Reklama

Wywiad z zespołem ANOMALIA

25/07/2012 00:00
Zespół ANOMALIA to nowe zjawisko na muzycznej scenie Złotowa. Mają za sobą tylko jeden koncert, ale ci którzy tam byli wspominają go do dziś

Kolejny koncert Anomalii w złotowskim Magazyn Cafe już w najbliższą sobotę 28 lipca o godzinie 21:00 - wstęp wolny.

Zespół zagra w składzie :

Izabela Kulasek - wokal
Agnieszka Piec - wokal
Łukasz Jasiński - beatbox
Bartek Aksman - gitara
Przemek Czyż - gitara basowa
Radek Czyżniak - perkusja

gościnnie-Mateusz Kowalewski - wokal



[[nowa_strona]]

Krążą plotki, że jesteście trochę dziwni...

Mateusz: Tak, to prawda. Gdyby ktoś przyszedł na naszą próbę, naprawdę nie mógłby stwierdzić, że jesteśmy normalni...

Kto wpadł na nazwę dla zespołu?

Radek: Wspólnymi siłami wymyśliliśmy wiele nazw, ale miałem proroczy sen i przyśniła mi się ANOMALIA.

Sprawiacie wrażenie bardzo zżytych, a przecież nie gracie ze sobą długo, kiedy zaczęła się Wasza wspólna przygoda?

Radek: Na krótki czas przed wyjazdem moim i Agi do Holandii, razem z Bartkiem w 2009 roku spróbowaliśmy swoich sił w graniu coverów, był jeszcze z nami basista Darek z Flatow Corpse. Kiedy wróciliśmy, wskrzesiliśmy cały projekt, chociaż już nieco w innym składzie i większym ...ANOMALIA istnieje około 6 miesięcy.

Bartek, masz jeszcze drugi zespół, grasz w nim ponad 9 lat. Kiedy idziesz na próbę do Anomalii, musisz dźwigać piec (sprzęt nagłaśniający) aż z Królowej Jadwigi. Takie poświęcenie dla zespołu, który już na samym starcie miał istnieć góra na dwa koncerty?

Bartek: Właściwie robię to dla Radka i Agi. Dla nich ten zespół i koncerty to spełnienie marzeń, chcę im w tym pomóc. A patrząc trochę dalej, na pewno skusiła mnie opcja grania coverów, które są naprawdę mało znane, mogę się sporo dzięki temu nauczyć i rozwinąć.

Jak publiczność odbiera zespół, który nie gra swoich piosenek?

Przemek: Są dwie strony medalu grania coverów. Z jednej strony potrafimy zagrać i zaśpiewać wykonawców, którzy coś osiągnęli, coś znaczą artystycznie, a z drugiej my tylko to powtarzamy. Jasne, że coś zmieniamy, dodajemy, ale to jednak nie jest całkowicie nasz pomysł. Niestety większość ludzi wychodzi z założenia, że skoro zżyna się po kimś, to musi być to słaby zespół.

Bartek: Myślę, że gdybyśmy nie powiedzieli ludziom, że gramy covery, stwierdziliby, że to są nasze kawałki i że są bardzo dobre.

Planujecie współpracę w tworzeniu własnych utworów ?

Łukasz: Prawda jest taka, że stworzenie własnych, dobrych utworów wymaga o wiele więcej pracy, trzeba nad nimi posiedzieć dłużej niż nad coverami. Tego czasu akurat nie mieliśmy, ale w przyszłości, kto wie...
[[nowa_strona]]

Mówi się, że każdy zespół ma lidera. Kto jest tym decydującym głosem w zespole?


Iza: U nas każdy jest równy. Co prawda zdanie Radka jakby liczy się bardziej (śmiech), ale to wynika z tego, że ma doświadczenie w graniu zespołowym. Nazwałabym go raczej... managerem od czarnej roboty; załatwić koncert, transport.

Pierwszy Wasz koncert odbył się w amfiteatrze, po przegranym meczu Polska - Czechy... ciężko było?

Przemek: To było straszne ! (śmiech) Pierwszy taki koncert, gdzie grałem spokojną muzykę. Mówię spokojną, bo zwykle gram o wiele ciężej, a tam nie słychać kiedy się człowiek pomyli. Musiałem się bardzo skupić w amfiteatrze i to mnie zestresowało.

Iza: Myślę, że koncertu nie bali się tylko Bartek i Radek, bo są doświadczeni. A kiedy ja wyszłam na scenę i zobaczyłam pozytywnie nastawionych ludzi, wszystko ze mnie zeszło. Koncert wyszedł super! Słyszałam potem podziękowania za występ, dzięki niemu przegrana Polski tak bardzo ich nie bolała.

Pytanie do Mateusza. 28 lipca w Magazynie gościnnie wystąpisz z Anomalią, jak dostałeś się w szeregi zespołu?

Mateusz: Przyznam szczerze, że byli tak kiepscy, że musiałem im pomóc (śmiech). A poważnie... zaintrygowały mnie wokalne umiejętności dziewczyn i wybór mało znanych piosenek, a że znamy się bardzo dobrze, pogadaliśmy i po prostu zaproponowali mi udział.

Rockowy zespół z beatboxerem...

Łukasz: To było proste. Poznałem Radka, na którymś z koncertów Voice of Void, zaprosił mnie na jedną z prób i bardzo mi się spodobało, a w szczególności utwory, nietypowe i dziwne jak na Złotów, a że jestem otwarty muzycznie, zaangażowałem się. Nie żałuję.

Zdarzają się Wam kłótnie na próbach, bo nie możecie się porozumieć ?

Bartek: Tak, dlaczego nie? Ma ktoś do mnie jakieś uwagi? (śmiech)

Czym dla Was jest Anomalia? Przyjemnością, obowiązkiem ?

Iza: Jak najbardziej przyjemnością. Przychodzę dla muzyki, ale również dla ludzi, żeby fajnie spędzić czas. My akurat mamy taką przypadłość, że strasznie wariujemy na próbach, ale to wzbudza w nas jeszcze większą kreatywność. Zgadzacie się ze mną?

Zespół: TAK.

Dziękuję Wam za rozmowę i życzę powodzenia.

Dziękujemy.

Rozmowę przeprowadziła Agnieszka Piec




Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości