Reklama

Zamiast śmieci przerabiają dokumenty

29/03/2016 06:05
MZUK walczy o uruchomienie instalacji przerobu odpadów. Ma już pozwolenie zintegrowane, ale czy uruchomi zakład w tym roku? - Jeśli nie będzie odwołania do ministra... - zastanawia się prezes J. Fertikowski

14 marca tego roku na biurko prezesa Miejskiego Zakładu Usług Komunalnych w Złotowie trafiło pozwolenie zintegrowane. To, jak wyjaśnia prezes spółki, prawo jazdy dla Regionalnej Instalacji Przerobu Odpadów Komunalnych. Zakład od kilku miesięcy stoi gotowy do pracy. A stoi, bo przedłuża się proces zdobycia dokumentów umożliwiających jego uruchomienie. W tej chwili MZUK czeka jedynie na uchwałę Sejmiku Województwa Wielkopolskiego. Może być ona podjęta po uprawomocnieniu się pozwolenia zintegrowanego.

Podjęcie uchwały realne jest w połowie maja, czyli ruszyć moglibyśmy w czerwcu

Reklama

– J. Fertikowski przyznaje, że właściciele spółki Novago, której częścią jest MZUK, wykazali w tej sprawie dużo cierpliwości. Uzyskanie pozwolenia zintegrowanego trwało osiem miesięcy.

W naszej branży, zwłaszcza w otoczeniu niekoniecznie sprzyjającym, nie jest to odosobniony przypadek

– prezes podaje przykład Jarocina, który na ten sam dokument oczekiwał czternaście miesięcy.

Problem w tym, że organizacje, które do tej pory zaskarżały decyzje w sprawie instalacji pod Złotowem i teraz mogą złożyć odwołanie od wydania pozwolenia. Do ministra ochrony środowiska.

Reklama

Jeśli tak się stanie, a minister ma sześć miesięcy na jego rozpatrzenie, to o terminie uruchomienia zakładu mówić nie możemy...

– stwierdza J. Fertikowski. Odwoływać może się stowarzyszenie z Piły, które od miesięcy walczy, by RIPOK pod Złotowem nie powstał.

Nic nie wyfrunie

Od protestów dawno odstąpili mieszkańcy Złotowa i okolicznych miejscowości. Stało się to po tym, gdy MZUK zapewnił ich o zastosowaniu dodatkowych zabezpieczeń chroniących choćby przed zaśmiecaniem okolicy. Spółka zamontowała chwytaki, na których zatrzymywać mają się unoszone przez wiatr opakowania. Dodatkowo te lekkie śmieci składowane są obecnie pod namiotem, a docelowo w zamkniętych boksach.

Reklama

Ponadto inwestor posadził 2 ha lasu (sosny i brzozy), które oddzielą wizualnie instalację od mieszkających najbliżej niej osób. To samo zadanie mają nasadzenia wykonane wzdłuż płotu okalającego zakład.

W tej chwili RIPOK jest w fazie rozruchu technologicznego. Trafiające do niego niewielkie ilości śmieci są przerabiane, a tzw. frakcja energetyczna trafia do zakładu w Żninie, w którym przygotowywane jest paliwo do cementowni. Na razie w RIPOKu  jest 10–12 osób, dzięki czemu wypracowany ma być system pracy, jaki miałby w zakładzie docelowo obowiązywać.

Reklama

Kiedy zakład ruszy, zatrudnionych ma być w nim około trzydziestu osób.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    apsz - niezalogowany 2017-03-13 10:41:43

    jakiego 14 marca ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Magda W. - niezalogowany 2016-03-29 15:35:42

    Zupełnie nie potrzebna inwestycja w naszych okolicach.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    dfssfdfd - niezalogowany 2016-03-29 14:31:32

    po co wrzucacie to do okonka? teraz tego gówno portalu juz sie nie da czytać

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości