Turniej wygrały przedszkolaki z Jastrowia, wszyscy jednak zasłużyli na pochwały. Wolą walki, zaangażowaniem oraz dopingiem z pewnością zasłużyli na wpisanie do księgi Guinessa
„Ale się działo” – to za mało powiedziane. Trąbki, piszczałki, krzyki, wrzaski, gwizdy - tym przez niemal dwie godziny wypełniona była hala sportowa w Okonku. W ten sposób przedszkolaki, rodzice, dziadkowie i znajomi reagowali na sportowe zmagania maluchów.
W przerwach można było nauczyć się podstawowych kroków tańca
Kolejny już turniej przedszkolaków o Puchar Burmistrza Okonka zorganizowało miejscowe Przedszkole Publiczne im. M. Konopnickiej. Oprócz organizatorów wzięły w nim udział: Przedszkole Samorządowe im. M. Konopnickiej z Jastrowia, Oddział Przedszkolny z Lotynia, Przedszkole Stowarzyszenia „Aktywna Trójwieś” z Pniewa oraz Niepubliczne Przedszkole „Pszczółka Maja” (z oddziałem w Borucinie) z Okonka.
[[reklama]]
Turniej zapoczątkowały biegi pięcio- i sześciolatków. Po nich odbyły się konkurencje sprawnościowe, m.in. toczenie ogromnej piłki, slalom, bieg z rakietką i woreczkiem. Tu się nikt nie oszczędzał, nikt nie kalkulował, walczono zawzięcie, ale fair do końca. Wszystko to odbywało się przy ogłuszającym dopingu kibiców. Każde przedszkole przygotowało na tę okazję stosowne stroje, banery, plakaty, hasła, piosenki. W przewie pomiędzy konkurencjami przedszkolaki oraz nauczycielki ćwiczyły aerobik pod kierunkiem Karoliny Kozłowskiej z PP im. M. Konopnickiej w Okonku.
Takiego dopingu ta hala dawno już nie słyszała
Gospodarze okazali się gościnni, turniej wygrały „Żabki” z Jastrowia, na drugim miejscu uplasowały się „Orzełki” z PP z Okonka, na trzecim „Skrzaty” z Pniewa. Wszyscy startujący dostali pamiątkowe medale, a każda z grup puchar oraz nagrody rzeczowe.
Chwalono organizację turnieju, a przede wszystkim atmosferę towarzyszącą zmaganiom maluchów. Chciałoby się rzec: oby tak było na każdych zawodach czy meczu. Dorośli! Bierzcie przykład z przedszkolaków.
Ryszard Mikietyński
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze