Reklama

Z Ameryki do Szwecji. Biegiem...

24/08/2017 16:00
...przez gminy Krajenka i Tarnówka. Karol Dzieciątko pobiegł przez świat, ale... nie przekraczając granic Polski

26–letniego Karola i jego ekipę techniczną: 19–letnią Natalię, siostrę biegacza oraz 26–letnią Anetę, koleżankę, spotykamy „U Króla” w Wąsoszkach. To dla nich wyjątkowy wieczór. Miniona noc z piątku na sobotę była ostatnią przed osiągnięciem celu – dobiegnięciem do Szwecji. Karol i dziewczęta nie ukrywali, że ogrania ich ogromna satysfakcja i ulga, że wszystko się udało. Za nimi wiele trudnych momentów. A zaczęło się 20 lipca, w Ameryce, ale nie tej kontynentalnej, a przy granicy polsko–ukraińskiej. To właśnie stąd, po raz czwarty w swoim życiu, Karol pobiegł dla siebie i osoby, której w ten sposób może pomóc. Bohaterką tegorocznego biegu była Asia Baczul, która walczy z mukowiscydozą (szczegółowe informacje dotyczące pomocy znajdą Państwo m.in. na stronie internatowej biegimprzezświat.pl.).

Reklama

Ostanie chwile w Wąsoszkach. Od lewej Natalia, Aneta, Karol i pan Piotr Król, który przyjął ekipę spod Warszawy pod swój dach

Niektórzy, niezorientowani w temacie, byli zdziwieni. Pytali, jak pokonałem ocean

– uśmiecha się nasz rozmówca. Tymczasem my odwiedzaliśmy światowe miejscowości, ale w naszym kraju. Byliśmy m.in. w Rzymie, we Florencji, a nawet „dalej”, bo przekroczyliśmy Koniec Świata oraz Niebo i Piekło – wspomina nasz rozmówca. Ostatecznie, łącznie z nieco ponad 30–kilometrową trasą z Wąsoszek do Szwecji, ekipa spod Warszawy pokonała prawie 1212 km. Karol biegł, dziewczyny czuwały natomiast w samochodzie.

Reklama

Czasami jednak dołączamy do Karola. Zdarzało się, że potrzebował motywacji, eskorty. Wtedy i my z nim pobiegłyśmy, chociaż kilka kilometrów

– wyjaśnia Natalia. Dołączanie do „biegnącego przez świat” Karola nie jest jednak niczym nadzwyczajnym. Podczas poprzednich trzech biegów i obecnego towarzyszyli mu różni ludzie. Były grupy motocyklistów, harcerzy, biegaczy z klubów biegowych, a nawet indywidualne osoby. Krzysztof, jeden z mieszkańców gminy Krajenka, ramię w ramię pobiegł z naszym rozmówcą z Wąszoszek do Sokolnej. 24 lipca Szwecja została zdobyta, ale na tym przygody naszych rozmówców najprawdopodobniej się nie skończą. W planach już następny bieg. Jaką trasę wybiorą? Polskę dookoła już obiegli, odcinek z zachodu na wschód też mają zaliczony, do tego podróż z Zakopanego na Hel. W tym roku byli już nawet na Końcu Świata. Na szczęście siły, zapał i motywację mają, a to już ponad połowa sukcesu.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości