Obaj panowie przeszli w sierpniu testy piłkarskie i zostali nowymi zawodnikami pilskiego zespołu. Bartel na co dzień broni barw czwartoligowej Brdy Przechlewo, a Kwiatkowski gra w B-klasowym Piaście Złotów. W oficjalnym debiucie zmierzyli się z jednym z najlepszych zespołów w Europie i czwartą drużyną czeskiej ekstraklasy. Debiut był bardzo wymagający, nie tylko jeśli chodzi o rywala. Na trybunach było ponad tysiąc osób, które chciały zobaczyć ciekawe widowisko.
Mecz to dwie połowy po dwadzieścia pięć minut. Lepsi okazali się prażanie, wygrywając 5:3. Mateusz Bartel zagrał łącznie osiem minut, a Paweł Kwiatkowski spędził na boisku trzy minuty.
To dopiero początek kariery złotowian w tej odmianie piłki nożnej i z pewnością w kolejnych meczach dostaną jeszcze więcej minut gry od trenera Karola Skiby.

Paweł Kwiatkowski spędził na boisku tylko trzy minuty
Wzięło się to stąd, że bardzo lubię grać w piłkę halową. Już w zeszłym roku oglądałem skróty ligowych meczów KS Credo i wiedziałem, że jak będzie nabór do drużyny, to pojadę spróbować swoich sił.
Są podobne. Wiadomo, że w hali muszą być także schematy taktyczne, bo tutaj drużyna musi umieć zaskoczyć rywala. Jednak jeśli chodzi o grę w hali to można dużo szybciej wszystko pojąć, bo jest mniej zawodników na boisku.
Na dzisiaj myślę tylko o najbliższym sezonie, który rusza w listopadzie. Teraz łączę treningi halowe i trawiaste, a zimą nie będzie takiego problemu. W drugiej lidze futsalu nie ma również dalekich wyjazdów i można spokojnie to pogodzić, jeśli się chce.
Reklama
Ten mecz to coś pięknego dla Piły. Organizację oceniam 10 na 10. Na trybunach było około tysiąca osób, więc nigdy nie miałem okazji grać dla tylu ludzi w czwartej lidze czy też w finale Pucharu Polski na szczeblu województwa pomorskiego.
Nie mam. Dla mnie to czysta zabawa. Sponsorzy, działacze i miasto bardzo chcą awansu do pierwszej ligi. Przy ewentualnym awansie musiałbym zdecydować się tylko na grę w hali, ponieważ w lidze czekać mnie będą wyjazdy po całej północnej Polsce, a sezon trwa od września do maja. Teraz jednak o tym nie myślę. Muszę dostawać jak najwięcej szans na grę od trenera i czas pokaże, co będzie dalej.
Reklama
Rozmawiał Maciej Brzeziński
Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z meczu.
[[gal=11586]]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze