Interwencje naszych czytelników mają sens.
Po interwencji jednego z naszych czytelników w Głomsku będzie nowe oznakowanie przejścia dla pieszych – nowe pasy bezpieczeństwa, a może nawet i znak STOP przy wyjeździe z miejscowości. „Bardzo proszę o wsparcie i interwencję u odpowiednich urzędników” – pisał do nas mieszkaniec Głomska.
– „Mam dzieci w wieku szkolnym i obserwuję, co się dzieje, gdy autobus wypuszcza dzieci po szkole koło postoju. Wychodzą jak chcą, praktycznie bezpośrednio na krzyżówkę. Pasów jak nie ma, tak nie ma. Prosiliśmy, pisaliśmy, ale nic się w tej kwestii nie dzieje...”.
– Pismo w tej sprawie składałam do urzędu już w grudniu minionego roku – potrzebę interwencji potwierdza radna z tego okręgu, Justyna Cieślik.

Pasy będą wkrótce pomalowane
Wójt odpiera zarzuty o nicnierobieniu w tej sprawie.
– Tak, mamy już projekt reorganizacji ruchu w tym miejscu. Będą pomalowane dodatkowe pasy, proszę o chwilę cierpliwości – mówi Marek Buława, pokazując nam plany drogowe.
Niebezpieczne, zdaniem mieszkańca, który do nas napisał, jest także skrzyżowanie drogi powiatowej z wojewódzką przy moście wjazdowym do wsi. „Mimo że jest tam dobra widoczność – pisze – auta jadące drogą numer 188 rozwijają dużą prędkość i to jest główną przyczyną częstych tam kolizji”.
To prawda, ostatnia miała miejsce 7 czerwca, kiedy to doszło do zderzenia dwóch aut. Wyglądało bardzo groźnie, na szczęście nikomu nic się nie stało. W akcji uczestniczyły dwa zastępy strażackie, dwie karetki pogotowia oraz policja. Ruch na drodze wstrzymany był przez około dwie godziny. „Gdyby można tam zamontować znak STOP, najlepiej taki podświetlany jak koło Kujana – sugeruje nasz czytelnik – byłoby super”.
– Bezpieczeństwo najważniejsze – mówi dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg Mirosław Jaskólski – ale nie wpłynęło do nas żadne pismo w takiej sprawie. Jeśli wpłynie, postaramy się pomóc. Raz na kwartał ma posiedzenie także komisja ds. zarządzania ruchem drogowym powołana do życia przy starostwie powiatowym.
– Nikt do nas nie składał do petycji w tej sprawie – mówi w rozmowie telefonicznej Małgorzata Sameć, wicestarosta.
– Czekamy jeszcze na naprawę barierek w Głomsku – ripostuje pospiesznie randa Cieślik – zgłaszałam już pismem łączącym obie prośby, także tę o naprawę znaków. Takowe już zostały wykonane.
Julita Milczyńska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy tam dochodzi do wypadków z powodu nie ustąpienia pierwszeństwa przy wyjeździe z Glomska?bardziej by przydałby się dodatkowy pas do wykonania lewoskretu od strony Zakrzewa to by znacznie poprawiło bezpieczeństwo.pozdrawiam
Wójt mówi cierpliwości. Za chwile powie działamy. To jego jedyne słowa jekie potrafi powiedziec. Prawie rok temu pismo wpływa do gminy a Marek mówi cierpliwości!!!
Wy z Głomska to furmankami powinniście jeździć...to by wypadków nie było.
Każdego dnia kilka razy dziennie jeżdżę drogą 188 od 20 lat. Przyczyną częstych kolizji są kierowcy wyjeżdżający z Głomska, a więc ci którzy wjeżdżają na drogę 188. Na palcach jednej ręki mogę policzyć tych kierowców, którzy ustąpili mi, a więc zastosowali się do znaków. Jeżdżę 90 km i za każdym razem muszę tam hamować, bo jaśnie państwo z Głomska i okolić uważa, że są na pierwszeństwie. Poza tym zaraz jest zakręt i nie można bezmózga wyprzedzić. A co! Przecież on jest najważniejszy.
Czy tam dochodzi do wypadków z powodu nie ustąpienia pierwszeństwa przy wyjeździe z Glomska?bardziej by przydałby się dodatkowy pas do wykonania lewoskretu od strony Zakrzewa to by znacznie poprawiło bezpieczeństwo.pozdrawiam
Wójt mówi cierpliwości. Za chwile powie działamy. To jego jedyne słowa jekie potrafi powiedziec. Prawie rok temu pismo wpływa do gminy a Marek mówi cierpliwości!!!
Wy z Głomska to furmankami powinniście jeździć...to by wypadków nie było.