Cierpliwość – ona w najbliższych miesiącach z pewnością przyda się kierowcom. Prace nad przebudową drogi wojewódzkiej nr 188 trwają. W minionym czasie, po zdarciu kilka tygodniu temu asfaltu, ruszył remont w Dolniku. Obecnie firma Budimex S.A. usuwa pozostałości po rosnących niegdyś wzdłuż trasy drzewach. Ruch odbywa się wahadłowo. Póki co wyrwane są pnie z jednej strony jezdni.
Kolejnym etapem robót będzie przebudowa infrastruktury towarzyszącej oraz roboty związane z wykonywaniem poszerzeń jezdni
Reklama
– informuje Wojciech Śmigielski, kierownik projektu Wielkopolskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Poznaniu.
Powoli trwają również przygotowania do największej inwestycji na tym odcinku DW 188 - budowy nowego mostu nad Głomią w Żeleźnicy. Dzięki temu trasa nie będzie przebiegać już przez środek wsi, a obok niej. Z informacji uzyskanych od kierownika WZDW w Poznaniu wynika, że obecnie wykonawca jest na etapie podpisywania umowy podwykonawczej z firmą mającą wykonać roboty mostowe.
Prace na trasie Dolnik - Żeleźnica mają zakończyć się w kwietniu przyszłego roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Żenujący to jesteś ty naucz się jeździć idioto. Kietowca na obowiązek dostosować prędkość do warunków na drodze. A tych rzekomych progów nie będzie po zakończeniu budowy taka jest technologia.
A żeby ci się zawieszenie urwalo.
O właśnie, kultura osobista na tak samo żenująco niskim poziomie, jak kultura techniczna i fachowość ... Dlaczego mnie to nie dziwi? A poza tym "skanski" robaczku, za darmo nam tych dróg nie budujesz, więc przyłóż się do roboty, bo za chwilę może będziesz sobie już tylko babki z piasku budował, jak nam się znudzi tolerowanie waszej lipy i tysięcy niedoróbek. Żeby tak fachowa rzekomo firma nie umiała zrobić poprawnego połączenia nowej warstwy asfaltu ze starą (wszędzie są mocno wyczuwalne progi), to już woła o pomstę do nieba, a ten ... tu się wypłakuje i oburza.
Tylko narzekac potraficie Wy kierowcy a ja w kapocie w deszczu buduje dla was te drogi. Jeszcze mi moze w dupe wjedziecie. Jest ograniczenie to zwalniac i stosowac sie do przepisow a nie zapierdalac 150 na godzine. Pierdolenie. Drogi trzeba budowac.
Po z frezowaniu asfaltu powypadały ukryte pod nim luźne kawałki poprzednich warstw. W Krajence na wlocie ze Złotowa oraz na skrzyżowaniu ulicy Szkolnej ze Złotowską oraz ulicy Rynek ze Złotowską dziury są głębokości 7-10 centymetrów i mają ostre krawędzie. Tak samo jest na remontowanym odcinku między Żeleźnicą, a Dolnikiem. Ciekawe kto będzie płacił za zniszczone felgi, opony i zawieszenia. Drogowcy usprawiedliwiają się ograniczeniem prędkości na tych odcinkach co ni jak ma się do uszkodzeń samochodu, które mogą mieć miejsce przy tak głębokich dziurach nawet przy niskich prędkościach. Dlaczego zarządca drogi po oddaniu placu budowy we władanie firmy remontującej dane odcinki nie nadzoruje bezpieczeństwa na tych odcinkach. Czy musi dojść do zniszczenia jakiegoś samochodu czy nie daj Boże jakiejś ludzkiej tragedii, bo komuś się zwyczajnie nie chce?
Ja coraz częściej zostawiam samochód w garażu i jadę do Piły pociągiem. Na tej trasie trzeba stać w Blękwicie, między Żeleźnicą a Dolnikiem, jazda 50 km/h, i jeszcze światła czasem zatrzymują kierowcę niepotrzebnie.
Bez zbędnej zwłoki.
A co zakończeniem remontu drogi i z budową ronda w Blękwicie? Nigdzie nie mogę znaleźć nawet najmniejszej wzmianki, kiedy budowa ronda się rozpocznie, ani jak długo potrwa. Sprawa jest ważna nie tylko dla mieszkańców Blękwitu, ale i dla tych wszystkich, którzy tędy przejeżdżają nie tylko do Złotowa, ale i do Jastrowia, Radawnicy i Lędyczka. Czy ktoś zna harmonogram robót i terminy zakończenia prac na tym odcinku?
Żenujący to jesteś ty naucz się jeździć idioto. Kietowca na obowiązek dostosować prędkość do warunków na drodze. A tych rzekomych progów nie będzie po zakończeniu budowy taka jest technologia.
A żeby ci się zawieszenie urwalo.
O właśnie, kultura osobista na tak samo żenująco niskim poziomie, jak kultura techniczna i fachowość ... Dlaczego mnie to nie dziwi? A poza tym "skanski" robaczku, za darmo nam tych dróg nie budujesz, więc przyłóż się do roboty, bo za chwilę może będziesz sobie już tylko babki z piasku budował, jak nam się znudzi tolerowanie waszej lipy i tysięcy niedoróbek. Żeby tak fachowa rzekomo firma nie umiała zrobić poprawnego połączenia nowej warstwy asfaltu ze starą (wszędzie są mocno wyczuwalne progi), to już woła o pomstę do nieba, a ten ... tu się wypłakuje i oburza.