Reklama

Z Zakrzewa do Murmańska

21/03/2012 10:07
Najpierw całą noc jechali pociągiem do Warszawy, potem samolotem dolecieli do Moskwy, a następnie do Murmańska. Wszystko po to, aby na własne oczy zobaczyć zorzę polarną

Aleksandra Schmidt (Szczecinek), Szymon Kowalski (Drawsko Pomorskie) oraz Łukasz Galimski (Zakrzewo) wybrali się na początku lutego do odległego od Złotowa o około dwa tysiące kilometrów w linii prostej Murmańska, aby stamtąd podziwiać uroki zorzy polarnej. Dlaczego akurat tam, a nie np. do Finlandii, gdzie także przepięknie widać to zjawisko? Ano dlatego, że w Finlandii turystyka jest o wiele bardziej rozwinięta niż w rosyjskim Murmańsku, gdzie - jak przyznają uczestnicy wyprawy - turyści wzbudzają niemałą sensację.

Poczynione przez nich przygotowania określić należy mianem niewielkich. Polecieli na kraniec Rosji nie znając języka, nie zabierając ze sobą nawet rubli. Na wymianę waluty czekali kilka godzin, nie mając drobnych nawet na toaletę. Ale o to właśnie chodziło, to miała być prawdziwa przygoda, a nie wykalkulowany „na zimno” wyjazd. Pojechali w teren, gdzie trzeba sobie umieć poradzić, a nie do pięciogwiazdkowego hotelu. Ich bazą wypadową była turbaza Catka, położona od Murmańska około 30 kilometrów.

Za dnia trójka podróżników zajmowała się przede wszystkim zwiedzaniem okolicy. Odwiedzali położoną 10 kilometrów od Catki wioskę albo podziwiali lokalną florę i faunę. Niestety, pomimo zapewnień dozorcy, murmańskie lasy wcale nie są przepełnione dziką zwierzyną. Pomimo usilnych poszukiwań zauważyli jedynie… wiewiórkę. I to także nie dziką, a na wpół oswojoną, chętnie zaglądającą do pobliskiego karmnika. Częstym towarzyszem wypraw był natomiast Miszka, jeden z trzymanych w turbazie psów. Te czworonogi to zresztą w Murmańsku i okolicach bardzo częsty widok.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości