Poezja religijna w rytmie cha cha, boogie woogie, czy rock and rolla? "Koncert Jankiela" w rytmie hip ?hop? A dlaczego nie?
To był swoisty wieczór poezji śpiewanej. Motywem przewodnim koncertu, który odbył się w piątek w sali Miejsko – Gminnego Ośrodka Kultury w Okonku, była twórczość księdza Jana Twardowskiego, ale można też było posłuchać utworów Mickiewicza, Ziemianina, Szymborskiej.
Bardzo interesującą interpretację utworów ks. Twardowskiego przedstawił Adam Wejner, nauczyciel muzyki, organista w miejscowym kościele i kierownik chóru Kwiaty Jesieni. Nie dość, że sam je zaśpiewał, to jeszcze do napisanej przez siebie muzyki. Nawet niezbyt wyrobiony muzycznie widz, a widzów było niewielu, mógł z łatwością wychwycić w jego piosenkach rytmy cha cha, boogie woogie, czy rock and rolla. W tej roli Adam Wejner pokazał się po raz pierwszy, ale chyba nie ostatni. Również w nowej dla siebie roli wystąpiła Barbara Duda, pracownik MGOK-u recytując wiersze autora tych tak bardzo znanych słów „Spieszmy się kochać ludzi…”.
[[reklama]]
Robert Miara, który już wcześniej występował na tej scenie z muzyką hip hopową, zaprezentował w tych samych rytmach „Koncert Jankiela” z Pana Tadeusza A. Mickiewicza. Najbardziej znane utwory Ks. Twardowskiego i Szymborskiej śpiewały natomiast Marta Kot, Magdalena Trębska, Karolina Ufnowska, Urszula Teodorowicz, Weronika Koczela. Bardzo gorąco został przyjęty utwór Adama Ziemianina „Blues o czwartej nad ranem” z repertuaru Starego Dobrego Małżeństwa w ciekawej interpretacji Marty Kot.
Dziewczyny do występów od strony poetyckiej przygotowała nauczycielka języka polskiego w okoneckim gimnazjum Elżbieta Miłoszewicz, a muzycznie Lila Czaja, która akompaniowała artystom na pianinie. Dzielnie pomagał jej w tym uczeń gimnazjum Patryk Miara na keyboardzie. Kto chciał, mógł zabrać trochę poezji księdza Twardowskiego do domu. Na sznurku były porozwieszane najciekawsze urywki z jego wierszy, wystarczyło tylko je zdjąć, do czego zachęcał nowy dyrektor MGOK Adam Kościańczuk.
Wieczór poezji śpiewanej był to jego pierwszym, autorskim programem. Z pewnością może zaliczyć go do udanych.
Ryszard Mikietyński
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze