik na moją propozycję zmian w strukturze zatrudnienia referatu poprzez dodanie funkcji głównego księgowego. To wydawało mi się dziwne, nielogiczne i zapalało czerwoną lampkę ostrzegawczą. Natomiast bezpośrednią przyczyną zlecenia audytu było podsunięcie do podpisu po raz drugi faktury, która już była uregulowana.

Wróćmy do pierwszego dnia kontroli, czyli 17 kwietnia. Od razu było wiadomo, że sytuacja jest na tyle poważna, że należy zawiadomić organy ścigania?

Tak. Pierwsze przejrzenie dokumentów na wstępie wskazywało, że nie wszystko jest w porządku, ale dopiero to kilkumiesięczne badanie i protokoły pokazały nam fakty. To było ręczne sterowanie finansami gminy, dalekie od tego, co rozumie się w tym względzie jako standard. Osoby z referatu finansowego, poproszone o udzielenie precyzyjnych informacji, nie były często w stanie jej udzielić, co jest zrozumiałe, bo tych informacji nie miały. Pracownicy ci nie mieli orientacji w zarządzaniu finansami, np. nie weryfikowali różnego rodzaju wydatków drugim podpisem. Na dokumentach związanych z zaliczkami na wynagrodzenia czy umowy zlecenia nie było innego podpisu jak tylko podpis byłej pani skarbnik.

Reklama

Mówił i mówi Pan o podejrzeniu wobec działań jednej osoby, natomiast w odczytanym na sesji podsumowaniu audytu pojawia się informacja o działaniach na szkodę gminy Łobżenica przez „ścisłe kierownictwo jednostki”. Jak to rozumieć?

Przeprowadzona została analiza. Mamy konkretne informacje i dokumenty, łącznie z podpisami na dokumentach, potwierdzające nieprawidłowości wykryte przez audytora, jednak póki co nie chcemy ich ujawniać. Dlaczego my mamy wyciągać wnioski? Prokuratora musi ocenić, kto i za co był odpowiedzialny. To jej zadanie. Zgodnie z Ustawą o Finansach Publicznych to burmistrz w najwyższym stopniu, jednoosobowo, odpowiada za gospodarkę finansową gminy. „Ścisłe kierownictwo urzędu” to natomiast: burmistrz, wiceburmistrz i skarbnik.

W związku z tą sprawą wcześniej wspominał Pan o liście od byłej pani skarbnik, który na Pana biurko trafił w kilka dni po rozpoczęciu audytu. Według wcześniejszych informacji była w nim mowa o przyznaniu się do winy. To może być dowód?

Nie traktuję tego jako dowodu, ale jako pełną informację potwierdzającą moje przypuszczenia już tak. Była pani skarbnik w sposób literalny przyznaje się do nieprawidłowości i przeprasza za nie. Pisze również, że będzie musiała to spłacać, będzie musiała sprzedać dom, że miała problemy finansowe. To potwierdza to wszystko, co pokazał audyt.

Reklama

Jak przebiega współpraca z prokuraturą?

Oprócz mojego zgłoszenia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa i jednym przesłuchaniu w Komedzie Powiatowej Policji w Pile nie posiadam żadnej innej wiedzy na temat działań prokuratury. Dostarczamy jedynie materiał dowodowy, o który prosi nas KPP w Pile, nie wiem nawet, czy na zlecenie prokuratury.

Skontrolowano rok 2013, rok 2014 i pierwszy kwartał roku 2015. Będą dalsze kontrole?

To pozostaje w kwestii do rozpatrzenia. Zlecone audyty pochłonęły masę pracy, za którą trzeba też zapłacić. Nie chcę skontrolować pięciu lat, zapłacić i mieć wiedzę, że działo się to samo, co w dwóch poddanych audytowi latach, bo jest to zbędne. Czekam na dalsze działania prokuratury.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości