Wedle pierwotnych szacunków przynajmniej część prac powinna się już rozpoczynać. Kilka miesięcy temu gmina podpisała umowy na dofinansowanie kilku inwestycji wodociągowo–kanalizacyjnych, a także drogowych. Żeby jednak skorzystać z zewnętrznych pieniędzy trzeba wykonać inwestycje w określonym czasie. Kłopot w tym, że firmy działające w branży budowlanej mają obecnie spore wzięcie i chętnych, którzy podchodzą do przetargów, wielu nie ma. Gdy są, wysoko wyceniają swoje usługi. W ten sposób w Tarnówce zablokowane są kluczowe, tegoroczne zadania.
Na niektóre spośród tych wodociągowo–kanalizacyjnych, przetargi dopiero będą rozpisane. Część na przełomie sierpnia i września, inne nieco później (m.in. przebudowa sieci kanalizacyjnej i wodociągowej w Bartoszkowie czy inwestycje w Płytnicy i Sokolnej). To największe dotyczy ulic Zwycięstwa i Niepodległości w Tarnówce, gdzie ma być wymieniany wodociąg. Prace te są ściśle związane z drogowymi inwestycjami, jakie również zaplanowano tutaj na najbliższe miesiące. Przypomnijmy, że ulice mają być przebudowane, a zwieńczeniem prac ma być wykonanie małego ronda przy urzędzie gminy.
Termin na wykonanie tej inwestycji pierwotnie wyznaczony był na koniec stycznia 2018 roku. W praktyce prace powinny być zrealizowane w najbliższych miesiącach, żeby uniknąć robót w okresie zimowych temperatur. Z kolei na wykonanie wodociągowych zadań gmina ma czas do połowy przyszłego roku. Dlatego wójt zabiegał w ostatnich tygodniach w urzędzie marszałkowskim o wydłużenie czasu na realizację inwestycji drogowych.
Dostaliśmy aneks terminu zakończenia prac na Niepodległości i Zwycięstwa. Udało się go wydłużyć o kilka miesięcy, do końca czerwca przyszłego roku
Reklama
– Jacek Mościcki przyznaje, że jest to czas, który daje wiosenno–letni zapas. Poza tym zrównuje mniej więcej termin zarówno drogowych, jak i wodociągowych zadań.
Co jest o tyle istotne, że najpierw muszą być wykonane podziemne prace, żeby później można było spokojnie realizować drogowe zadania
– podkreśla.
W przypadku inwestycji drogowych na Niepodległości i Zwycięstwa, połączonych z przebudową skrzyżowania, dopiero przy drugim podejściu udało się znaleźć wykonawcę z korzystniejszą ofertą. Na pierwszy przetarg wpłynęła tylko jedna oferta, która opiewała na około 3,125 mln zł (podczas gdy kosztorys inwestorski zakładał wydatek 2,126 mln zł). Większą o milion złotych ofertę uznano za przesadzoną, przetarg unieważniono. W ubiegły poniedziałek odbył się drugi przetarg. Wpłynęły dwie oferty, niższa z nich jest o pół miliona większa niż zakłada kosztorys.
Jest zatem lepiej, ale ostatecznej decyzji w sprawie rozstrzygnięcia przetargu nie podjęliśmy. Mamy miesiąc na zatwierdzenie najkorzystniejszej oferty. Jeżeli będzie taka potrzeba, możemy nawet ten termin wydłużyć. Dlatego na razie się z tym wstrzymaliśmy. Najpierw musimy wyłonić wykonawcę na wodociągi
– opisuje działania wójt.
Bo w przetargu na wymianę sieci wodociągowej w Tarnówce również wpłynęła znacznie wyższa oferta niż określa kosztorysowy wydatek. Ten zakłada kwotę 734 tys. zł, podczas gdy oferta przetargowa opiewa na blisko 1,4 mln zł. Około 700 tys. zł więcej, zdaniem wójta, to również zdecydowanie przesadzona propozycja, stąd przetarg ma być ponownie ogłoszony. Już trzeci raz. Wójt nie podaje na razie terminu jego ogłoszenia.
W tym roku jest dużo prac budowlanych, firmy mają co robić. Od przyszłego roku, mam taką nadzieję, powinien trafić się ktoś, kto będzie chciał podjąć się zadania w rozsądnych pieniądzach
– mówi Jacek Mościcki, który liczy, że oferty będą mieścić się w cenie założonej w kosztorysie, względnie nieznacznie ją przekraczać. Jeżeli nie? Skąd pieniądze na zwiększone wartości? Do zakończenia przetargów wójt nie wypowiada się w tej kwestii.
Na chwilę obecną najważniejsze jest to, że w przypadku wszystkich inwestycji mamy bezpieczne terminy
Reklama
– ocenia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze