Już 1 kwietnia o godzinie 18:00 w sali kinowej w Złotowskim Centrum Aktywności Społecznej odbędzie się spotkanie autorskie połączone z promocją książek Marcina Kydryńskiego
Marcin Kydryński – radiowiec, wędrowiec, fotograf. Chwilami piosenkopisarz, producent płytowy, organizator koncertów i festiwali. Od 1989 roku współtworzy wizerunek radiowej Trójki, a jego audycja „Siesta” została wybrana jedną z najpopularniejszych w historii stacji. Od 1992 roku podróżuje po Afryce. Publikował m.in. w „National Geographic”, jako pierwszy autor i fotograf, jakiemu Waszyngton zezwolił na okładkowy materiał w lokalnej edycji. Dziś jego reportaże ukazują się głównie w „Vivie” i w „Kontynentach”. Od 2010 roku prowadzi ekspedycje fotograficzne i warsztaty, głównie w krajach afrykańskich, m.in. dwukrotnie w Namibii, w RPA, Mozambiku, Swazilandzie, Rwandzie, Ugandzie i Tanzanii.

Dla swojej żony, Anny Marii Jopek napisał kilkadziesiąt piosenek i wspólnie z nią wyprodukował kilkanaście płyt, z których większość stała się Złota i Platynowa. Wśród nich także słynny album „Upojenie”, z 20-krotnym laureatem Grammy, Patem Metheny, wydany na całym świecie przez Nonesuch. Laureat statuetki Fryderyka za produkcję muzyczną. Od 2011 roku prowadzi w Gdańsku Siesta Festival, a także serie koncertów w całej Polsce, które nawiązują do jego trójkowych audycji. Coroczne płyty „Siesta” stają się regularnie bestsellerami, lądując na pierwszych miejscach Olisu. Autor książek: „Upadek jest Formą Lotu: Metro Na Broadwayu” (1993), „Chwila Przed Zmierzchem” (1996) i uhonorowanej nagrodą im. Arkadego Fiedlera „Pod Słońce” (1999), „Biel. Notatki z Afryki” (2016). W 2013 roku National Geographic opublikował książkę-album „Lizbona. Muzyka Moich Ulic”, a w 2017 r. w Edipresse Książki – nowe i odświeżone wydanie tytułu. Został uhonorowany medalem „Ordem de Merito” przez prezydenta Portugalii, za promocję muzyki tego kraju.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A to ci Prima Aprilis
Może uczestnicy spotkania z Marcinem Kydryńskim spytają o to? "Prawdę mówiąc od pierwszej mojej wyprawy do północnej Afryki mam pewną słabość do małych Arabek. "Czarodziejki"... - powiedział o nich Adam rano przy promie, kiedy dziewczynka może dwunastoletnia, z figlarnie opartą na biodrze ręką patrzyła na niego z żarem, przed którym nie ma ucieczki. To dobre słowo, czarodziejki. W Dajr al-Madinie odnalazłem wśród oblepiających mnie dzieci takie śliczne małe zwierzątka. Miałem w portfelu kilka banknotów. Może trzy funty. W hotelu dwudziestopięciofuntówki. Je uszczęśliwia funt, nawet dwadzieścia pięć piastrów. Przychodziły mi do głowy myśli występne, że za dwudziestkę mógłbym taką pachnącą miodem, śniadą dziewczynkę wziąć do swojego hotelu i pieścić przez wiele godzin. Świństwo, ale potworną miałem na to wówczas ochotę." Marcin Kydryński "Chwila przed zmierzchem" http://www.fakt.pl/kobieta/plotki/maz-jopek-i-jego-ksiazka-pedofilska/gw2mse1
https://www.pomponik.pl/plotki/news-tesciowa-popiera-romans-anny-marii-jopek,nId,1007618
Słucham Marcina Kydryńskiego ,w radiowej "Trójce" super.To niezwykle inteligentny mężczyzną,który swoim opowiadaniem i wielką wiedzą muzyczną potrafi wprowadzić w świat jego muzyki. Byłoby nam miło gdyby przyjechał do nas ,do Złotowa.
Jak zawsze znajdą się malkotenci. Cieszcie się że ktoś ciekawy odwiedza te miasteczko. A nie zaraz cytaty z dupy bez odniesienia do całości książki. Jak wam nie pasuje to nie przychodzić a do Torunia jechać.
Toruń- perełka, byłem, miód i wino piłem.
Raz tylko słuchałem audycji Marcina Kydryńskiego jadąc samochodem. Kompletna cienizna. Facet bez polotu. Radiowa grafomania.
A to ci Prima Aprilis
Może uczestnicy spotkania z Marcinem Kydryńskim spytają o to? "Prawdę mówiąc od pierwszej mojej wyprawy do północnej Afryki mam pewną słabość do małych Arabek. "Czarodziejki"... - powiedział o nich Adam rano przy promie, kiedy dziewczynka może dwunastoletnia, z figlarnie opartą na biodrze ręką patrzyła na niego z żarem, przed którym nie ma ucieczki. To dobre słowo, czarodziejki. W Dajr al-Madinie odnalazłem wśród oblepiających mnie dzieci takie śliczne małe zwierzątka. Miałem w portfelu kilka banknotów. Może trzy funty. W hotelu dwudziestopięciofuntówki. Je uszczęśliwia funt, nawet dwadzieścia pięć piastrów. Przychodziły mi do głowy myśli występne, że za dwudziestkę mógłbym taką pachnącą miodem, śniadą dziewczynkę wziąć do swojego hotelu i pieścić przez wiele godzin. Świństwo, ale potworną miałem na to wówczas ochotę." Marcin Kydryński "Chwila przed zmierzchem" http://www.fakt.pl/kobieta/plotki/maz-jopek-i-jego-ksiazka-pedofilska/gw2mse1
https://www.pomponik.pl/plotki/news-tesciowa-popiera-romans-anny-marii-jopek,nId,1007618