Reklama

Z dziećmi dookoła świata

10/06/2013 00:00
Dzieci uwielbiają się bawić. Poprzez zabawę można je jednak czegoś nauczyć. Wystarczy dostarczyć im nowych wrażeń. Przyjęta w Sypniewie koncepcja obchodów Dnia Dziecka była nietypowa

Obchody święta dzieci nie muszą co roku sprowadzać się jedynie do festynów z kolorowymi balonikami i głośną muzyką. Dzień Dziecka to również idealna okazja dla realizacji celów edukacyjnych i rozwojowych. Wiejski Dom Kultury w Sypniewie w sobotę, 1 czerwca, młodym mieszkańcom wsi zaoferował nie tylko gry i zabawy sportowe, ale również możliwość spotkania z podróżnikiem Krzysztofem Kryzą. Impreza została zorganizowana w sali WDK i na terenie przynależącym do ośrodka. W wydarzaniu uczestniczył Jerzy Klimczak, zastępca burmistrza Jastrowia, reprezentujący jednocześnie Gminną Komisję Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych – sponsora przedsięwzięcia.
[[reklama]]
Prawdziwa lekcja życia

Zaproszony do Sypniewa gość, Krzysztof Kryza, podróżuje samotnie po całym świecie przez kilka miesięcy w roku. Na co dzień mieszka w Poznaniu, lecz pochodzi z pobliskiego Runowa i zawsze z sentymentem wraca do rodzinnych stron. – Nie ma takiego drugiego miejsca na świecie jak Krajna – przyznaje, dodając, że wbrew pozorom nie jest miłośnikiem kuchni regionalnej, lecz chińskiej. W trakcie swojej wizyty w Sypniewie podzielił się z dziećmi wrażeniami z wypraw po wyspach Pacyfiku. Swoje opowieści wzbogacił pokazem niezwykle malowniczych zdjęć. Opowiadał m.in. o życiu wśród tubylców bez prądu i bieżącej wody, o ich kulturze i zwyczajach, o wspólnych polowaniach, połowach ryb i o uprawianiu ogrodu. Podróżnik wyjaśnił, że świat można zwiedzać za niewielkie pieniądze, jeśli zrezygnuje się tylko z jazdy samochodem czy noclegów w hotelach. Na koniec pouczył młodych słuchaczy, że nie powinni przejmować się drobiazgami, bo te do szczęścia nie są potrzebne. Wyraźnie zaznaczył: - Człowiek może podróżować sam, ale będąc otwartym na innych ludzi, nigdy nie jest samotny. Wizyta Krzysztofa Kryzy poszerzyła horyzonty sypniewskich dzieci. Pozwoliła im przenieść się na chwilę w egzotyczne krainy i poznać naturę ich mieszkańców.

„Zabawa fajna jest”

W ramach pozostałych atrakcji dla dzieci WDK urządził zawody sportowe z nagrodami, w tym m.in. rodzinne skakanie na skakance, rzut lotką do tarczy i bieg w workach. Uczestnicy festynu mogli ponadto skorzystać z dmuchanego zamku, przejażdżki wozem strażackim lub bryczką ciągniętą przez kucyka. Przewidziano dla nich także poczęstunek w formie słodyczy, cukrowej waty i pieczonych kiełbasek. Impreza trwała tego dnia do późnych godzin wieczornych.

Tobiasz Buzała


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości