Na zajęcia trampkarzy starszych i młodszych Sparty Złotów uczęszcza jedynie grupka zawodników. Jaki jest tego powód? Kto jest winny?
W Sparcie Złotów grupę trampkarzy starszych i młodszych prowadzi od niedawna Damian Sudoł, który zastąpił na tym stanowisku Tomasza Ponieckiego i Katarzynę Ziółkowską. Mówią: „nowa miotła lepiej zamiata”. Jak widać na przykładzie Złotowa to powiedzenie nie musi mieć potwierdzenia w życiu. Dlaczego na treningi do obecnego trenera uczęszcza zaledwie garstka kandydatów na piłkarza? – Ja nie czuje się winny - odpowiada D. Sudoł. [[reklama]]
Zawód trenera piłki nożnej w lokalnych klubach to ciężka harówka za nieduże pieniądze. Zwłaszcza w mniejszych klubach sportowych, takich jak Sparta Złotów, tu liczy się przede wszystkim pasja. Na zajęcia trampkarzy starszych prowadzone w zeszłym roku przez trenera Damiana Sudoła uczęszczało po 5-6 zawodników, a i w trampkarzach młodszych z frekwencją nie było za ciekawie. Jak udało nam się dowiedzieć, jest to grupa chłopców posiadających całkiem przyzwoite umiejętności piłkarskie. Żeby trenowanie miało sens musi być zachowana ciągłość szkolenia. Od Orlika poprzez kolejne szczeble piłkarskie, a tu robi się wyrwa. Może trener nie potrafi przekonać do siebie chłopców? Z naszych obserwacji wynika, że u innych trenerów grup młodzieżowych z frekwencją nie ma problemów. Wiadomo, że w tym wieku młodzi ludzie wpatrzeni są w szkoleniowca jak w obrazek i to on jest ich głównym mentorem. Mariusz Ziatyk uważa, że trzeba chcieć, bo on na frekwencję podczas swoich zajęć nie narzeka. A tu były dwa treningi tygodniowo, a na nich czasami dwanaście osób z dwóch grup młodzieżowych. 3 lutego odbył się w Jastrowiu turniej trampkarzy starszych o mistrzostwo OZPN Piła i na próżno tam szukać złotowskiej Sparty. Zarząd klubu deklaruje, że stawia na młodzież, na swoich wychowanków, ale jak na nich stawiać, jeżeli ilość trenujących jest tak mała? Dlatego o skomentowanie sytuacji poprosiliśmy zainteresowanego, trenera Damiana Sudoła: - Chciałem dać chłopakom dłuższą przerwę, która trwa od świąt. Jesienią na zajęciach frekwencja wyglądała słabo, dlatego dałem im więcej czasu, żeby sobie przemyśleli, czy chcą trenować, czy wolą znaleźć inne zajęcie. Staraliśmy się wpłynąć na zawodników, na ich systematyczność, ale efektów nie widać. [[reklama]]
Sparta Złotów rocznik 1999/2000 skończyła rundę jesienną na 3. miejscu na 4 drużyny. - Mieliśmy spotkanie z rodzicami, pomagał Jacek Dziewiatowski, były maile, dzwoniliśmy do rodziców, ale nie dało to żadnego efektu. Zgłoszonych do rozgrywek w OZPN było 30 osób, a na treningu było tylko 6-7. Jeśli chodzi o trampkarzy starszych przejąłem ich do końca roku za T. Ponieckiego, ale nie wyobrażam sobie prowadzenia na tę chwilę aż dwóch grup młodzieżowych. Grupa starszych trampkarzy przewodzi w ligowej tabeli na 7 zespołów, ulegając swoim rywalom dotychczas dwukrotnie. - Zarząd musi podjąć decyzję, co dalej. Dzieciaki były chyba zżyte z T. Ponieckim i nie chcą chodzić na jednostki treningowe do mnie albo im się zwyczajnie odechciało trenować. Ja ze swojej strony nie czuje się winny takiej sytuacji – kończy trener Sparty. Jak udało nam się dowiedzieć, w najbliższym czasie odbędzie się zebranie zarządu Sparty Złotów, na którym ta kwestia zostanie poruszana. Pamiętajmy, że o przyszłości klubu decydować będą za kilka lat ci, którzy dziś są najmłodsi. Skład trampkarzy młodszych z jesieni: K. Wilczek - M. Duda, M. Żurawski, K. Smoliński, B. Piątek, J. Gemza, Sz. Osada, F. Barczyk, Ł. Osada, P. Masternak, E. Kulengowski, K. Łukaszczyk, M. Pezała. Skład trampkarzy starszych z jesieni: M. Zepf, M. Bochenek, P. Wróbel, T. Redwanc, P. Rożeński, B. Imosa, R. Wielesik, Wojtek Belka, M. Szuleka, E. Gruba, D. Buczek.
Karol Zabel
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze