Od rana na jednej z najbardziej sfatygowanych a jednocześnie najbardziej ruchliwych tras powiatu złotowskiego rozpoczęto doraźne łatanie dziur. Mowa o odcinku drogi z Ogrodnictwa Święta do Świętej, która od dawna doprasza się o remont generalny. Na razie musi wystarczyć łatanie.
Przypomnijmy, że podczas ostatniej sesji Rady Gminy Złotów radny powiatowy Julian Brewka poinformował o złożeniu wniosku do władz powiatu w sprawie remontu drogi. Inicjatywa była odpowiedzią na apele mieszkańców, dla których ta droga to codzienna udręka. Starosta Patryk Wruk nie pozostawił złudzeń: remont na większą skalę możliwy będzie tylko, gdy uda się zdobyć dofinansowanie, oraz gmina Złotów dorzuci się do inwestycji, odpisał starosta. Krótko mówiąc, mieszkańcom dano dano do zrozumienia, że na razie będą łaty zamiast nowego dywanika.

Do łatania użyto dobrze znanego w powiecie rozwiązania – mieszanki grysu i emulsji asfaltowej, aplikowanej przy pomocy tzw. remonterów. Sprzęt działa w kilku etapach:
- czyszczenie – dziura zostaje przedmuchana sprężonym powietrzem.
- emulsja – asfaltowa ciecz wnika w każdą szczelinę.
- grys – w towarzystwie powietrza i emulsji wylatuje z głowicy z prędkością... 100 km/h!
- miałowanie – czyli wykończenie powierzchni, żeby łatka trzymała się drogi, a nie tylko na zdjęciu.
Ten sposób łatania, zdaniem drogowców, to coś w rodzaju „kremu przeciwzmarszczkowego” dla asfaltu – trochę poprawi wygląd, ale nie odmłodzi. Dobre i to.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kiedyś na to mówiło się powierzchniowe utrwalenie.Najlepsze łatanie to wycięcie zniszczonej części i zalanie masą bitumiczną!
Ciekawe ile szyb samochodowych poleci ale co tam ....
Śmiechu warte....jak wszystkiego drogi mają tak wyglądać po kilku latach to powodzenia... Warto się przejechać droga buntowo- kaczochy tam jest dopiero RODEO ????
Tam jest koniec świata tam nikt nie jeździ to po co nowy asfat. Są odcinki bardziej uczęszczane i tam trzeba w pierwszej kolejności remontować
Czyli od dzisiaj już nikt koła nie urwie na tej drodze!!!
Piaskowanie lakieru gwarantowane...
Najbardziej prymitywny sposób naprawiania dróg rodem z komuny. Nadal praktykowany w Rosji i powiecie złotowskim.
Masz racje, lipa wystarczy na chwilę.
Gówniana technologia naprawy. A do tego idioci, którzy na odcinku tej naprawy zwolnić to zapie..ja i kamieniami niszczą inne samochody
Co w tym dziwnego, za Platformy i Lewicy ponad 30 lat latano drogi w powiecie Złotowskim. Pieniędzy nie ma smoła jest.
hehe ale się uśmiałem. Prawdziwy hit to droga ze Złotowa do Kujanek. Średniowiecze. Czy żyje ktoś jeszcze kto pamięta kiedy tam był kładziony asfalt? i nie chodzi mi o te łatki hehe. Ile wypadków przez tą nierówną nawierzchnie to szkoda gadać, szkoda auta żeby tamtędy jezdzić. Podobnie jest pod mostem na powstańców, można wyrwać koło na studzience kanalizacyjnej. W XXI wieku taki cyrk :)
W latach 1960 - 70 Pan Ronski z swoim rowerem i wiadrem z smola lataw w Zlotowie i Okolicach dziury na ulicach !!!
Kiedyś na to mówiło się powierzchniowe utrwalenie.Najlepsze łatanie to wycięcie zniszczonej części i zalanie masą bitumiczną!
Ciekawe ile szyb samochodowych poleci ale co tam ....
Śmiechu warte....jak wszystkiego drogi mają tak wyglądać po kilku latach to powodzenia... Warto się przejechać droga buntowo- kaczochy tam jest dopiero RODEO ????