Jak poinformowało Złotowskie Centrum Aktywności Społecznej drewniane pomosty na plaży przy ul. Jeziornej w Złotowie zostały zamknięte
Przy pomostach na ul. Jeziornej pojawił się znak zakazu wstępu, o czym na swoim profilu facebookowym poinformowało Złotowskie Centrum Aktywności Społecznej.
O tym, że pomosty powinny zostać zamknięte, pisaliśmy na łamach Aktualności Lokalnych już w lipcu. Razem z naszym rozmówcą, Przemysławem Bodnarem wskazywaliśmy, że pomosty są już stare, niejednokrotnie widać tam wystające, przerdzewiałe gwoździe, deski w wielu miejscach są przegniłe. W innych miejscach są w nich zwyczajne dziury, a konstrukcja jest chwiejna. Więcej na ten temat możecie przeczytać w artykule Zakażą wstępu na pomosty przy plaży na Jeziornej?
Kilka dni później, po kontroli nadzoru budowlanego wiadomo już było, że pomosty są w tragicznym stanie. Nie wiadomo było za to, kto ma się nimi zająć, bo nikt się do nich nie przyznawał. Więcej o tym przeczytacie w artykule Miasto wypiera się pomostów!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jest mi bardzo przykro, że moja interwencja wynikająca z troski o bezpieczeństwo w przestrzeni publicznej nie wpłynęła na to aby zarządca je właściwie wyremontował. Liczyłem, że zostaną doprowadzone do odpowiedniego stanu tak aby mogły służyć korzystającym z kąpieliska, spacerującym, wędkarzom i korzystającym ze sprzętu pływającego. Przez wszystkie lata zarządzał nimi Urząd Miejski poprzez Złotowskie Centrum Aktywności Społecznej, jednak jak przyszło co do czego to zarówno Burmistrz jak i Wody Polskie wyparły się ich. Jest to objaw zgnilizny partyjno-samorządowej. Ostatnio będąc w Powiatowym Inspektoracie Nadzoru Budowlanego w Złotowie dowiedziałem się, że z uwagi na ich kiepski stan jednostka ta wydała decyzję o nakazie rozbiórki dla Urzędu Miejskiego i Wód Polskich. Jeśli ktoś czuje się pokrzywdzony moimi działaniami to w tej sytuacji mogę jedynie przeprosić.
A kogo ,, Głos pokrzywdzonych " oznacza. Kto pod nim się kryje i za co przepraszam. No chyba Nie !! No chyba to nie, ŁON.
No to dziękujemy temu Panu za zamknięcie plaży! Zawsze się znajdzie ktoś, dla kogo "brużdżenie" i pogrążanie innych jest celem życia i sprawia satysfakcję. To nie jest "Głos pokrzywdzonych" to "TWÓRCA" pokrzywdzonych. Wielu ucierpiało przez tego Pana. Ciągle torpeduje np. budowę dróg, opóźniając inwestycje i przysparzając mieszkańcom problemów. To my mieszkańcy Złotowa jesteśmy pokrzywdzonymi, bo Pan zamknął nam plażę. A miasto, by zamknąć temat - zamknęło pomosty. I nie trafia do mnie argument o bezpieczeństwie, bo żaden FACHOWIEC ich nie zbadał. Dziwię się tylko AZ, że współpracują z taką osobą. To poniżej godności gazety.
Ach tam ,, miasto wypiera się pomostów " . A czego pod wodzą tego psujona, ,, miasto " się nie wypiera. Po pierwsze Miasto - to MY, jego mieszkańcy a nie Termo-Wizyjna jednostka osobowa, spoza naszego miasta. Osiem lat władania i żadnych pozytywnych efektów. Jezioro Zaleskie niszczone przez wiadome zezwolenia z urzędu, stąd i woda coraz gorsza a życie w nim zamiera. Plaża cóż plaża a raczej szumnie ogłoszone ,, Kąpielisko Miejskie " w sezonie więcej zamknięte niz otwarte. Przecież i o tym od kilku lat piszą A.L. powołując się na Sanepid. Żadnych pozytywnych działań na rzecz jeziora, mieszkańców czy turystów nie widać. Zgody pomiędzy właścicielem Zacisza, gdzie mogła by powstać prawdziwa plaża też nie ma bo upartość władzy ponad władzę, przekracza wszelkie granice. Cóż, może to już za chwilę nie będzie wogóle aktualne w swej propozycji bo przecież jak się do brzegów zabuduje jezioro patodeweloperką, to o jakimkolwiek ,, Zdroju " będzie można zapomnieć. Przecież obecnemu wodzowi spod Górzna wszystko co otrzymał po poprzedniku przeszkadza, dlatego też nic nie będzie robił bo to przecież nie jego dzieło. Wystarczy kilka zabaw, zawodów w własnym sosie i pozamiatane a jak jest, każdy widzi. Tu w mieście już nie ma szans na normalność. Centrum zabudowane do bólu, osiedla domów jednorodzinnych otrzymują w bezpośrednim styku blokowy monitoring, czyli całodobową obserwację kilkuset oczu z okien i balkonów też patodeweloperki. Aby tego nie było za mało, to i Ogrody działkowe PZD wokół głoszone jako Płuca Miasta, coraz bardziej zostają otoczone dewelopersko blokową zabudową mieszkaniową. Co tam działkowicze tuż przy swoich działkach, mają sąsiadów domów jednorodzinnych a oddziela ich tylko druciany płot. Czy to normalne. Czy ta degrengolada przestrzennej zabudowy też nie była zależna od Miasta, czy te tereny też nie należą do Miasta. Wydaje się że należą, tylko że pan na włościach z miastem nie chciał, nie chce i nie będzie rozmawiał bo co go obchodzi, to czy ktoś chce obok swojego domu jednorodzinnego mieć postawiony blok. Co go obchodzi, czy działkowicz chce mieć zdrowe warzywa, owoce i spokój zdała od zabudowań osiedli jednorodzinnych i blokowych. Co go wreszcie obchodzi jakie kąpielisko, jaką plaże i gdzie chcą mieć mieszkańcy Miasta, miasta które do nich kiedyś należało i powinno nadal należeć. To oni powinni mieć decydujący głos w zmianach jego wyglądu. Każdy kto stąd pochodzi, zastanawia się nad tym ,, co tu jeszcze jest nasze i co zostało nam z Krainy Pięciu Jezior ". Nowi mieszkańcy jej nie znali, starzy mieszkańcy coraz bardziej o niej zapominają.
Bardzo dobrze Rozebrać i po kłopocie Deski spalić Reszta no złom
Zgadza się, zmienić, zburzyć, zniweczyć to są sposoby na innowacyjne inwestycje zmieniające miasto, nie do PO znania.
Wejście na pierwszy pomost zamknięte? dlaczego? przecież jest w dobrej kondycji.
Plaża pada, amfiteatr też, niedługo padnie pomost przez jezioro, nie ma stałego pasjonata Zagrody Krajeńskiej. Ale miasto chce inwestować w np. wątpliwą geotermię z funduszy norweskich...
Janek, to prawda że wszystko pada ale jedno nie; Miasto nie chce żadnych pustych odwiertów ani termy, pustych planów,. Tego chce tylko jedna osoba i to ta, która po tak dużym czasie powinna oznajmić nam co do tej pory zrobiono. Powinna poinformować nas ile pieniędzy i na co wydano? Tego nadal oczekujemy.
A Pulpit jak PIS: śmieje się w oczy i mrznkuje o termach. Taki z niego gajowy????
Co ma do tego PIS jeśli chodzi o tego pana,tyłe samo co PO.
Najlepiej wszystko pozamykac niech popada w ruine Tak ma wygladac nasze miasto Cos tu jest nie tak Ludziom sie w glowach przewraca Jaka jest tego przyczyna Chyba ktos za duzo szczeppionek przyjal.
Ech, ech, i po co ty to piszesz ,, Pulit jak PiS ". Nie chcę ciebie urazić bo może nie wiesz że Pulitowi tak blisko do PiSu, jak nie ujmując kompetencji w sprawach miasta, panu Wełniakowi. Pan Pulit ma tyle wspólnego z PiSem, ile maluch z mercedesem. Pan Pulit to po Towarzyszu Fidurskim, największy wróg PiSu na terenie Złotowa i Złotowszczyzny. Pierwszy działa przeciw wszystkim, drugi działał jadąc po plecach wyborców, tylko dla siebie i umocnienia swojej pozycji w wątpilwych strukturach lewackich, wszystkich szczebli samorządowych. Tak więc ,, Ech ", nie stawiaj wrogów wyborców PiS przed nich samych. Co do feralnych pomostów, jeśli miasto się do nich nie przyznaje i ich nie chce, to może by PZW je przejęło dla wędkarzy. To co uszkodzone, można zdemontować, pozostałe pomosty wzmocnić z przeznaczeniem na stanowiska wędkarskie. Przecież tak zrobiono chociaż by w Szczecinku, Wałczu czy Więcborku. Po co zaraz wszystko niszczyć, skoro wędkarze pod kontrolą Koła Miejskiego i innych Kół w Złotowie, mogą doprowadzić je do bezpiecznego użytku na potrzeby swoich członków. Było by to dobre rozwiązanie tym bardziej że plaża w tym miejscu w sąsiedztwie domów jednorodzinnych, nie stanowi i nigdy nie będzie stanowiła żadnej atrakcji wypoczynkowo turystycznej. Jezioro Zaleskie nie powinno być pozbawiane swego naturalnego środowiska przez zabudowę ich brzegów a sprawa plaży miejskiej jest otwarta od lat w właściwym dla niej miejscu, tylko jak widać do realizacji jej budowy, chęci brak. Z czyjej strony, nie trudno sobie odpowiedzieć. U nas PiS na to nie ma żadnego wpływu.
w Jastrowiu miasto potrafiło zainwestować w pomost bo tam myśli się o ludziach. Dlaczego już teraz nie podejmuje się decyzji o remoncie pomostu, przecież niedługo rodziny z dziećmi będą chciały z niego korzystać. Czy nikt w tym mieście nie myśli o swoich mieszkańcach żenada władzy,radnych że już teraz nie wnioskują czegoś w tej sprawie.
No Wandzia, ale gdzie w Jastrowiu jest plaża? Czy na osiedlu domów jednorodzinnych? Czy okalają ją kilkupiętrowe bloki?. Byłaś tam i nie widziałaś że wokół las i to co się nazywa Natura a po Złotowskiemu Zawada Zdrojów. To dla tych Złotowskich Zdrojów, świeżego powietrza trzeba było nie tylko całe miasto zabudować zabetonować ale i jeziora bo to fajnie mieszkać nad jeziorem dopóki nie wyschnie. To dla tego ,, Czystego Powietrza, trzeba było poprzez deweloperkę w każdym zielonym miejscu miasta, sprowadzić tysiące dodatkowych samochodów, które dla wizji Wielkopolskich Złotowskich Zdrojów czynią tyle dobra. Ciekawe, czy ktoś kiedyś je te ,, ZDROJE ", zauważy w oparach spalin.
Drodzy komentatorzy , co wy się dziwicie jak burmistrz jest z Gorznej a dyrektor ZCAS z Zakrzewa , kończą pracę o 15 lub 16 i mają głęboko wszystko . Pensja i tak leci a durni zlotowianie i tak wybiorą na następną kadencję bo pięknie w Asta mówi i bajeruje . Powiem jedno tak zniszczonego miasta nie widziałem nigdzie , wszędzie miasta rozkwitają a tylko za gajowego wszystko leci w dół . To naprawdę jest przykre.
Zgadzam się w 100 %. Myślę że powinni już zacząć szukać dla siebiej nowej pracy, jeden w Gorznej a drugi w Zakrzewie
On nic nie musi szukać on wszystko już ma zapewnione za to co nam zrobił. Przecież to żadne odkrycie że teraz mieszkając w Górznie sprawy mieszkańców ma głęboko. Oni ich i te wszystkie ich sprawy głęboko miał po pół roku pierwszej jego kadencji. Poznał tych co trzeba, przed ludźmi zaczął uciekać i podpisuje wszystko co niszczy nas i miasto. Złotów już nie ten sprzed 2015r i nie wiem jak by się kto nie wytężał to nie obroni faktu że z miasta zdrojowego uczyniono miasto handlowo dyskontowe. Teraz już możemy zapomnieć o najeździe turystycznym bo mamy najazd z całego powiatu, wszystkich gmin prawie codziennie. Dzień targowy, to tylko wspomnienie, które ginie w zgiełku zakupowym właśnie w marketach które rosną obok siebie jak grzyby po deszczu. O dziwo, dzieje się to bez udziału miasta, bo miasto tylko sprzedaje pod nie grunty. Tak więc sami widzicie że włodarz Miasta nie ma co w nim robić a że mieszka się coraz trudniej, stąd i jego emigracja na wieś daleko od zatłoczonego z wąskimi uliczkami ruchu samochodowego i jego smogu. Tak więc nie osiem godzin a nienormowany czas pracy najczęściej kilku godzinny a po niej prawdziwe Zdroje u siebie, daleko od zgiełku miasta.
Nie mam zamiaru bronić Pana Pulita tylko przypomnieć, że Złotów nigdy nie był miastem turystycznym również za rządów Pana Wełniaka wiec o żadnym najedzie zarówno teraz za rządów Pulita, jak i wcześnie Pana Wełniaka mowy być nie może.
Mieszkaniec Złotowa, a jednak bronisz boś młody i za młody by wiedzieć że Złotów nie istnieje od lat dziewięćdziesiątych. Otóż Złotów jako miasto w latach sześćdziesiątych, siedemdziesiątych do osiemdziesiątych, był miastem turystycznym, które poznało tysiące Polaków z różnych stron Polski. Do dzisiaj to wspominają bo pamiętają jak tu było i co tu było oraz za co miasto będące, wtedy w województwie Koszalińskim otrzymywało nagrody za najpiękniejsze miasto. Popytaj rodowitych Złotowian, rodziców, dziadków, nauczycieli, oni ci powiedzą jak tu było. Tylko nie pytaj Wełniaka, którego wtedy tu nie było a o Pulicie, jeszcze nikt nic nie słyszał a co ciekawa i on o sobie nic nie wiedział. Cóż, to się nadal nie zmieniło ale trzeba przyznać, że ma przykład w Wełniaku, który turystykę w Złotowie skutecznie zwijał w końcu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. W t momencie wystarczy wspomnieć o zniknięciu ,, domów kempingowych " nad jeziorem Zaleskim. Nie ma co przypominać jak to czynił, ale było to podobne do tego co obecnie robi jego następca, nie ,, przyjaciel " PO PZPR. Następca będący opozycjonistą do wszystkiego i wszystkich a należący do Stowarzyszenia Włodarzy Totalnej Opozycji dla którego podobnie jak w kraju, im gorzej tym lepiej dla nich, Totalsów. Tak więc jak widzisz, Złotów już był miastem turystycznym, no może do momentu ciągłości działania w nim ośrodków kultury w tym Amfiteatru. Tak tego Amfiteatru, który wraz z swoim upadkiem i nowymi wieloletnimi projektami inwestycji termo-wizyjnych zakończyło swoje turystyczno krajoznawcze znaczenie. Teraz miasto Złotów słynie z bardzo trudnego pokonania jego terenu samochodem ze względu na ranne i popołudniowe korki samochodowe, ciągnące się od ul.8 Marca po wyjazd z ul. Chojnickiej. Tak, trzeba przyznać że ,, zdrowotna turystyka krajoznawcza "przez miasto bez opuszczania samochodu w oparach spalin, to się nowej władzy od 2915r. rzeczywiście udała.
Chyba od 2015r. A cóż tam, głupi nie zauważy, mądry wie o co chodzi.
Jest mi bardzo przykro, że moja interwencja wynikająca z troski o bezpieczeństwo w przestrzeni publicznej nie wpłynęła na to aby zarządca je właściwie wyremontował. Liczyłem, że zostaną doprowadzone do odpowiedniego stanu tak aby mogły służyć korzystającym z kąpieliska, spacerującym, wędkarzom i korzystającym ze sprzętu pływającego. Przez wszystkie lata zarządzał nimi Urząd Miejski poprzez Złotowskie Centrum Aktywności Społecznej, jednak jak przyszło co do czego to zarówno Burmistrz jak i Wody Polskie wyparły się ich. Jest to objaw zgnilizny partyjno-samorządowej. Ostatnio będąc w Powiatowym Inspektoracie Nadzoru Budowlanego w Złotowie dowiedziałem się, że z uwagi na ich kiepski stan jednostka ta wydała decyzję o nakazie rozbiórki dla Urzędu Miejskiego i Wód Polskich. Jeśli ktoś czuje się pokrzywdzony moimi działaniami to w tej sytuacji mogę jedynie przeprosić.
A kogo ,, Głos pokrzywdzonych " oznacza. Kto pod nim się kryje i za co przepraszam. No chyba Nie !! No chyba to nie, ŁON.
No to dziękujemy temu Panu za zamknięcie plaży! Zawsze się znajdzie ktoś, dla kogo "brużdżenie" i pogrążanie innych jest celem życia i sprawia satysfakcję. To nie jest "Głos pokrzywdzonych" to "TWÓRCA" pokrzywdzonych. Wielu ucierpiało przez tego Pana. Ciągle torpeduje np. budowę dróg, opóźniając inwestycje i przysparzając mieszkańcom problemów. To my mieszkańcy Złotowa jesteśmy pokrzywdzonymi, bo Pan zamknął nam plażę. A miasto, by zamknąć temat - zamknęło pomosty. I nie trafia do mnie argument o bezpieczeństwie, bo żaden FACHOWIEC ich nie zbadał. Dziwię się tylko AZ, że współpracują z taką osobą. To poniżej godności gazety.