Na mistrzostwa Europy czy świata jadą tylko pewniacy, którzy mogą powalczyć o medale. Związek Trójboju Siłowego innych zawodników nie wysyła ze względu na ograniczone fundusze
Trójbój to sport, który składa się z trzech elementów: przysiadu, wyciskania leżąc i martwego ciągu. Zwycięzca w każdej klasie wagowej to osoba, która zdobyła najwyższą sumę ze wszystkich trzech elementów. Od trójboju siłowego swoją przygodę ze sportem zaczynał Mariusz Pudzianowski.
W tej dyscyplinie sił próbuje od ponad 4 lat Paweł Konofał, 24-letni mieszkaniec Pniewa. - Na drugim roku studiów musiałem zapisać się na w-f i postanowiłem wybrać trójbój, który wydał mi się ciekawym sportem. Trójbój nie jest dyscypliną olimpijską. Są za to mistrzostwa świata i Europy, ale jadą tam pewniacy, którzy mogą powalczyć o medale. Związek innych zawodników nie wysyła ze względu na ograniczone fundusze – mówi sportowiec.
Szybkie postępy
- Początkowo efekty dźwigania przychodziły szybko, co było bardzo motywujące. Jednak im dalej, tym trudniej. Potem człowiek cieszy się jak dziecko z dosłownie każdego podniesionego kilograma więcej – przyznał trójboista. Starty w zawodach zaczął od Akademickich Mistrzostw Polski. Od niedawna występuje w zespole Team Wrocław i pod szyldem tej drużyny wystąpił na mistrzostwach Polski. - Trenuję jednak w Bydgoszczy. Treningi są ciężkie, przynajmniej pięć razy w tygodniu po 2 godziny - mówi student Uniwersytet Technologiczno Przyrodniczy w Bydgoszczy. Zawody odbywają się w kategoriach do 18 lat, 18-23 i +23. Ten sport uprawiają również zawodnicy po 45 roku życia. [[reklama]] Trening jak pacierz
- Jednostki treningowe mam zawsze rozpisane na najbliższy tydzień, one muszą być jak wieczorny pacierz. Poniedziałek: martwy ciąg, wtorek: dzień wolny, środa: przysiad ze sztangą, czwartek: klatka i barki, piątek: regeneracja, sobota: przysiad ze sztangą i biceps, a w niedzielę klatka i barki. Mięsień też musi odpoczywać - zaznacza Paweł. Tak wygląda jeden tydzień z życia trójboisty.
W grudniu Paweł startował jeszcze w kategorii junior na mistrzostwach Polski, gdzie zajął pierwsze miejsce, w marcu, już w kategorii seniorów, w Puławach był trzeci. Za swój wyczyn dostał medal i dyplom. - Kolega, który wygrał moją kategorię w Polsce i na mistrzostwach Europy, dostał stypendium ministra. Utrzymać się jednak z trójboju jest ciężko. Stypendium z uczelni, które dostaję, pomaga, ale nie załatwia wszystkich potrzeb. Im niższy tym lepszy
W uczelnianym klubie ma trenera, ale zapewnia, że potrafi również sam ćwiczyć. Sport pochłania dużo czasu, jest strasznie absorbujący i wykańczający. - Najbardziej męczy mnie przysiad ze sztangą, nogi bolą strasznie, chociaż martwy ciąg angażuje najwięcej partii mięśni i też później piekielnie boli. Rekordy Pawła na zawodach to: wyciskanie - 85 kg, przysiad - 135 kg, martwy ciąg - 206 kg. - Na treningach są trochę lepsze rezultaty – deklaruje mieszkaniec Pniew. Gwiazdami trójboju w Polsce są Wszoła i Jakimiuk. - Oni są straszne mocni – zachwyca się Paweł. W tym sporcie lepiej postrzegani są niezbyt wysocy zawodnicy. Im krótszy ruch, tym łatwiej podnieść ciężar. - Genetyka jest ważna, ale ciężka praca przede wszystkim – mówi student. Jak wyglądają mistrzostwa? Zawody to poranne ważenie i później już start. Najpierw jest przysiad, są trzy podejścia, potem wyciskanie i na końcu martwy ciąg. Żeby być sklasyfikowanym na zawodach trzeba zaliczyć każdą konkurencję, chociaż jedno podejście. – Na ostatnich mistrzostwach Polski zajęliśmy drużynowo z Team Wrocław trzecie miejsce, to całkiem niezły wynik – deklaruje Paweł. [[nowa_strona]] Wskazówki dla przyszłych zawodników:
Przysiad ze sztangą - Do elementów tych należą: podejście pod spoczywającą na stojakach sztangę, odpowiednie jej uchwycenie i wpasowanie w miejsce, na którym będzie spoczywać przez cały czas trwania każdej serii. Koncentracja i jeszcze raz koncentracja, z ciężarami żartów nie ma – instruuje zawodnik Team Wrocław. Wyciskanie leżąc - Jest to chyba najbardziej popularny bój wykonywany przez wszystkich bywalców siłowni. Bój ten wykonuje się w specjalnej koszulce (mocno przylegającej) i kostiumie albo kolarkach. Należy wtedy opuścić sztangę na klatkę, chwilę przytrzymać - tak by sędziowie widzieli, że był moment zatrzymania, i następnie płynnym ruchem wyciska się sztangę do góry. Tutaj mam najwięcej do poprawienia – mówi wprost Paweł. [[reklama]] Martwy ciąg - Podnosimy sztangę z ziemi do momentu, w którym plecy i nogi są całkowicie wyprostowane, barki odciągnięte do tyłu, a sztanga z ciężarami znajduje się nieco poniżej bioder. Należy stanąć jak najbliżej sztangi. Trzeba uważać przy podnoszeniu, bo łatwo o kontuzję.
Aby efekt na zawodach był jak najlepszy, gwarantujący dobry rezultat należy kierować się pewnymi zasadami: Suplementacja w trójboju siłowym - Jedzenie trzech zrównoważonych posiłków dziennie może być dobre dla zwykłej osoby, ale jeśli chcesz uzyskiwać sukcesy w sporcie, potrzeba więcej jedzenia. Mam tu na myśli dostarczanie „paliwa”, żeby móc zwiększyć swoje wymiary i pomóc ciału zregenerować się po wyczerpujących ćwiczeniach. Moim zadaniem trzeba rozbijać posiłki na trzy, cztery mniejsze części. Poprzez częstsze i regularne posiłki możliwe jest ciągłe dostarczenie organizmowi energii. Staki kreatynowe, węglowodany, aminokwasy. Niestety wszystkie finanse na potrzebne suplementy idą jak na razie z funduszu rodziców. Klub zapewnia mi tylko starty, opłaca licencję zawodniczą, badania lekarskie, o resztę zadbać trzeba samemu.
Przygotowanie mentalne - Gdy wykonuje się ciężkie ćwiczenia, w swoim umyśle można stworzyć mentalny obraz tego, jak chcesz poczuć ten ciężar i jak ma wyglądać jego podnoszenie. Trzeba zrobić pierwszą rozgrzewkę tak, jakbyś robił prawdziwe podnoszenie na zawodach, to pomaga mentalnie przygotować się na ciężkie dźwiganie. Możesz mieć mentalną blokadę na jakiejś liczbie, kilogramach i wtedy należy pozwolić, żeby ktoś inny załadował Ci sztangę. Gdy nie wiesz, co podnosisz, można swobodniej wyrwać ciężar.
Odpoczynek - Ważny jest dobry sen w nocy w celu regeneracji sił. Istotnym elementem jest tutaj odpoczynek między ćwiczeniami. Mięsień też musi odpoczywać. Sprzęt i przygotowanie do zawodów - Do sprzętu można zaliczyć stroje do robienia przysiadów, koszulki do wyciskania na ławeczce przylegające do ciała, ochraniacze na kolana. Należy poćwiczyć w strojach, w których potem występuje się na zawodach. Są oprócz tego specjalne buty podbijane grubą podeszwą, podobne jak u ciężarowców. Musi być również pas zaciskający talię.
Dyscyplina - Jeśli jesteś w stanie utrzymać dyscyplinę i przestrzegać zaplanowanego reżimu, możesz zostać mistrzem w tym sporcie.
- Wierzę, że nie osiągnąłem jeszcze najwyższego pułapu możliwości, ale na ile moje wyniki będę mógł poprawić to już zależy od samozaparcia i zdrowia - dodał na koniec Paweł Konofał. Trójbój siłowy (ang.: powerlifting) - dyscyplina sportowa pośród sportów siłowych. Początki trójboju siłowego sięgają końca lat 50., kiedy to rozegrano pierwsze mistrzostwa Wielkiej Brytanii. W obecnym kształcie trójbój ukształtował się pod koniec lat 60. W 1972 roku powstała Międzynarodowa Federacja Trójboju Siłowego (IPF). Rok później rozegrano pierwsze oficjalne mistrzostwa świata. 11 maja 1977 roku powstała Europejska Federacja Trójboju Siłowego (EPF). Rok później w Birmingham odbyły się pierwsze mistrzostwa Europy. Polski Związek Kulturystyki i Trójboju Siłowego jest członkiem IPF i EPF od 1989 roku. W dniach 21-22.05.1977 r., w Piotrkowie Trybunalskim zostały zorganizowane pierwsze mistrzostwa Polski w kulturystycznym trójboju siłowym
Karol Zabel
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze