Przez wiele lat droga zamieniała się w strumień, a gromadząca się przy skrzyżowaniu woda nie tylko zalewała asfalt, ale też tworzyła zwały błota, które doprowadzały mieszkańców do szewskiej pasji
Mieszkańcy Starej Wiśniewki wielokrotnie słyszeli zapewnienia, że droga będzie zrobiona, ale latami wszystko kończyło się jedynie na deklaracjach. W najbliższych miesiącach jednak powinni doczekać się wreszcie remontu drogi. Chodzi o popularnie zwaną zapłotną, która stanowi jednocześnie drogę dojazdową do pól okolicznych rolników. W ostatnich tygodniach samorząd otrzymał informację, że zgodnie ze złożonym wnioskiem z Urzędu Marszałkowskiego w Poznaniu otrzyma ponad 100 tys. zł, które będzie można przeznaczyć na remont drogi. Ma ona być wyremontowana niemal na całej długości, od wjazdu przy transformatorze, dalej na odcinku ponad kilometra w kierunku hydroforni. – Mówimy o wykorytowaniu drogi i utwardzeniu tłuczniem na szerokość czterech metrów – mówi wójt Henryk Dobrosielski. Zapowiada, że na odcinku przy transformatorze, gdzie w bliskiej odległości od drogi stoją domy, w przyszłości będzie można pomyśleć o wyłożeniu drogi kostką polbrukową bądź nawet wylaniu asfaltem, do czego utwardzenie tłuczniem będzie dobrą podbudową. Jednak wszystko to niewiele da, jeśli Powiatowy Zarząd Dróg nie zadba jednocześnie o udrożnienie przepustów pod drogami powiatowymi, które stykają się na skrzyżowaniu przy wspomnianym transformatorze.
Udrożnią przepusty
Z tym akurat ponoć od lat był największy kłopot - właśnie za sprawą niedrożnych przepustów woda zbierała się na skrzyżowaniu, zalewając asfalt i tworząc obok duże obszary błota. O dziurach nie ma nawet co wspominać. – Gdy podejmiemy się budowy tej drogi jest większa szansa, że wreszcie PZD weźmie się w garść, bo będziemy pisać wniosek, w którym poinformujemy, że remontujemy drogę i że w związku z tym prosimy o udrożnienie przepustów – zapowiada wójt. To zdanie podziela przewodniczący rady sołeckiej Starej Wiśniewki Adam Piskulla, który mieszka przy drodze i doskonale zdaje sobie sprawę, co znaczy zmagać się latami z wodą, błotem i dziurami. – Odpowiednie wyprofilowanie drogi to jedno, a właściwe ujście dla wody to druga kwestia. Te przepusty muszą być udrożnione – mówi Piskulla. Chodzi zarówno o przepust pod drogą powiatową Stara Wiśniewka-Łąkie, jak i pod drogą powiatową od skrzyżowania w kierunku na Ługi, co pozwoli odprowadzić wodę do rowu na pobliską łąkę, a ostatecznie do Łużanki. – W innym wypadku woda dalej będzie się zbierać tworząc błoto i przepływać asfaltem – przestrzega, podkreślając, że dodatkowo efektem niedrożnego przez lata przepustu jest dzisiaj również całkowicie zarośnięty rów wzdłuż drogi powiatowej w kierunku bloku mieszkalnego, który kompletnie nie spełnia swojej funkcji..
Zapytaliśmy Mirosława Jaskólskiego - dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg zapewnił, że z jednoczesnym wykonaniem remontu drogi PZW udrożni przepusty.
Wójt nie podaje, póki co, terminu rozpoczęcia prac.
Piotr Steffen
[[reklama]]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze