Człowiek potrzebuje drugiego człowieka, a każde serce potrzebuje domu. I dlatego cieszymy się, że jesteśmy razem już pięć lat
28 stycznia Warsztat Terapii Zajęciowej Nadzieja w Lipce uczcił pięć lat swojego istnienia, dzieląc się z obecnymi na uroczystości wspomnieniami z tego okresu. Oficjalna część została poświęcona podziękowaniom skierowanym do wszystkich, którzy z dobroci własnego serca wspierali warsztat, nie oczekując niczego w zamian i wiernie trwali u jego boku.
Urszula Hrynkiewicz, która obserwowała od początku, jak miejsce raczkuje i z wiekiem dojrzewa przybliżyła zebranym nie tylko historię tej placówki, ale również garść codzienności: chwile radości i śmiechy wypełniające pracownie, troski oraz problemy, z jakimi przychodzi się mierzyć uczestnikom. Nikt nie zapomniał jednak o prekursorce idei utworzenia warsztatu, Barbarze Puzdrowskiej, którą uczczono minutą ciszy tuż po przywitaniu gości.
Poważny ton zelżał nieco w drugiej części uroczystości, w czasie której uczestnicy wraz z terapeutami wystąpili w przedstawieniu pt. „Jeden dzień z życia warsztatu”.
Z humorem i przy dźwiękach znanych piosenek odegrali przykładowe sytuacje, z jakimi można się u nich spotkać. Widownia była zachwycona, co wyraziła owacjami na stojąco oraz gromkimi brawami. W przerwach goście mogli odbyć podróż w czasie za sprawą prezentacji, na którą składały się zdjęcia z różnych okresów rozwijania się placówki. Była również zabawa integracyjna dla wszystkich po poczęstunku, a ci, którzy chcieli pozostawić po sobie trwały ślad, mogli wpisać się do księgi pamiątkowej.
Aleksandra Hrynkiewicz
[[reklama]]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze